Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez bowie 17 gru 2009, 22:13
Hej!

Po chorobie płuc zacząłem mieć dziwne lęki w autobusie, że zaraz zemdleje i stracę przytomność. Następnie zaczęło mnie boleć serce i miałem wrażenie, że będę miał zawał. Zrobiłem kilka badań (USG, EKG, pobieranie krwi itp.) i wszystko wyszło znakomicie. Objawi nie ustępowały i udałem się do psychiatry. Ten zapisał mi dwa leki: Doxepin na noc 1 tabletka i Velaxin na dzień 1 tabletka. Rano jak zażyłem Velaxin i poszedłem do pracy myślałem, że się skończę - czułem się tragicznie, miałem zawroty głowy, obniżenie temperatury ciała itp. Po przyjściu do domu objawy utrzymywały się. Ostatecznie zdecydowałem się odrzucić te leki bez konsultacji z lekarzem. Teraz szczerze mówiąc chce walczyć bez "dopalaczy", jednak od czasu do czasu mam lęki itp., co najgorsze pojawiły się one po lekach także w domu (wcześniej miałem tylko w autobusie lub w większych skupiskach ludzi). Nie chce brac tych leków, bo czuje się po nich źle - czy dobrze zrobiłem, że je odrzuciłem?

Jak myślicie, co mam zrobić? Udać się na psychoterapię? Co najgorsze to zawsze byłem człowiekiem pogodnym, pełnym energii jednak po tej chorobie wszystko się zmieniło. Mam nadzieje, że mi pomożecie wybrać najlepszą opcję wydostania się z tej męczącej choroby ;)/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

przez magdalenabmw 17 gru 2009, 22:26
Najlepszą opcją wg mnie będzie jak udasz sie do psychiatry raz jeszcze i powiesz jak ssie czułeś po tym leku. Może spróbuj innego? Nikt nie powiedział że po każdym będziesz sie tak żle czuł, może lekarzowi tym razem uda sie dobrać lek odpowiedni. A może da Ci tylko coś na uspokojenie? Ciężko mi powiedzieć czy te objawy mineły by. To, że teraz odczuwasz lęk także w domu nie jest winą leków- tak pogłębia się nerwica. U mnie było to samo. Pomimo tego iż namawiam Cię na ponowną wizytę u psychiatry wybierz się na psychoterapię, nie zaszkodzi a może pomóc :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez Majster 17 gru 2009, 22:31
bowie napisał(a):Po chorobie płuc zacząłem mieć dziwne lęki w autobusie, że zaraz zemdleje i stracę przytomność. Następnie zaczęło mnie boleć serce i miałem wrażenie, że będę miał zawał. Zrobiłem kilka badań (USG, EKG, pobieranie krwi itp.) i wszystko wyszło znakomicie.

Czyli typowe objawy NL.
A jak ze snem? Ile spisz?

bowie napisał(a):Objawi nie ustępowały i udałem się do psychiatry.

Bardzo dobrze! Ktos mądry doradzil czy sam na to wpadles?

bowie napisał(a):Ten zapisał mi dwa leki: Doxepin na noc 1 tabletka i Velaxin na dzień 1 tabletka.

Ten doxepin to dziwny troche, na co niby go masz brac? To jest raczej stary lek, dosc dlugo na rynku i nie wiem czy tych skutkow ubocznych nie masz po nim. Zapytaj przy nastepnej okazji o Lerivon - wiekszosc ludzi z forum odpowie Ci ze po Lerivonie spi sie znakomicie ;) A Velax to standard - antydepresant SSRI, jadlem blisko rok i mi smakowal ;)

bowie napisał(a):Rano jak zażyłem Velaxin i poszedłem do pracy myślałem, że się skończę - czułem się tragicznie, miałem zawroty głowy, obniżenie temperatury ciała itp. Po przyjściu do domu objawy utrzymywały się. Ostatecznie zdecydowałem się odrzucić te leki bez konsultacji z lekarzem.

Trzeba bylo sobie wziac dzionek urlopu. Chyba nie sluchales co Ci lekarz mowil: wiekszosc antydepresantow potrzebuje kilku tygodni na odbudowanie rownowagi emocjonalnej Twojej psychy. Nie dales mu szansy..

bowie napisał(a):Teraz szczerze mówiąc chce walczyć bez "dopalaczy", jednak od czasu do czasu mam lęki itp., co najgorsze pojawiły się one po lekach także w domu (wcześniej miałem tylko w autobusie lub w większych skupiskach ludzi). Nie chce brac tych leków, bo czuje się po nich źle - czy dobrze zrobiłem, że je odrzuciłem?

