świeta ,sylwester leki i alkochol?....

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez landon1988 22 gru 2009, 20:30
witam Was
dawno mnie tu nie było wczesniej wystepowalem pod nickiem dunkan lecz niestety cos sie pochrzanilo z kontem.jak radzicie sobie z braniem lekow i alkoholem?juz ponad rok sie lecze i caly czas biore leki (anafranil) i za kazdym razem wpadam w dolek psychiczny jak zblizaja sie jakies wieksze imprezy lub wydarzenia jak np sylwester lub swieta. Jak u Was wyglada wtedy sytuacja? nie przecze ze wczesniej kiedy bralem jeszcze seronil nie anafranil to pilem nie zwazajac na leki i zyje ,objawy nieporzadane to duzy kac i uczucie niepokoju w pierwszych dniach po imprezie. Od ponad pol roku juz nie pije ani kropli. Pani doktor mi powiedziala ze jak wypije jedno piwo nic sie nie stanie ale sami wiecie ze na imprezie takiej jak np sylwester nie konczy sie na jednym czy dwoch piwach...nie wiem wychodzi ze kolejny raz bedzie to sylwester w domu ktorego nikt by nie chcial pewnie miec. Chcialbym jeszcze napisac ze na ulotce np z anafranilu pisze ze nie powinno sie pic alkcholu przy braniu tego leku a to nie to samo co "nie nalezy " lub "nie mozna" . napiszcie swoje spostrzezenia jak wy radzicie sobie z tym problemem, pozdrawiam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez magdalenabmw 22 gru 2009, 20:37
Ogólnie na żadnych lekach nie można pić alkoholu. Na tym forum ile dup tyle racji. Ja swojego zdania nie wyrażę bo znowu będzie że zachęcam do picia. Nie zachęcam. Mi sie pare razy zdarzyło i żyje ale nie zachęcam - każdy jest dorosły i każdy sam decyduje. A nie możesz pominąć jednej dawki leku?
Ja właśnie dlatego wizytę u psychiatry przeniosłam na styczeń- żeby w Sylwka pić na luzie. A co do świąt- wezmę 0,5mg albo 1mg Zomirenu i pić nie zamierzam- maxymalnie kilka łyków wina.

Tak naprawdę to tu na forum każdy Ci napisze że na lekach nie wolno pić. Ale decyzję i tak podejmiesz sam.
magdalenabmw
Offline

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez landon1988 22 gru 2009, 20:40
magadalenabmw wlasnie jest tak ze lekarka mi powiedziala ze moge nie brac w jakis dzien leku i wypic te dwa piwka max ale nie wiem co z sylwestrem zrobic ... niby ludzie maja gorsze problemy w zyciu a ja sie taka pierdola przejmuje lecz gdy widze ludzi ktorzy sie bawia przy alkochollu to mi przykro ze ja nie moge ...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez magdalenabmw 22 gru 2009, 20:41
Chcesz wiedzieć co bym zrobiła na Twoim miejscu? Nie wzieła bym leku i poszła bym szaleć :smile: I tak też zrobię. Skoro nawet lekarz powiedziała Ci że możesz ominąć jedną dawkę to naprawdę na luzie możesz to zrobić i nie umrzesz.
magdalenabmw
Offline

