Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez angsthasse 29 gru 2009, 22:50
magdalenabmw napisał(a):Ja kiedyś zaczełam terapię analityczną, ale nie skończyłam jej bo stwierdziłam że terapeuta to naciągacz i konował.
Czy psycholog po jednym spotkaniu ze mną na 100% trafi jaką terapię ze mną przeprowadzić?



Magdalena poniewaz jestem (bylam ) bardzo podobna do ciebie. Moge ci powiedziec ze jeszcze nie jednego terapojte odrzucisz. Dokladnie to byl tez muj problem , jak moze ktos po godzinie stwierdzic co mi jest i jak najlepiej pomudz . Ja prubuje od lat i nie moge a terapojta umie?? W szpitalu po pierwszym posiedzeniu odrzucilam mojego terapojte, poszlam do drugiego i ten mi powiedzial nie mam innego wyjscia musze wrucic do tamtego co bylam. Bylam wsciekla wieszalam psy na karzdym przeklinalam caly swiat. Ale poszlam MOJA PIERWSZA KONFRONTACJA!!!!!

Tak terapojte po godz rozmowy z tobo powie ci jaka terapia ci pomoze.

Tak jak psy na tym drugim terapojcie wieszalam tak mu dzis dziekuje, bo pokazal mi dokladnie jaki jest muj problem. Ja nie wiem wszystkiego najlepiej. Ty tez nie.

[Dodane po edycji:]

Hallo Joaśka, bo latwiej jest sie za tym schowac ze nie idzie, jest to nasze usprawiedliwienie na to ze jestesmy chorzy. Ja tez na poczatku tak muwilam. Dzis wiem ze blad.

Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

Paradoks tej choroby nie mozna leczyc psychosomatycznych objawuw bez rozpatrywanie swoich problemow, bledow. I odwrotnie nie mozna nad soba pracowac bez leczenie objawud. Dlatego tu prowadza leczenie dualne. Psychoterapia + Psychiatra.

Metoda jest nie uniwersalna ale efekt tak. Metoda jest zwiazana z nasza osobowoscia. Kazdy prcuje nad soba intensywniej albo mniej intensywnie, kazdy rozpoznaje bledy szybciej albo wolniej. Kazdy ma swoje tepo zmiany mysli negatywnych na pozytywne. A Perspektywa z jakij patrzymy np.pozytywna pomaga wyciagnac sie z bagna tej choroby.


Jedno ale co wiem jest pewne, siedze co tydzien w grupie ludzi co od 10, 20 lat nie choruja, wiec idzie byc zdrowym. Definicja byc zdrowym, jest tez dla kazdego inna. Dlamnie oznacza, nie miec ojawuw cielesnych(boli) , umiec ustosunkowac sie zdrowo do strachu, Nawet jak dosztane jeszcze atak byc swiadoma ze to nie grozne i sie mu poddac a go nie zwalczac.

Zaakceptowac ta chorobe jako czesc mnie , bo jak sie dobrze nad tym zastanowic to sklada sie ta choroba z naszych mysli, z naszych ocen sytuacji.
angsthasse
Offline

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez magdalenabmw 29 gru 2009, 23:04
Ale ja wiem, że terapeuta mi pomoże. W życiu byłam tylko u jednego - chciałam podjąć terapię (ponoć u najlepszego psychoanalityka w mieście), ale wyglądało to tak, że gadałam 45minut po czym gość wstał i powiedział : 'Mhmy, rozumiem, 150zł proszę. Do widzenia.' Jak widać nie odrzuciłam go dlatego że mi sie nie spodobał jego sposób leczenia ( w to sie nie wgłębiam, gość jest po studiach i mam nadzieję wie co robi)

Od tamtej pory jakoś sie zraziłam. Zamierzam iść w styczniu na terapię- tym razem na NFZ (ubezpieczenie). Na razie zbieram odwagę bo wiem że będzie zajebiście ciężko, z opowieści znajomych wiem że na początku terapii jest gorzej. Tym bardziej że znowu chcę brać leki, a wtedy też jest pogorszenie na początku leczenia. Mam nadzieję że te cierpienia mi sie opłacą.
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez angsthasse 29 gru 2009, 23:10
Dokladnie na tym polega terapia LOL ty muwisz on sluch. Koregacje twoich mysli przeprowadza bardzo rzadko i subtelnie to ty musisz sama sie koregowac. Terapeuci nie gadaj 45 min a ty sluchasz. Tylko odwrotnie i to cie spotka u kazdego innego tez.

