Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez Majster 22 gru 2009, 09:55
bowie napisał(a):... Z badania wszyło, że wyniki są ok i serce też jest w porządku. Lekarz napisał, że to nerwica lękowa ;). Jutro jadę do psychologa i będę załatwiał nowego psychiatrę...

A dlaczego? Dlatego ze nie masz zaufania do tej diagnozy? Wolalbys zeby Ci stwierdzono jakas chorobe somatyczna?
Obserwuje ten wątek od poczatku i wydawalo mi sie ze jestes odporny na "wkrecanie hipochondrii", chociaz z drugiej strony wiem, ze w nerwicy unikniecie wkrecenia graniczy z cudem - nawet to powiedzialem na pierwszej stronie. Powtorze wiec to co pewnie juz przeczytales w innych wątkach: Twoja rzeczywista choroba zasymuluje Ci kazdy objaw o jakim przeczytasz.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez bowie 23 gru 2009, 23:44
Ostatnie 2 dni były dla mnie lekko zakręcone. Byłem u psychologa, z którym mogłem sobie dłużej porozmawiać i udało mi się zapisać na psychoterapię - będę ją miał dopiero początkiem stycznia, ale ciesze się że na nią pójdę.
Dostałem także skierowanie do psychiatry w celu doboru nowych leków. Dostałem Seronil najniższą dawkę raz dziennie oraz Cloranxen na noc w razie jakiegoś nasilenia się leków itp. Zaczynam brać od jutra i jestem dobrej myśli.

Co najgorsze od 2 dni już było mi dużo lepiej, ale dzisiaj bardzo pokłóciłem się z ojcem. Znowu zacząłem czuć się przygnębiony, w głowie miałem same negatywne myśli. Czasami nawet jakieś takie samobójcze badziewia. Nie wiem dlaczego. Strasznie mnie to męczy i mam nadzieje, że od jutra będzie już tylko lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

przez Joaśka 24 gru 2009, 09:02
Zrobiłeś bardzo ważny krok - zapisałeś się na psychoterapię, poszedłeś do lekarza i dobrano Ci nowe leki - BRAWO!!! Tak trzymać! A co do kłótni z ojcem to każdemu zdarzają się gorsze chwile... Musimy się niestety z tym oswoić i nauczyć się z tego powodu "nie spalać", nie przejmować się za bardzo, choć to nie jest łatwe (zwłaszcza dla nas - nerwusków ;) ). Trzymaj się, będzie dobrze!!!
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do