Święta - też sie boisz?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez ketjow 16 gru 2009, 23:13
Ja tez do dzisiaj boje sie ze leki mi ne pomoga ale ja biore xanax 0.5 albo hydrixyzyne jakos pomaga wydawalo mi sie ze cos kiedys pisalas o morzu ze tam sie dobrze czujesz i wogole nie masz agorafobi i napadów?? Moze wyobraz sobie ze tam wlasnie jedziesz
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 16 gru 2009, 23:20
Dobrze pamiętasz :smile: Nie mam agorafobii, nawet najgorszy atak mija mi w momencie jak staję nad brzegiem morza. Jakoś tak ten ogrom wody i świeże powietrze uspokajają mój umysł. Najlepsze jest to, że ja panicznie boję się wody i raczej nie lubię takich otwartych przestrzeni :smile: Nie umiem wyjaśnić fenomenu Bałtyku, bądz co bądz czuję że tam jest moje miejsce na ziemi.
Jak będę na Wigilii to będę myśleć o tym że jadę nad morze na Sylwka więc tragedii nie ma :smile: W dodatku na pierwszy i drugi dzień swiąt też mogę jechać nad morze bo mam zaproszenie od teściów, ale nie wiem czy mam ochotę do nich jechać- już inna historia :smile:
Wezmę 0,5 mg SR na dwie godziny przed wyjściem z domu, powinno pomóc. Jak nie pomoże to wezmę drugie 0,5 mg... Pocieszam się że na noc mogę wrócić do domu. Chociaż kiedyś moim domem był dom do którego jadę i w sumie nadal nim jest.. Zamotane to wszystko.
Dziękuję Ci za wsparcie, mam nadzieję że też nie będziesz miał napadów w Święta :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez paradoksy 16 gru 2009, 23:46
mnie wkurza ta cała szopka ze sprzątaniem, zakupami i gotowaniem - wszystko to, żeby na kilka minut usiąść i wpieprzyć żarcie, bo co to za święta w ogóle... więcej zachodu niż to wszystko warte, najchętniej uspałabym się na ten okres.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez ketjow 17 gru 2009, 14:44
magdalenabmw pozdrawiam bedzie dobrze :)
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 gru 2009, 16:11
Jak nastroje przedswiateczne?
Ja przez to zimno ktore panuje na dworze mam tylko ochote zakopac sie pod kocykiem i przespać ten czas.
Jutro musze ruszyc dokupić prezenty :) Juz sie boje na sama mysl jaki tlok bedzie w sklepach :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 20:55
Donkey napisał(a):Jutro musze ruszyc dokupić prezenty :) Juz sie boje na sama mysl jaki tlok bedzie w sklepach :)


Oho, jak bym czytała o sobie.. Dlatego sie zastanawiam czy dziś o 1 w nocy nie jechać do tesco po jakieś prezenty (tesco 24h - dla lękowców :mrgreen: ). Nerwica mi sie rozwija, miesiąc temu nie bałam sie tłumów w sklepie...

Ale ogólnie umieram ze strachu przed Wigilią. Już wiem jak zacznie sie dzień 24 grudnia- wiszeniem na kiblu i wymiotowaniem. Sorry za brutalność, ale takie są fakty.
Najbardziej sie boje- jak ja sie zmusze aby wyjść z domu, wsiąść do auta i jechać 35km a potem siedzieć być może do rana...........? ma-sa-kra.
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez Amy Lee 19 gru 2009, 22:34
Kn24 napisał(a):ale z kolei u tesciow to moze byc duzo gorzej... oni nie wiedza dokladnie co mi dolega i nie chce jak na razie im mowic bo boje sie ze pomysla ze ich syn ozenil sie z "wariatka"

Ja mam o tyle "lepiej", że to poprzednia dziewczyna była wariatką bez cudzysłowu - sama odstawiała leki, upijała się, wrzeszczała tak że sąsiedzi przybiegali i jeszcze go biła. Więc ja na tym tle z moimi lekkimi stanami depresyjnymi czy lękowymi wypadam na prawdę olśniewająco :twisted: Zresztą ja się przyszłym teściom zwierzać nie muszę, bowiem po mnie zaburzeń na oko przecież nie widać.

magdalenabmw napisał(a):Kij w święta, ale Sylwek bez szampana brzmi nie fajnie...

Taaa? a ja w ogóle szampona nie lubię. W celach zdrowotnych i/lub uczczenia czegoś tylko mały kieliszeczek naleweczki albo czystej.

magdalenabmw napisał(a):Hej, pocieszcie mnie że nie tylko ja (i Wovka :smile: ) boimy się wyjazdów świątecznych.