[Dodane po edycji:]

Ja chodze prywatnie na terapie wie jestem co tydzien po czasami 3 godziny i jak w tym czasie on moze ze 2- 3 zdanie powie to duzo. Na koniec posiedzenia. Dostaje tylko nowe zadania do domu na tydzien.
angsthasse
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez magdalenabmw 29 gru 2009, 23:15
Ale przecież mógł mi chociaż powiedzieć co o tym sądzi, albo jaką terapię konkretnie mi proponuje, co zamierza ze mną zrobić.. A on tylko ' 150zł, do widzenia! ..No cholera jasna.. Za 150zł to sobie mogłam do lustra pogadać, a za tą kasę kupić nowe buty i bym miała więcej radości niż po wizycie u tego terapeuty...
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 gru 2009, 23:16
angsthasse napisał(a):Dokladnie na tym polega terapia LOL ty muwisz on sluch. Koregacje twoich mysli przeprowadza bardzo rzadko i subtelnie to ty musisz sama sie koregowac. Terapeuci nie gadaj 45 min a ty sluchasz. Tylko odwrotnie i to cie spotka u kazdego innego tez.



Nie zgodze sie z tym, psychoterapia nie polega na tym ze Ty gadasz cały czas a terapeuta pokiwa glowa i kasuje za wizyte.
Owszem trzeba duzo o sobie powiedziec, o wszystkim co sie mysli czuje, z czym sie ma problem a psychoterapeuta, analizujac to wspomaga Cie w drodze do wyjscia z dołka. Podpowiada , kieruje Twoimi myslami, zaleca jakies cwiczenia , zadania, ktore pomoga przemóc jakiś lęk. To jest prawdziwa psychoterapia a nie jednostronny 45 minutowy monolog z ktorego nic a nic nie wynosisz. :!:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 gru 2009, 23:19
Ja przeczytalam ze najlepsza terapia w nerwicach i depresjach jest terapia poznawczo_behawioralna, podobno najwiecej osob, dzieki niej ma dobre efekty. http://www.pttpb.pl/index.php?option=co ... &Itemid=46 Szukam teraz takiej ale bardzo jest trudno sie na taka dostac. Poza tym ogolnie malo jest terapeutow terapii poznawczo behawioralnej.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez angsthasse 29 gru 2009, 23:21
magdalenabmw napisał(a):Ale przecież mógł mi chociaż powiedzieć co o tym sądzi, albo jaką terapię konkretnie mi proponuje, co zamierza ze mną zrobić.. A on tylko ' 150zł, do widzenia! ..No cholera jasna.. Za 150zł to sobie mogłam do lustra pogadać, a za tą kasę kupić nowe buty i bym miała więcej radości niż po wizycie u tego terapeuty...



Dokladnie na tym to polega ze nie musisz tez wszystkiego wiedziec dokladnie to ulatwia wiele i jest tez bezpiecznejsze dla ciebie. Jesli pujdziesz do rodzinnego i ci powie ma pani duze cisnienie musi pani byc spokojnejsza, bedziesz spokojniejsza idac do domu? Czy zaczniesz w domu obserwowac twoje serce i cisnienie.

Na tym polega terapia tzeba jej sie poprostu poddac i zaufac ze terapejta wie co robi jesli nie ufasz nie masz po co tam isc.

[Dodane po edycji:]

ALEKS*OLO napisał(a):
angsthasse napisał(a):Dokladnie na tym polega terapia LOL ty muwisz on sluch. Koregacje twoich mysli przeprowadza bardzo rzadko i subtelnie to ty musisz sama sie koregowac. Terapeuci nie gadaj 45 min a ty sluchasz. Tylko odwrotnie i to cie spotka u kazdego innego tez.



