Nie wiem co robić...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nie wiem co robić...

Avatar użytkownika
przez serek87 28 gru 2009, 01:29
Mam 23 lata,jestem studentką pielęgniarstwa,narzeczoną,mieszkam z ukochanym od 3 miesięcy.Wszystko zaczęło się na pewno dużo dużo wcześniej,kiedy byłam dzieckiem,ale uzewnętrzniło się teraz...
Dzieciństwo miałam trudne psychicznie,mama chorująca na depresję,po ciężkim rozwodzie z moim ojcem alkoholikiem,i również niełatwym dzieciństwie.Byłam często bita,czy zasłużyłam czy nie...Jednak pomimo to bywały i słodkie chwile.Taka bujanka.Długo by opowiadać...Jednak tej wiosny w wielką sobotę,stało się coś,czego nie przypuszczałam nigdy:mama wyrzuciła mnie z domu.Wylądowałam u babci.Mimo awantury mama nie zerwała ze mną kontaktu.Nasiliła starania o leczenie u psychiatry,zgłosiła się na terapię.Nią też to trzepnęło.Ja mieszkałam u babci.Pewnego dnia z rana trzymała mnie biegunka.Musiałam jechać na uczelnię.Jadąc w samochodzie z narzeczonym poczułam te bulgoty w brzuchu.Zrobiło mi się gorąco,oblał mnie pot,mrowiły stopy i łydki.Miałam wrażenie,że zaraz nie wytrzymam!!!I...że wszyscy to zobaczą...!Wylądowałam w szpitalu.Lekarz przepisał leki na biegunkę.Jednak uczucie ciągłej biegunki,i strach przed utratą kontroli pozostało.Nasilało się-w samochodzie,w centrum handlowym,osiedlowym markecie,w parku,w autobusie.Do autobusu nie wsiadłam do dziś.Zaczęłam żyć zamknięta w domu.Udałam się do psychiatry.Dostałam leki od których ciągle bolał mnie żołądek.Przez przypadek,znalazłam ogłoszenie w portalu internetowym o prace jako ratownik na obozie jeździeckim a że jestem ratowniczką to mnie wzieli.Przepracowałam 1 turnus i zostałam na waleta,byłam tam prawie do końca sierpnia.Konie dużo mi dały,to jeden z tych małych punktów zwrotnych.Jednak po powrocie do domu..znów jest to samo.Siedzę zamknięta w domu z dwoma kotami,żeby pojechać gdzieś dalej czy na uczelnię szpikuję się Stoperanem,leków od psychiatry nie biorę-żołądek mi dokuczał.
Nikt mnie nie rozumie. ;(
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Nie wiem bo robić...

przez magdalenabmw 28 gru 2009, 02:08
Hej, na moje oko masz typowe objawy NL, a raczej jej odłamu - fobii społecznej. Czujesz lęk przed wyjściami do ludzi, prawda? Czy to jedynie uczucie że musisz do toalety? Cóż, większość z nas ma te objawy. Myślę, że powinnas znowu udać się do lekarza i powiedzieć mu że bolał Cie żołądek od tamtych leków - ja też mam problemy z żołądkiem, leczyłam sie na wrzody- miałam okres w życiu że z nerwów jadłam pół lodówki na raz a potem wymiotowałam krwią- to nie bulimia tylko tak mnie żołądek bolał. Lekarz dobierze Ci delikatne leki. Delikatne dla żołądka. Jest też duże prawdopodobieństwo że ten ból żołądka powoduje stres i lęk. Zrób badanie żołądka- rodzinny Ci zleci, na początek zrób sobie Helikotest, potem może rodzinny zleci gastroskopię. Wg mnie żołądek boli Cie z nerwów. Jeśli radzisz sobie 'w miarę' z tym możesz spróbować brać np Nervomix- tabletki uspokajające z dziurawcem, bez recepty, tanie i dobre. I zapisz sie na terapię u psychologa-na NFZ. Żródło Twoich lęków i leży w głowie i tylko lekarz może Ci pomóc znalezc te żródło i je uleczyć. Miałaś ciężkie dzieciństwo i najprawdopodobniej to jest przyczyna tego co teraz sie z Tobą dzieje. Także do psychiatry po leki jeszcze raz i koniecznie na terapię. Innej drogi nie ma.

