Brak przyjemności...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Brak przyjemności...

Avatar użytkownika
przez uspiony 03 sty 2010, 00:52
Ja mogę tak pisać i pisać i nic to nie da.
Przerabiam już to nie raz. Miałem wiele razy dobre myśli, wydawało mi się, że wyluzowałem i nic.
Nad wszystkim co robię zastanawiam się jakby od tego miało zależeć moje życie. Chce wysłać komuś wiadomość, piszę, usuwam, piszę, usuwam...i tak to wygląda.
Jak jeszcze przed atakiem nerwicy można powiedzieć, że zagadywałem do pewnej dziewczyny to przy wysyłaniu sms mogłem sobie tento zmierzyć na nodze bo tak mi żyłki skakały. Jak dzwoniłem aby się umówić to słyszałem swoje serce lepiej niż głos z słuchawki, a ona tak mnie olała. Miała oddzwonić i nie zrobiła tego.
I to cała historia mojego zagadywania ;). Takie byle co.
Śmieszne jest też to, że mam telefon na który prawie nikt nie dzwoni oprócz moich 3 kumpli. Zawsze sprawdzam go z nadzieją, że może ktoś coś napisał. Chętnie podjąłbym z kimś dyskusję.
Nie wiem czy to wszystko boli mnie bo tak mało przeżyłem czy na prawdę to miało na mnie jakiś wpływ?
Oh...nie, znowu się rozpisuję.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: Brak przyjemności...

przez Gringo 03 sty 2010, 12:35
Uspiony, to co robisz, to droga donikad, tylko wiecej twojej frustracji. Zrozum, ze zaczynasz ze zlej strony, wielu robi tak, jak ty, niewielu sie udaje, ale po co sie tak meczyc. Masz problemy ze soba, stres, nerwica, czujesz sie 'niefajnie', myslisz, ze bedac z dziewczyna cos sie zmieni? Nie prawda, bedziesz mial te same problemy i zaczniesz sie bac, czy Cie czasami nie opusci, czy dobrze robisz, itd. Daj sobie spokoj z szukaniem dziewczyny, najpierw ulecz swoje emocje, a gdy bedziesz bardziej zrelaksowany, to kontakty z ludzmi sie zmienia, myslisz, ze "normalni" ludzie musza sie strasznie wysilac, analizowac kazde swoje slowo i zachowanie, zeby tylko wzbudzic sympatie jakiejs osoby? Jest wlasnie na odwrot, im jestes bardziej naturalny, im mniej sie starasz, a wszystko dzieje sie samo przez sie, tym masz wieksza szanse na dobre relacje z ludzmi i znalezienie sobie kogos, ale to musi wyjsc naturalnie, a jak pewnie nie trudno sie domyslic czlowiek jest najbardziej naturalny, jest najbardziej soba kiedy jest rozuluzniony.
Sadzisz, ze te analizy, rozmyslanie o tym, co jest nie tak, a jak byc powinno, przyblizaja ciebie choc odrobine do lepszego zycia?
Jesli tak, to powodzenia, jesli nie to porzuc to, przyzyj sie dokladnie swoim emocjom, uczuciom, bo one sa prawdziwe, sa w tobie w kazdej chwili, wyimaginowane scenariusze tylko odciagaja nas od nas samych i bardzo szkodza. Nie probuj rozwiazywac swoich problemow emocjonalnych, tylko przyjzyj sie sobie, emocje same sie wycisza kiedy zaczniesz sie obserwowac (nie analizowac).
Gringo
Offline

Re: Brak przyjemności...

Avatar użytkownika
przez uspiony 03 sty 2010, 13:42
Hmmm...ciekawy post.
Mówisz, żebym obserwował, ale jak to się robi? Człowiek nie jest wstanie sam siebie oglądać bez wysuwania uwag, wniosków. Tak się po prostu nie da.
Mówisz, żebym zajął się najpierw swoimi emocjami. Robiłem to już wielokrotnie. Wychodziłem pełen optymizmu na imprezy itp., ale nic to nie dało. Czułem się rozluźniony, ale nic to nie dało. Nikt nie chciał podejmować ze mną dłużej rozmowy, jeżeli już zdobywałem się na odwagę to sam próbowałem podtrzymywać rozmowę głupimi tekstami.
Człowiek się nie zmienia, widocznie przybrałem taką rolę w tej wielkiej maskaradzie i genialnie ją odgrywam. Jedni się bawią, żyją szczęśliwie, a drudzy w tym ja zastanawiają się nad czymś co kompletnie nie ma większego znaczenia.
Sam już zaczynam się z siebie śmiać. Mam pełno w życiu sytuacji typu, że idąc do sklepu już zastanawiam się co powiedzieć do sprzedawcy. Gdy coś potoczy się inaczej, zawsze jest plama.
Inną śmieszną rzeczą jest, że mam na gg tylko 3 osoby, który do mnie piszą. Nawet nie dostaje od starych znajomych wiadomość w stylu 'co tam'.
Nawet takie coś by mnie ucieszyło, każda próba kontaktu.
Moje życie to jedna wielka rutyna, dzień jak co dzień. Wstaję, biorę prysznic, śniadanie, szkoła, obiad, ew. zajęcia dodatkowe, ew. jakiś film., sen.
Takie życie jest śmieszne. Staram się ale nikt tego nie docenia. Na więcej nie mam siły.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak przyjemności...

Avatar użytkownika
przez never1337 03 sty 2010, 19:22
moje zycie wyglada podobnie, ale popieram poprzedni post. znalezienie dziewczyny nas nie uleczy, ciebie jak i mnie... pierw trzeba jakos wyleczyc swoje emocje i nastawienie ale poki co ja tego nie potrafie. mialem dziewczyne w trakcie tej choroby i czulem sie jeszcze gorzej niz bym nie mial. ciagle wyszukiwalem problemy na sile.
do mnie tez nikt sie nie odzywa na gg, moze sam sprobuj pisac do ludzi, do starych znajomych? niestety tak jest ze sam to sie nikt nie odzywa a jak to idzie w dwie strony to jest cisza latami..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:25
Lokalizacja
Kraków

Re: Brak przyjemności...

przez VasqueS 05 sty 2010, 01:45
Hmm Moje problemy sie nie rozwiazaly gdy poznalem moja dziewczyne wiecej doszedl nowe irracjonalny pojawiajacy sie czasem lek ze nie bedziemy mieli o czym rozmawiac.. taka cisza choc moglbym rozmawiac z nia dlugo bo np.na gg 6 godzin a jak zadzwonila ostatnio to 2 godziny a tak to godzina :PP mysle ze znalezienie dziewczyny pomaga bo odpowiedzia jest wlasnie milosc bo to wewnetrzne ja walczy z tym drugim analizujacym i jak nazrazie jest hmm po rowno z lekka przewaga na pokonanie nerwicy uwiezcie mi milosc prawdziwa gdy dziewczyna wie wszystko i ja wszytsko o niej jest piekna i daje duzo sily
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do