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez landon1988 22 gru 2009, 20:46
no wlasnie pisal ktos na tym forum moze o przypadkach w ktorych cos sie bardzo zlego dzialo w wyniku zmieszania lekow i alkocholu? ja mam takie glupie mysli ze mi mozg moze uszkodzic taka mieszanka co wy o tym sadzicie? magadalenabmw nie bede mial wyjscia ludzie jakos zyja z ta choroba i biora leki i pewnie nie jest tak ze nie pija nic , wiec te raczej nie bede sie patrzyl i nie wezme z dwa dni leku i zwyczajnie sie bede bawil , trzeba zyc jakos z ta choroba wrr...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 gru 2009, 20:52
Ja w ogole nie pije alkoholu, nie pilam tez nigdy-jakos mnie nie ciagnie, wiec z tym nie mam problemow, Znajomi tez akceptuja ze nie pije ale w towarzystwie pijacych sie bawie i nie jest mi przykro ze ja nie pije. Nie utozsamiam dobrej zabawy z piciem, umiem sie bawic bez alkoholu, tym bardziej ze teraz biore od ok pol roku leki i sie ciesze ze nie mam takich problemow. A leku nie radze odstawiac bo jednak moga sie pojawic skutki odstawienne.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez landon1988 22 gru 2009, 20:55
agusia ww a dlugo juz sie leczysz? z czym masz problemy jesli mozna wiedziec? no a nie jest Ci czasem smutno ze innni sie bawia w najlepsze przy alkcholu a Ty nie ? uwierz mi ze chcialbym aby wiekszosc ludzi myslala tak jak Ty i wogole nie pila:-)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez magdalenabmw 22 gru 2009, 20:56
London- może zadzwoń do swojej lekarki i zapytaj ją. A może karze Ci dawkę teraz zmniejszać do Sylwestra. Najlepiej zadzwoń i zapytaj. Chyba że jasno powiedziała że możesz jakiejś dawki nie wziąść i będzie okej (skutki odstawienne). A z tymi odstawiennymi też jest różnie, ja np brałam 3miesiące Xanax, Clonazepamum i Asertin i z dnia na dzień przestałam brać i było okej, zero reakcji -ale każdy organizm jest inny.
magdalenabmw
Offline

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 gru 2009, 21:04
Landon lecze sie na depresje i nerwice, mam zaburzenie laczone, juz ok pol roku biore lek antydepresyjny. Powiem Ci ze na poczatku jak mnie ktos poznaje to zawsze sa okrzyki OOO nie pijesz, ale nic nawet piwa? :mrgreen: A ja na to sie usmiecham i odpowiadam ze nic, PO prostu mam taka zasade i nie pije, moze dlatego ze mi to nie smakuje, w ogole nie mam pociagu dla alkoholu. Na imprezach mi nie jest smutno ze sie ludzie upijaja, a pija sporo jak to Polacy :mrgreen: nawet kobiety :mrgreen: po prost bawie sie do czasu az zabawa nie przypomina wielkiego zbioru smutasow, bo przewaznie kto sie upije to wylewa swoje smuty, a ja po prostu nie chce sie dolowac i wtedy wychodze. Nie mam kaca i jestem swieza i wypoczeta na drugi dzien :) A ludzie sie juz nauczyli to akceptowac ze nie pije, i nie maja ani do mnie zadnych pretensji ani nie jest im glupio ze ja nie pije.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez Amy Lee 22 gru 2009, 21:55
landon1988 napisał(a):napiszcie swoje spostrzezenia jak wy radzicie sobie z tym problemem

Proste: nie piję.

Swoją drogą, nie tykam alkoholu* od czasu, kiedy mnie coś złego spotkało po pijaku :roll: Leki to dobra wymówka :smile:

*wyjątki to tylko 1 mały kieliszek likieru na trawienie albo ważny toast wódeczką (od wina uciekam na kilometr, do piwa mi trochę tęskno ;) )
Amy Lee
Offline

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez jaryceusz 23 gru 2009, 20:16
Ja też miałem ten sam problem, brałem zomiren i pramolan. Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem alkoholu, ale od czasu do czasu lubię napić się piwa. Lekarz powiedział mi tak: "Nie zabraniam pacjentom biorącym te leki picia alkoholu, ale nie należy od razu robić z kolegą litra gorzoły na dwóch i należy dzień lub dwa przed planowanym spożywaniem publicznym należy zrobić w domu test i wypić przy kimś kieliszek wina lub piwko. Po tych lekach podobno może wystąpić zespół nadmiernego upojenia alkoholowego i można sobie na imprezie sylwestrowej wstydu narobić".
Od czasu kiedy zachorowałem odstawiłem wszelkie używki, żeby nie kusić losu. Kiedy pojawił się duży apetyt na piwo to po prostu piłem. Wypiłem najpierw jednego przy żonie, efektów ubocznych nie było, więc na imprezach wypijałem dwa czasem cztery. Wódki jednak nie tykam.
Myślę, że nie powinno Ci się nic stać, jak się boisz pomiń dawkę leku lub po prostu nie pij a jak się nie boisz próbuj jak alk działa po lekach, wypij powoli pół piwa 30 grudnia zażywając wcześniej normalnie leki. Mi nic się nie działo.
Co do Sylwestra to wydaje mi się, że miło spędzony wieczór, wybawienie się i wytańczenie jest dla nerwicowca bardziej pożyteczne niż niejedno lekarstwo.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 lis 2009, 18:03