Nie zgodze sie z tym, psychoterapia nie polega na tym ze Ty gadasz cały czas a terapeuta pokiwa glowa i kasuje za wizyte.
Owszem trzeba duzo o sobie powiedziec, o wszystkim co sie mysli czuje, z czym sie ma problem a psychoterapeuta, analizujac to wspomaga Cie w drodze do wyjscia z dołka. Podpowiada , kieruje Twoimi myslami, zaleca jakies cwiczenia , zadania, ktore pomoga przemóc jakiś lęk. To jest prawdziwa psychoterapia a nie jednostronny 45 minutowy monolog z ktorego nic a nic nie wynosisz. :!:



Zgadzam sie analizwuje i pomaga ale po paru posiedzeniach ale nie 45 minutach. A jego pomoc jest bardzo subtelna.
angsthasse
Offline

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez Joaśka 29 gru 2009, 23:27
magdalenabmw napisał(a):Ale ja wiem, że terapeuta mi pomoże. W życiu byłam tylko u jednego - chciałam podjąć terapię (ponoć u najlepszego psychoanalityka w mieście), ale wyglądało to tak, że gadałam 45minut po czym gość wstał i powiedział : 'Mhmy, rozumiem, 150zł proszę. Do widzenia.' Jak widać nie odrzuciłam go dlatego że mi sie nie spodobał jego sposób leczenia ( w to sie nie wgłębiam, gość jest po studiach i mam nadzieję wie co robi)

Od tamtej pory jakoś sie zraziłam. Zamierzam iść w styczniu na terapię- tym razem na NFZ (ubezpieczenie). Na razie zbieram odwagę bo wiem że będzie zajebiście ciężko, z opowieści znajomych wiem że na początku terapii jest gorzej. Tym bardziej że znowu chcę brać leki, a wtedy też jest pogorszenie na początku leczenia. Mam nadzieję że te cierpienia mi sie opłacą.


Magda, to Ty u psychoanalityka byłaś? To nic dziwnego, że cały czas Ty gadałaś, u psychoanalityków zawsze tak jest, oni czasem wtrącą jedynie "mhmy" ;) Myślę, że to nie jest najlepsza forma terapii dla nerwicowców, bo my nie potrzebujemy się tylko wygadać (od tego są przyjaciele, rodzina), my chcemy czuć zaangażowanie terapeuty, nie tylko mówić, ale także słuchać... Czuć oparcie w trudnych chwilach. Ale też czasem mieć wylany przysłowiowy kubeł zimnej wody na głowę :P
Dobry psychoterapeuta to też pojęcie względne... Musisz znaleźć takiego, który Tobie będzie odpowiadać. Ja miałam to szczęście, że trafiłam w dziesiątkę za pierwszym razem...
Mam świetną psychoterapeutkę, korzysta z różnych podejść psychoteraputycznych (np. behawioralno-poznawczego, psychodynamicznego, ericksonowskiego, terapii prowokatywnej).
A co do początków to faktycznie są trudne, ja to ogólnie z natury ciche i spokojne dziewczę jestem, a teraz... Nożami niemalże bym czasem rzucała (w przenośni oczywiście) taka złość ze mnie wychodzi... Psychoterapia uwalnia nasze wszystkie emocje - zwłaszcza te negatywne, skrywane bardzo głęboko, nie akceptowane przez nas. Trzymam kciuki, żebyś trafiła na fajnego terapeutę!
Joaśka
Offline

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

przez angsthasse 29 gru 2009, 23:28
Agusiaww dokladnie taka terapie robie , o tym pisalam piszac o pracy nad soba. Nie oceniac wszystkiego w zyciu z perspektywy gdzie mi wyrzadzono krzywde. Dzis i teraz jestem tu i dzis i teraz mam na to wplyw. Pogodzenie sie z przeszloscia jest w tej terapie bardzo waznym aspektem zaakceptowac nie zmiennosc przeszlosci i poznac nasz wplyw dzi na to co jest. Uczenie sie nowej oceny sytuacji i jakby analizwowania siebie samej dzis teraz w daniej sytuacji. Uczenie sie nowych strategi postepowania w dzisiejszych sytuacjach.

Tylko ta metoda lecza tu. Agusiaww jesli ci sie uda znalezc to staraj sie tam dostac.

