Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Avatar użytkownika
przez serek87 04 sty 2010, 16:41
Od 4 miesięcy mieszkam z moim narzeczonym.Niestety co rano nie mam kompletnie chęci do wstawania rano i posprzątania bajzlu.Pamietam kiedyś jak dostałam leki to od razu zaczełam sprzatać to było zanim zaczełam mieszkać sama-nie wiem czemu tak ale mialam tyle sily i ochoty i tyle inwencji tworczej zeby wysprzatac na cycus glancus...a teraz leze..mysle...i niewiele z tego myslenia wychodzi tylko tyle ze nie ma sensu nic...

[Dodane po edycji:]

i nie jest to post do samego siebie...zaczynam temat..czy ktos ma podobnie?
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

przez magdalenabmw 04 sty 2010, 16:55
Ja mam tak samo. Identyczna sytuacja. Nigdy nie byłam pedantką, ale teraz to chyba sama siebie przechodzę... Staram sie jeść magnez itd aby jakoś sie pobudzić... W sumie czasami muszę sprzątnąć bo nie chcę mieć nie wiadomo jakiego bałaganu, ale nie umiem utrzymać takiej 100% czystości. Przeważnie sprzątam nie codziennie po trochu tylko raz a konkretnie. Niestety stan pełnej czystości utrzymuje się przez kilka godzin a potem znowu robię to samo. Co gorsza- zauważyłam że żle sie czuję w takiej pedantycznej czystości i złapałam sie na tym że jak posprzątałam na picuś glancuś to za chwilę sama zaczełam bałaganić i... zrobiło mi sie lepiej :shock:

To chyba nie jest normalne.
magdalenabmw
Offline

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Avatar użytkownika
przez agusiaww 04 sty 2010, 16:57
A narzeczony to nie ma raczek do sprzatania i pomocy? :shock: Razem sie wezcie do sprzatania, a i ochota Ci przyjdzie :smile: a po sprzataniu bedzie czas i na cos innego :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Avatar użytkownika
przez serek87 04 sty 2010, 17:03
mój ukochany zarabia na nasza czwórke-są jeszcze nasze dwa kociaki:)wraca do domu zazw po 16 i ma swoje obowiazki-zmywanie garnków,sprzątanie kuwety i małego pokoju który chwilowo robi za graciarnię i suszarnię.Nie mamy wielkiego mieszkania ot dwa pokoiki kuchnia i mikroskopijna lazienka.bardzo chcialam miec porzadek sadzilam ze jak zamieszkam sama to sie zmieni...a tu jest coraz gorzej.najgorsze jest to,że mnie to przeszkadza,a weny do sprzątania nie mam nigdy...ot dziś coś mnie tkneło...porządek w domu to porządek w głowie...podobno-tak mi ktos kiedys powiedzial.w moim wypadku to prawda.mamy ładne nowe meble,nienajdrozsze takie zwykłe,rodzice nam baaardzo pomagali i moi i jego.a ja...ja też nigdy pedantką nie byłam ale u siebie chcialabym zeby bylo inaczej tylkoze czasem nie mam nawet sily wstac...
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Avatar użytkownika
przez agusiaww 04 sty 2010, 17:07
AAaaa no to swietnie, ze pomaga, to dziewczyno sie zmobiluzuj :P moze na poczatek zacznij od poukladania rzeczy, rob to w srednim tempie, moze wlacz jakas muzyczke i przy niej to skladaj :) Poza tym jakies wieksze sprzatanie, np zymwanie podlog, czy szafek rob raz w tygodniu -na tydzien naprawde starczy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 sty 2010, 17:34
Nie chce Cie martwic ale moze jakas deprecha Cie dopada.!
Albo po prostu poswiateczne lenistwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

przez magdalenabmw 04 sty 2010, 18:54
Hehe to ja mam depresję całe życie bo zawsze miałam taki zapał do sprzątania :mrgreen:

Serek- jak bym czytała o sobie. Mieszkam z moim lubym razem już półtora roku na swoim. On zarabia na naszą trójkę (ja, on i nasz kotek). Nie dość że pracuje po 12-15h na dobę to jeszcze sprząta i gotuje jak ma wolny dzień, a jak nie ma to po pracy i tak musi jeszcze kotu kuwetę wysprzątać więc nie chcę go przemęczać bo było by nie fair jak bym kazała mu zarabiać na dom i jeszcze sprzątać itd :mrgreen: Chciaż i tak mi pomaga. Najczęściej jak ma wolne w niedzielę to sprzątamy razem.

Moi rodzice mieli dobry system w domu. Ja go nienawidziłam, ale był skuteczny.
W każdy piątek każdy z domowników dostawał rewir swój. Raz łazienkę, raz ścieranie kurzy, raz mycie podłóg... i tak całą rodziną sprzątaliśmy dom i to był już taki rytuał :P
magdalenabmw
Offline

Re: Kompletny nieład i brak chęci do ładu

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 sty 2010, 19:55
Dobre rozwiazanie. U mnie by nie przeszlo bo aj codziennie rano jak wstaje i sie zaczynam szykowac to mam sajgon w pokoju i musze sprzatac. Takze jakbym tylko raz w tygodniu sprzatala to bardziej by to bylo odgruzowywanie!

To dobrze masz z tym chłopakiem Madzia!
A ty pracujesz gdzieś_
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do