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez landon1988 23 gru 2009, 21:40
jaryceusz masz racje z tym ze dla nerwicowca lepiej jest sie wybawic i wytanczyc niz zatopic sie bezgranicznie w alkoholu, mam taki plan ze w swieta to symbolicznie troszke winka i moze piwko a w sylwestra nie wezme leku i z dwa-3 piwka wypije i wystarczy by razem z dziewczyna spedzic jedna z piekniejszych nocy w roku, super ze jest to forum ze sa ludzie ktorzy sie przejmuja problemami innych:-) jednak wracajac do watku mam czasem smutne dni przez to ze nie moge sie bawic na calego. jaryceusz ja ze swoich wczesniejszych przygod z alkocholem to mialem tak ze bralem seronil 2 razy dziennie i zdarzylo mi sie kilkanascie razy mocno zaszalec bez granic i jedyna rzecza ujemna byl kac na drugi dzien i niepokoj przez kilka dni po imprezie nigdy nie mialem czegos takiego abym np jakies kolatania serca mial czy cos, odkad biore anafranil rzadzko bardzo pije alkochol wrecz wogole no ale nadeszly te swieta i cos musze wymyslec:-) pewnie nic sie nie stanie ale i tak mam przekonanie ze leki i alkochol nie ida w parze, a jak sadzicie czy leki w parze z alkocholem moga cos zrobic z naszym mozgiem tzn sprawic ze zostaniemi "swirnieci" ??
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez magdalenabmw 23 gru 2009, 21:49
To co teraz napiszę NIE MA na celu namawiania nikogo do picia na lekach, są to tylko i wyłącznie moje wspomnienia -NIE rób tego w domu, a jak rób to na własną odpowiedzialność. Przed użyciem skontaktuj sie z lekarzem i pamiętaj że każdy ma inny organizm a picie na lekach jest niebezpieczne !

A więc- Zdarzyło mi sie pare razy naj**ać na lekach, wypić piwo dwa razy mi sie zdarzyło- raz na Xanaxie, raz na Zomirenie piwo plus cztery drinki (Zomiren to to samo co Xanax), a raz jak nie wiedziałam jeszcze nic o nerwicy, byłam młoda iw wogóle nie wiedziałam co to za leki są- zjadłam Xanax 0,5mg SR, Asertin 50mg i Clonazepam-poszłam na 18stke, wypiłam 0,5 litra wódki, skończyłam imprezę ok 5 a o 7 pojechałam 150km do Kołobrzegu na sesje reklamową. Ogólnie mam tak że po lekach z grupy benzo (xanax, afobam, zomiren)- mam ZERO kaca i dobrą bombę jak piję. Tak wiem- to grozi zapaścią, dlatego już potem nie piłam jak brałam leki, teraz piję czasem bo leków nie biorę, ale jak będę brać i zechce mi sie wypić drinka to go po prostu wypije i już.

Powtarzam- ten post do niczego nie namawia, to tylko moje wspomnienia! amen :smile:
p.s. Zapomniałam jeszcze że jak byłam na biwaku to codziennie jadłam 1mg Xanaxu i non stop piłam 4 dni - wiem, glupie. Skutek? Kac i lęki przez tydzień, ale przeszło :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: świeta ,sylwester leki i alkochol?....

przez landon1988 23 gru 2009, 21:53
magdalenabwm jak mozesz wyjasnic mi slowo "zapasc "? dobrze sie domyslam ze modelka bylas(jestes)?:-)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 23 gości

Przeskocz do