[Dodane po edycji:]

Joaśka napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):Ale ja wiem, że terapeuta mi pomoże. W życiu byłam tylko u jednego - chciałam podjąć terapię (ponoć u najlepszego psychoanalityka w mieście), ale wyglądało to tak, że gadałam 45minut po czym gość wstał i powiedział : 'Mhmy, rozumiem, 150zł proszę. Do widzenia.' Jak widać nie odrzuciłam go dlatego że mi sie nie spodobał jego sposób leczenia ( w to sie nie wgłębiam, gość jest po studiach i mam nadzieję wie co robi)

Od tamtej pory jakoś sie zraziłam. Zamierzam iść w styczniu na terapię- tym razem na NFZ (ubezpieczenie). Na razie zbieram odwagę bo wiem że będzie zajebiście ciężko, z opowieści znajomych wiem że na początku terapii jest gorzej. Tym bardziej że znowu chcę brać leki, a wtedy też jest pogorszenie na początku leczenia. Mam nadzieję że te cierpienia mi sie opłacą.


Magda, to Ty u psychoanalityka byłaś? To nic dziwnego, że cały czas Ty gadałaś, u psychoanalityków zawsze tak jest, oni czasem wtrącą jedynie "mhmy" ;) Myślę, że to nie jest najlepsza forma terapii dla nerwicowców, bo my nie potrzebujemy się tylko wygadać (od tego są przyjaciele, rodzina), my chcemy czuć zaangażowanie terapeuty, nie tylko mówić, ale także słuchać... Czuć oparcie w trudnych chwilach. Ale też czasem mieć wylany przysłowiowy kubeł zimnej wody na głowę :P

Musze ci troche zaprzeczyc, tak jak u przyjaciul to to nie jest. Wiesz 3 miesiace temu mial muj syn 22 letni wypadek samochodowy i zlamal drugi krag szyjny i jest w wuzku od szyi w pas sparalizowany. Gadalam i plakalam ze znajomymi. Dopiero jak bylam na terapi wybeczalam sie i wygadalam sie w ten dzien nie powiedzial muj terapeuter ani slowa. siedzial i sluchal. Ten fakt ze jest zupelnie emocjionalnie ze mna nie zwiazany umozliwil mi wyplakac sie nad soba samo w jego obecnosci. nie poruwnywalne do plakania w domu . Siedzac tam i beczac mialam wrarzenie jak bym siedziala na przeciwko siebi i sobie samej opowiadala co mi sie wydarzylo. I jak tak siebie wysluchalam plakalam nad soba. Ten dzien byl bardzo wazny w moim zyciu. Dzis jak mi siebie bardzo zal to wkoncu umiem jakby z perspektywy lotu ptaka na siebie spojrzec i sie nad soba samo urzalic.
angsthasse
Offline

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez Victorek 30 gru 2009, 01:06
agusiaww napisał(a):Ja przeczytalam ze najlepsza terapia w nerwicach i depresjach jest terapia poznawczo_behawioralna, podobno najwiecej osob, dzieki niej ma dobre efekty. http://www.pttpb.pl/index.php?option=co ... &Itemid=46 Szukam teraz takiej ale bardzo jest trudno sie na taka dostac. Poza tym ogolnie malo jest terapeutow terapii poznawczo behawioralnej.

Tak to prawda ta terapia ma najlepsze wyniki w leczeniu zaburzeń lękowych z napadami paniki, rzeczywiście trudno sie na nią dostać, w zeszły roku fartem dostałem się po miesiącu do nowej poradni, ale złamałem nogę po 4 wizytach i nie mogłem chodzić, teraz okazuje się że muszę czekać 7 miechów!!!!! Z NFZ oczywiście :)
Ale terapia ta pomaga faktycznie oswoić sie z lękim, nie było to niestety moim udziałem, za krótki okres czasu uczęszczałem.
W moim przypadku np. a korzystałem też z innych form terapi, właśnie analityczna itp nie dało żadnych rezultatów, za bardzo byłem przejęty objawami, chorobą. Wygadywanie się mi nie pomaga w napadach w dd i lękach.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez scrat 30 gru 2009, 03:38
agusiaww napisał(a):Ja przeczytalam ze najlepsza terapia w nerwicach i depresjach jest terapia poznawczo_behawioralna, podobno najwiecej osob, dzieki niej ma dobre efekty. http://www.pttpb.pl/index.php?option=co ... &Itemid=46 Szukam teraz takiej ale bardzo jest trudno sie na taka dostac. Poza tym ogolnie malo jest terapeutow terapii poznawczo behawioralnej.