Nienajlepiej.

bowie napisał(a):Jak myślicie, co mam zrobić? Udać się na psychoterapię? Co najgorsze to zawsze byłem człowiekiem pogodnym, pełnym energii jednak po tej chorobie wszystko się zmieniło. Mam nadzieje, że mi pomożecie wybrać najlepszą opcję wydostania się z tej męczącej choroby ;)/

Po mojemu to powinienes zawrocic do psychiatry i dokladnie opisac wszystkie skutki uboczne, zapytaj o ten Lerivon. To raz, a po drugie psychoterapia jest jak najbardziej wskazana, rozejrzyj sie za czyms. I nie daj sie wkrecic na szukanie u siebie grzybic, pasozytow, raka, rozedmy, reumatyzmu, posocznicy, pneumokoków, czarnej ospy, wscieklizny, gruzlicy ani odcisków. Tak sie sklada ze wszelkie nerwice są bardzo podatne na wszelkie wkrecanie i nakrecanie sie na wszelkie chorobska o jakich tylko uslysza a Twoja rzeczywista choroba zasymuluje Ci kazdy objaw o jakim przeczytasz. Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez bowie 18 gru 2009, 09:51
Kod: Zaznacz cały
Czyli typowe objawy NL.
A jak ze snem? Ile spisz?


Normalnie spałem bardzo dobrze, jednak gdy wziąłem te tabletki to nie mogłem wczoraj spać. Normalnie serce mi waliło, tak jakby bolało i nie wiedziałem co zrobić. A wcześniej czegoś takiego nie miałem... Czy możliwe jest, że jeden dzień brania tabletek mogło to zrobić?

Bardzo dobrze! Ktos mądry doradzil czy sam na to wpadles?


Sam na to wpadłem ;).

Jeszcze jedna ważna sprawa:
od początku tygodnia, od wzięcia tych leków jeden dzień i na drugi dzień ich odstawienia, mam jakieś dziwne "jazdy" w sensie mam wrażenie, że serce mnie boli i mi strasznie wali, ręce mi paraliżuje i czuje się fatalnie. Miałem tak już kilka razy, a szczególnie wczoraj przed snem. Nie mogłem zasnąć i męczyłem się coś ok. godziny. Czy to jest normalne i jak można sobie z takim czymś poradzić? Jak się uspokoić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez Majster 18 gru 2009, 10:04
bowie napisał(a):Normalnie spałem bardzo dobrze, jednak gdy wziąłem te tabletki to nie mogłem wczoraj spać. Normalnie serce mi waliło, tak jakby bolało i nie wiedziałem co zrobić. A wcześniej czegoś takiego nie miałem... Czy możliwe jest, że jeden dzień brania tabletek mogło to zrobić?

moglo nasilic objawy ktore miales juz wczesniej (i ktore mialbys i bez nich) - poszukaj sobie informacji o poczatkach kuracji antydepresantami, nawet na tym forum kazdy Ci powie ze psychotropy nie dzialają od pierwszego dnia, ale potrzebują nawet do 2 miesiecy na unormowanie rownowagi.

bowie napisał(a):Sam na to wpadłem ;).

Czyli uniknales najglupszej pulapki NL: nie zaczales wydawac kasy na bezsensowne badania i doszukiwanie sie u siebie chorob ktorych nie masz. bdb!

bowie napisał(a):Jeszcze jedna ważna sprawa:[/b] od początku tygodnia, od wzięcia tych leków jeden dzień i na drugi dzień ich odstawienia, mam jakieś dziwne "jazdy" w sensie mam wrażenie, że serce mnie boli i mi strasznie wali, ręce mi paraliżuje i czuje się fatalnie. Miałem tak już kilka razy, a szczególnie wczoraj przed snem.

Typowe w NL, czytaj wyzej.

bowie napisał(a):Nie mogłem zasnąć i męczyłem się coś ok. godziny. Czy to jest normalne i jak można sobie z takim czymś poradzić? Jak się uspokoić?

