czy lekarz mógł sie pomylić

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: czy lekarz mógł sie pomylić

Avatar użytkownika
przez majstero 22 sty 2010, 20:52
Majster napisał(a):Zebym tylko nie byl zle zrozumiany - ja rozumiem mechanizmy nerwicy i wiem na czym polega wkrecanie roznych dolegliwosci. Ja nie mam absolutnie nic do Moni ani do Jantarka ani do innych znerwicowanych zawracajacych nonstop glowe tym samym wkreconym problemem (lęki + natrectwo = typowe dla nerwic)

Dżizus, co się dzieje, człowiek ma jeden lepszy dzień na tym kórwidołku, chce sobie trochę pożartować, a tu w zasadzie gorzej niż cenzura w Chinach, jedni przestraszeni żeby nie dostać ostrzeżenia (bana), drudzy "wyskakują z pyskiem" albo pretensjami (żebym tylko nie był złe zrozumiany tu nie chodzi o twoja wypowiedz Master tylko o ogólna sytuacje na forum w ostatnich dniach)
Majster napisał(a):A swoja droga to nie sadzilem ze na schize bedzie taki popyt...

Jeszcze ostatnio jest pobyt na A H1N1 albo szczepionki na nią (już sam ostatnio trochę się w tym gubię na co dokładnie) :mrgreen:
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: czy lekarz mógł sie pomylić

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 sty 2010, 02:27
Zawsze w lękach był popyta na takowe choroby, które są nieuleczalne, śmiertelne, ciężko je zdiagnozować, albo wykluczają ze społeczeństwa. Ja sam na strach przed psychozą, mam boja od juz 2 lat, teraz co prawda, zmniejszyło się to już o wiele niż jak było na początku, ale i tak często mam obawy które trudno wybić z głowy, szczególnie kiedy dd obecne jest 24 godziny na dobę, a monika wiem że ma takowe.
Myślę że monika musisz uwierzyć serio że takie objawy depersonalizacji jest to bardzo charakterystyczny objaw z zaburzeniach nerwicowych i depresyjnych, za długo to już się u ciebie ciągnie żeby to schiz był, może poszukaj jakiegoś autorytetu psychiatrii tam gdzie mieszkasz i już po raz ostatni skorzystaj z wizyty i uwierz w diagnozę. Wiesz dobrze juz na pewno, że dopóki masz wątpliwości takie to dopóty objawy będą ci się nasilały i NIE wyzdrowiejesz, smutna opcja ale prawdziwa. Sam tyle razy to pytanie zadawałem na forum co ty, teraz juz nie czuję takiej potrzeby :) Jeżeli do tej pory forum, posty cię nie przekonały co do nie posiadania schiza, to już tego nie zrobi....
Udaj sie do psychiatry ale też wieczne wizyty w gabinecie wiele nie dadzą dopóki nie zaufasz diagnozie psychiatry, 1, 2, 3, 4 itd. W którymś momencie trzeba i temu powiedzieć stop bo to tylko zakręca cie w kole lęku....
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do