Najbardziej konkretna, skierowana do osób które mają konkretny problem i chcą go zrozumieć i zmienić. Jak jesteś z Warszawy to zobacz tu: http://www.cbtedu.pl/portal/index.php?q ... /432&tab=1
Możliwe że się spotkamy kiedyś w poczekalni, jak tam wrócę ;) Przerwałem bo to jednak cholernie bolesne. To nie jest łatwa terapia, musisz konfrontować się z lękami, kiedy masz ochotę zniknąć, zamknąć się w wygasłym wulkanie, musisz myśleć, robić tabele, analizować w chwilach, kiedy najbardziej cię boli, czasem narażać się na lęk...

Póki co behawioralno-poznawcza dała mi to, że zrozumiałem zasadę działania nerwicy. Wiem już czemu tak jest, wiem jak to się wszystko ze sobą łączy, co się wtedy tak naprawdę dzieje w głowie. Ten rodzaj terapii polega głównie na zdobywaniu wiedzy i rozumieniu, szerszym oglądzie tematu niż mamy. Ale za krótko chodziłem żeby umieć opanować nerwicę. Dlatego chcę wrócić.

Joaśka napisał(a):Myślę, że to nie jest najlepsza forma terapii dla nerwicowców, bo my nie potrzebujemy się tylko wygadać (od tego są przyjaciele, rodzina), my chcemy czuć zaangażowanie terapeuty, nie tylko mówić, ale także słuchać... Czuć oparcie w trudnych chwilach.

Ja nie potrzebuję czuć wsparcia od terapeuty. Ono mi nic nie da. Potrzebuję konkretnych metod do zastosowania w konkretnych sytuacjach, kiedy przychodzi atak, konkretnych sposobów myślenia, żeby atak zniknął i się nie pojawiał. Terapeuta jest dla mnie usługodawcą, jak sprzedawca w sklepie, nie przyjacielem. Nie idę żeby się wygadać. Zresztą jednym z kluczy do wyleczenia jest to żeby nie polegać na innych osobach, tylko my możemy sobie pomóc, terapeuta po prostu ma nas pokierować, dać metody, które stosujemy sami, prowadzić nas.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez Kaseina 30 gru 2009, 03:57
scrat napisał(a):
Temat postu: Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna Odpowiedz z cytatem
agusiaww napisał(a):
Ja przeczytalam ze najlepsza terapia w nerwicach i depresjach jest terapia poznawczo_behawioralna, podobno najwiecej osob, dzieki niej ma dobre efekty. http://www.pttpb.pl/index.php?option=co ... &Itemid=46 Szukam teraz takiej ale bardzo jest trudno sie na taka dostac. Poza tym ogolnie malo jest terapeutow terapii poznawczo behawioralnej.

Najbardziej konkretna, skierowana do osób które mają konkretny problem i chcą go zrozumieć i zmienić. Jak jesteś z Warszawy to zobacz tu: http://www.cbtedu.pl/portal/index.php?q ... /432&tab=1



Tak rzeczywiście zajebista terapia skierowana dla posiadaczy grubych portfeli.....Nie zapomnij spojrzeć na cennik.
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez scrat 30 gru 2009, 04:06
Normalne ceny za psychoterapię, przykładowo w www.cpp.net.pl są wyższe. Czy jak naprawdę chcesz się wyleczyć to cena ma jakieś znaczenie? Jest jakaś cena za wolne i szczęśliwe życie która jest zbyt wysoka?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lekowa jest 100% wyleczalna

Avatar użytkownika
przez Kaseina 30 gru 2009, 04:33
Owszem....przez 2 lata robi się niezła sumka a jak terapia nie pomorze to....ciekawe czy zwrócą pieniądze.A tak z ciekawości ile kosztuje sesja terapetyczna w cpp ? bo na stronie nie ma cennika ciekawe dlaczego czyżby po to by ceny nie odstraszały ?
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do