Zaburzenia snu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zaburzenia snu

przez Dorka24 28 gru 2009, 10:33
Witam!
Zwracam się z prośbą o pomoc. Ostatniej nocy mojemu mężowi śnił się koszmar, zaczął krzyczeć. Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej, zawsze budziłam go, przytulałam, uspokajałam i spaliśmy dalej. Tym razem jednak wrogo zareagował na mój dotyk, zaczął krzyczeć na mnie, odpychać mnie, utożsamiając to z atakiem postaci ze snu. Obudził go dopiero mój wrzask (nie wiedziałam co się dzieje, nie do końca wybudzona próbowałam obudzić kogoś z domowników). Nie pamiętam dokładnie przebiegu całej sytuacji, obudziłam się dopiero wtedy, gdy zauważyłam, że coś jest nie tak, inaczej niż zawsze. Chodzimy spać ok. północy, sytuacja miała miejsce ok. 3 nad ranem. Poczytałam trochę na ten temat, najbardziej pasują mi lęki nocne albo parasomnia. Tylko co z tym dalej? Czasami śpi między nami małe dziecko, strach pomyślec co mogłoby się stać gdyby spało z nami akurat tej nocy. Na razie wymyśliłam, że będziemy co kilka godzin ustawiać budzik, aby mąż nie wszedł w fazę , kiedy takie sny się pojawiają. Zdaję sobie jednak sprawę, że na dłuższą metę nie jest to rozwiązanie. Co robić?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 gru 2009, 09:12

Re: Zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Majster 28 gru 2009, 15:44
Hej hej ;)
Dorka24 napisał(a):...Ostatniej nocy mojemu mężowi śnił się koszmar, zaczął krzyczeć. Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej, zawsze budziłam go, przytulałam, uspokajałam i spaliśmy dalej.

Czesto to sie zdarzalo? Kazdemu zdarza sie czasem obejrzec ciezki film..

Dorka24 napisał(a):Tym razem jednak wrogo zareagował na mój dotyk, zaczął krzyczeć na mnie, odpychać mnie, utożsamiając to z atakiem postaci ze snu.

I takie sprawy sie zdarzają - moja ślubna potrafila obudzic sie w nocy, natrzaskac mi po gebie a potem obrazić sie na dwa tygodnie :D Przenioslem sie wiec "na kanape" ;)

Dorka24 napisał(a):Obudził go dopiero mój wrzask (nie wiedziałam co się dzieje, nie do końca wybudzona próbowałam obudzić kogoś z domowników).

Jestes pewna, ze to on wrzeszczal? Moze oboje krzyczycie?

Dorka24 napisał(a):Nie pamiętam dokładnie przebiegu całej sytuacji, obudziłam się dopiero wtedy, gdy zauważyłam, że coś jest nie tak, inaczej niż zawsze.

?? Widzenie we śnie? Tez bym tak chcial..

Dorka24 napisał(a):Chodzimy spać ok. północy,

Dlaczego tak pozno? Ile spicie? 7h bedzie?

Dorka24 napisał(a):sytuacja miała miejsce ok. 3 nad ranem. Poczytałam trochę na ten temat, najbardziej pasują mi lęki nocne albo parasomnia.

Czy mąż to pamieta? Jesli ten odmienny epizod wystapil tylko raz, to moze nie ma problemu? Kazdemu zdarzaja sie koszmarne sny, ale to czy pamieta czy nie - jest w spektrum kryteriow diagnostycznych.

Dorka24 napisał(a):Tylko co z tym dalej? Czasami śpi między nami małe dziecko, strach pomyślec co mogłoby się stać gdyby spało z nami akurat tej nocy. Na razie wymyśliłam, że będziemy co kilka godzin ustawiać budzik, aby mąż nie wszedł w fazę , kiedy takie sny się pojawiają. Zdaję sobie jednak sprawę, że na dłuższą metę nie jest to rozwiązanie. Co robić?

Unikalbym brania bobasa do wyrka z doroslymi. Pomysl z budzikiem jest wg mnie niedorzeczny - chyba chodzi o to zebyscie sie wyspali, a nie przemeczyli takim przerywanym snem, zwlaszcza ze zaburzenia o jakich piszesz moga miec podloze w pzremeczeniu (doczytalem ;)) Powinniscie chyba predzej sie klasc i przyzwyczaic dziecko do samodzielnego spania. Powodzenia :) A jak sie bedzie powtarzalo - psycholog ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do