p.s. Problemy gastryczne to u nas norma, ja też na początku chorowania byłam pewna że mam coś z jelitami nie tak, a to jednak była 'tylko' nerwica- więc nie szukaj przyczyn w swojej fizyczności a w psychice i nie martw sie- większość z nas ma fobię społeczną i da sie z tego wyjść :smile: Będzie dobrze!
magdalenabmw
Offline

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 gru 2009, 03:44
Tez mi sie wydaje,że to nerwica ale nie powiedzialbym,że od razu masz fobie społeczną.Jak wyglądają Twoje kontakty z ludżmi?<nie tylko na uczelni>.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez Majster 28 gru 2009, 09:13
NL to bankowo, a reszta jest kwestia leczenia i terapii. Sraczką bym sie nie tlumaczyl, serwuje Ci ją nerwica a nie psychotropy, postaraj sie wrocic do nich. No i powodzenia ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 09:54
lepiej troche sie pocierpiec z zoladkiem - bo przeciez to pikus przy nerwicy.
A nerwice wyleczyc.
Organizm sie przyzwyczaji i żoładek sie uspokoi!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez serek87 28 gru 2009, 10:08
Lekarz postawił już diagnozę,że to nerwica.Biegunka to nie jedyne objawy.Często jak np.wezmę Stoperan to zamiast Moje biegunki mam sikawkę-wiecznie chce mi się sikać i mam wrażenie,że nie utrzymam.W skrajnych wypadkach dochodziło do tego,że zaczynałam się dusić.Za każdym razem zanim wyjdę z domu muszę iść do toalety to już rytułał.
Moje relacje z ludźmi zawsze były kiepskie.Jestem "inna".Zawsze mam własne zdanie,inne podejście.Ludzie mnie nie lubią,czuję się odtrącona...
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 10:18
Nie jestes sama. Nie martw sie.
Na pewno jestes wartosciowa i wrazliwa osoba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nie wiem bo robić...

przez magdalenabmw 28 gru 2009, 11:45
Serek- jak bym czytała o sobie :smile: Sikawka to następstwo biegunki- jak nie jedno to drugie. A to 'tylko' nerwica! I pamiętaj - Gdyby Cie kochali wszyscy, byłabyś żadna.
magdalenabmw
Offline

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez serek87 28 gru 2009, 13:08
Tylko nerwica?Ja nie jestem w stanie żyć normalnie..:(
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Nie wiem bo robić...

przez celineczka3 28 gru 2009, 13:25
Serek Ty dalej masz ta biegunke?Czy tylko zaczyna dzialac Twoja wyobraznia??:D:D
celineczka3
Offline

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez zalamka87 28 gru 2009, 13:27
spróbuj sie zgłosić do psychoterapeuty na nerwice to pomaga, a to o czym piszesz to w sumie norma w nerwicy :) heheheh ja też tak miałam wracałam sie po 5 razy do łazienki żeby dosikać, ze sraczką też podobnie :) a z tych leków bym nie rezygnowała mże spotkaj sie z psychiatrą i pogadaj z nim, bo mi też sie wydaJE że ten brzuch to Cie boli od nerwicy, ale tylko mi sie tak wydaje, mówię Ci poszukaj psychologa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Nie wiem bo robić...

przez magdalenabmw 28 gru 2009, 13:45
No wiesz, 'tylko' nerwica w sensie że dobrze że nie jakieś schorzenia fizyczne! Nerwice wyleczysz, nie martw sie. Tylko zrób sobie wycieczke do psychiatry i potem do psychologa.
magdalenabmw
Offline

Re: Nie wiem bo robić...

Avatar użytkownika
przez serek87 28 gru 2009, 14:06
wycieczke miałam juz jak pisałam.żołądek przestał mnie bolec jak tylko odstawiłam leki ....
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: Nie wiem bo robić...

przez magdalenabmw 28 gru 2009, 14:09
Więc wybierz sie jeszcze raz i powiedz że od tamtych bolał Cie żołądek, da Ci inne. Choć wg mnie to tylko Twoja psychika, wkręciłaś sobie że od tabletek Cie boli i faktycznie przestał boleć jak odstawiłaś leki - siła sugestii. A najpierw zrób sobie to:
http://www.strefalekow.pl/product/detai ... ylori.html
albo wybierz sie do rodzinnego w celu zbadania żołądka.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do