Musze przyznac, ze jak przeczytalem o "meczeniu sie coś ok. godziny" to mnie nieco ubawilo - mianowicie w ostrej fazie NL ludzie w ogole nie spia, nie sypiają tygodniami, tak samo w depresji ... czym jest przy tym 1 godzina?
Na uspokojenie rady nie ma, chyba najlepiej jest zaakceptowac to co sie dzieje. Nie warto doszukiwac sie u siebie stanu przedzawalowego bo to NL symuluje ten stan. Nkt mowia o zajeciu sie czyms innym, czytaniu ksiazki, filmem - cos chyba w tym jest, ale niech sie wypowie ktos kto ma z NL wiecej doswiadczen. A u psychiatry byles drugi raz? Powinienes pojsc i wszystko opowiedziec.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez bowie 18 gru 2009, 10:08
Musze przyznac, ze jak przeczytalem o "meczeniu sie coś ok. godziny" to mnie nieco ubawilo - mianowicie w ostrej fazie NL ludzie w ogole nie spia, nie sypiają tygodniami, tak samo w depresji ... czym jest przy tym 1 godzina?
Na uspokojenie rady nie ma, chyba najlepiej jest zaakceptowac to co sie dzieje. Nie warto doszukiwac sie u siebie stanu przedzawalowego bo to NL symuluje ten stan. Nkt mowia o zajeciu sie czyms innym, czytaniu ksiazki, filmem - cos chyba w tym jest, ale niech sie wypowie ktos kto ma z NL wiecej doswiadczen. A u psychiatry byles drugi raz? Powinienes pojsc i wszystko opowiedziec.


Nie byłem jeszcze, bo nie miałem czasu. Planuje iść we wtorek. Godzina czy nie godzina to jest i tak beznadziejne przeżycie, ale nie poddam się i będę z tym walczył ;).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

przez polakita 18 gru 2009, 12:59
bowie, tak, ja się leczę bez leków :) medycyną alternatywną. ale nie uzyskałam jeszcze na tym forum wiele zrozumienia, większość osób uważa że to placebo :)
Co nie znaczy że masz nie iść do lekarza, najlepiej jak pójdziesz do psychiatry a jednocześnie do psychologa na psychoterapię.
polakita
Offline

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 gru 2009, 14:22
Bowie to co odczuwales po leku JEST NORMALNE> Lek zaczal dzialac i dlatego odczuwales takie skutki uboczne, szkoda ze Ciebie lekarz o nich nie poinformowal. Leki te potrzebuja ok 2 do 2,5 tygodnia by skutki uboczne ustapily, w tym czasie nastapi zwiekszenie lękow, bicie serca, bezsennosc i szereg innych objaowow, dlatego powinines wziac zwolnienie na te dni, przynajmniej na 2 tygodnie. Pozniej skutki uboczne ustepuja i zaczyna sie efekt terapeutyczny :) Juz jak odstawiles to przemysl nad powrotem do tych lekow, ale uprzedzam ze znowu bedzie tak samo i musisz to przecierpiec :) innej rady nie ma. A jak nie chcesz brac lekow to szukaj metod alternatywnych np medycyna niekowencjonalna.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

przez celineczka3 18 gru 2009, 14:30
Zgadzam sie z agusiawww. Nie zawsze pojawienie sie skutków ubocznych musi swiadczyc ze lek jest zly...czasami trzeba troche poczekac. Organizm musi sie przyzwyczaic do nowego leku. Ale jest bardzo prosta metoda zeby zminimalizowac negatywne skutki dziania leku:wystarczy po prostu zaczynac od bardzo malych dawek i zwiekszac ja o ta sama ilosc co tydzien, az do dawki ktora zalecil lekarz. Ja tak zawsze robilam i z reguly nie zdarzaly mi sie dokuczliwe skutki uboczne.
celineczka3
Offline

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez bowie 18 gru 2009, 15:17
Ja brałem najniższą dawkę jaka była możliwa. Czułem się po tym jakby mnie pociąg przejechał, więc chyba tak to nie powinno działać? Czuje się po tym gorzej niż wcześniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez Majster 18 gru 2009, 15:39
Uwierz chlopie ze po tym forum to juz cale sklady przejezdzaly, nie tylko pojedyncze pociagi..
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

przez celineczka3 18 gru 2009, 15:47
No z tego co sie orientuje to jedna tbl. Velafaxu to nie jest najnizsza dawka. Owszem najnizsza lecznicza, ale mozna ja podzielic na mniejsze i brac przez jakis czas, np na poczatku cwiartke, potem polowke, potem 3/4 az dojdziesz do calej tbl. Taka metode stosuje sie u ludzi szczegolnie wrazliwych na leki.
celineczka3
Offline

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

Avatar użytkownika
przez bowie 18 gru 2009, 16:00
Najgorsze jest to, że ja mam kapsułki więc trudno je podzielić. Tak czy inaczej wybiorę się jeszcze raz do lekarza i może da mi jakieś bardziej lajtowe leki ;).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
16 gru 2009, 09:50

Re: Pogorszenie stanu po lekach? Inne opcje wyleczenia sią.

przez celineczka3 18 gru 2009, 16:02
Ja bralam velafax w tbl to sobie dzielilam. Ogolnie to bardzo dobry i skuteczny lek, takze warto jednak sprobowac.Mozesz poprosic lekarza o tbl i je po prostu dzielic tak jak mowilam.
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do