Moja matka by ze strachu umarła, jakby miała gdzieś jechać na święta. Siedzimy w domu na d... i robimy/jemy na co mamy ochotę :) Mama, tata, niżej podpisana i gość ukochany.
Amy Lee
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 22:38
Amy Lee napisał(a):
Kn24 napisał(a):ale z kolei u tesciow to moze byc duzo gorzej... oni nie wiedza dokladnie co mi dolega i nie chce jak na razie im mowic bo boje sie ze pomysla ze ich syn ozenil sie z "wariatka"

Ja mam o tyle "lepiej", że to poprzednia dziewczyna była wariatką bez cudzysłowu - sama odstawiała leki, upijała się, wrzeszczała tak że sąsiedzi przybiegali i jeszcze go biła. Więc ja na tym tle z moimi lekkimi stanami depresyjnymi czy lękowymi wypadam na prawdę olśniewająco :twisted: Zresztą ja się przyszłym teściom zwierzać nie muszę, bowiem po mnie zaburzeń na oko przecież nie widać.
.


Amy Lee- ja jadę z moim lubym do domu w którym co roku spędzam święta, ale w tym roku tak jakoś boje sie tego :( Może dlatego że będzie jeszcze ciocia i wujek. Boje sie że będę chciała uciekać, że wpadnę w panikę.. wiecie o co chodzi.
A co do byłych dziewczyn- eks mojego chłopaka okradała jego rodziców, więc ja też wypadam olśniewająco przy takiej 'konkurentce' :P

A na Sylwka ogólnie coś bym chciała wypić, dlatego nie chce leków teraz na stałe brać.
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez Amy Lee 19 gru 2009, 22:49
Teraz mi przyszło coś takiego do głowy, nie wiem ile w tym sensu, ale skoro znasz dom, do którego jedziesz, to wybierz sobie tam jakieś miejsce - fotel, kąt, kwiatek doniczkowy - i wyobraź sobie, że to jest twoje miejsce, gdzie jesteś bezpieczna. Jak będzie ci się chciało uciekać, to stań sobie na chwilę tam i poczekaj aż ci przejdzie.
(Wymyśliłam tę technikę na poczekaniu).

Fajnie też wyobrazić sobie jakiegoś świątecznego mediatora, który chodzi i mówi ludziom, że mają być spokojni, bo przecież są święta. Albo samemu zostać takim.
Bo na przykład moi rodzice jak chcą być spokojni, to potrafią...
Amy Lee
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 22:56
Znam ten dom bo mieszkałam tam 5lat, rodzice tam zostali a ja na swoje poszłam już. Ale święta tam spędzam i mam tam swój stary pokój nawet. No właśnie... tylko że ten pokój kojarzy mi sie z najgorszymi atakami paniki jakie tylko człowiek sobie może wyobrazic... z bólem, łzami, rwaniem włosów i biciem głową w ścianę... a to nie zachęca :(
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 gru 2009, 09:56
Madzia zobaczysz ze ebdzie dobrze- tylko nie mysl o tym teraz! Po co masz na zapas sie stresowac!

Jade dzis po te prezenty i mam problem co do jednego - nie wiem co kupic chlopakowi - moze wy mi cos podpowiecie!?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 21 gru 2009, 18:37
Donkey a co lubi Twój chłopak? Ma jakieś zainteresowania, hobby, ulubiony kolor? Ja mojemu lubemu nic nie kupuje, i tak mamy wspólne pieniądze więc było by to trochę bez sensu ;)
A ja właśnie wróciłam z wyprawy po prezenty- chyba z 5km na pieszo przeszłam :shock: heh

p.s. Nadal na myśl o Wigilii wpadam w panikę, nie wiem jak to będzie.
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez Majster 21 gru 2009, 18:38
Hurra!! Wymigalem sie od swiąt - pogoda mi sprzyja, ktoś tam na górze ewidentnie mnie lubi ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Święta - też sie boisz?

przez Joaśka 21 gru 2009, 19:13
A ja Święta Bożego Narodzenia kocham, uwielbiam, dają mi niesamowity spokój ducha, poprawę nastroju, zapominam o wszystkich kłopotach, nawet największych problemach, liczą się wtedy tylko świąteczne chwile... Uwielbiam przedświąteczne krzątanie się, sprzątanie i inne przygotowania. Od kuchni trzymam się raczej z daleka, bo nie przepadam za gotowaniem, ale za to sprzątam wzorowo :mrgreen:
Tak naprawdę właśnie w Święta czuję ciepło domowego ogniska, bo na co dzień wiadomo - różnie z tym bywa... W świąteczny czas wszystko wydaje mi się nagle być o wiele prostsze, zdaję sobie sprawę z tego, co naprawdę jest ważne, że nie warto przejmować się bzdurami... Ogólnie rzecz biorąc Święta wpływają na mnie bardzo pozytywnie.
Przyznam się (tylko się nie śmiejcie :P ), że ja co roku zaczynam słuchać pastorałek i kolęd już w listopadzie. Zwłaszcza jak mam zły humor lub się czymś bardzo martwię, mam doła. Zaraz mi się jakoś tak poprawia nastrój!!! ;)
W internecie na stronie www.polskastacja.pl są: "Świątecznie. Christmas" oraz "Kolędy". Można słuchać przeróżnych wykonań przez całe dnie :mrgreen:
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do