Święta - też sie boisz?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Święta - też sie boisz?

przez natti 14 gru 2009, 18:44
Święta spędzę przy stole z rodzicami mojego chłopaka, pewnie jak zwykle przez cały wieczór nie odezwę się ani słowem.
Będę też musiała spotkać się z jednym człownkiem mojej rodziny, pozostałość jej jaka jeszcze została. Ale jakoś nawet nie chce mi się o tym pisać. Już wolę milczeć przy stole przyszłych teściów.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 lis 2009, 14:26

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez Majster 14 gru 2009, 18:47
Tez mam ten sam dylemat. Teoretycznie mialbym jechac do rodziny, ale to ostatnia rzecz jaka bym chcial zrobic, najchetniej zostalbym sam w domu. Macie moze jakis pomysl na wymowke? Z gory dzieki :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Święta - też sie boisz?

przez natti 14 gru 2009, 18:52
ja się najczęściej wymigiwałam pracą, nagłym zleceniem itd ;P
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 lis 2009, 14:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Święta - też sie boisz?

przez Gringo 14 gru 2009, 19:46
Oj, kombinatorzy z was, ja nie obawiam sie swiat, chociaz z drugiej strony wolalbym nie jechac do dalszej rodziny, gdzie zwykle zbiera sie ok 30 osob i zaczynaja zadawac niewygodne pytania, na ktore nie mam dobrych odpowiedzi, heh.
Dlaczego ludzie tak boja sie spedzac czas ze swoimi najblizszymi
(przynajmniej teoretycznie najblizszymi)?

Mam nadzieje, ze druga dekada XXI wieku bedzie dla mnie znacznie lepsza niz ta.
------
No nie, wlasnie zaczalem sie obawiac swiat.
Gringo
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 20:09
Ja nie mam problemu z moimi bliskimi bo moi rodzice to moi przyjaciele, tym bardziej że święta spędzimy w wąskim gronie. Ja mam problem z nerwicą, nie z rodziną. Nie lubię poprostu wyjazdów, mimo tego ze to tylko na 1-2 dni i jadę do domu w którym wiele lat mieszkałam, który kocham. Skąd więc lęk? Boję się, ze wpadnę w panikę i zechcę uciekac.. być może moja podświadomość pamięta że to w tamtym domu zaczeła sie moja nerwica i to tam były najgorsze ataki...?
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez wovacuum 14 gru 2009, 21:27
magdalenabmw, przeraza mnie fakt samej podrozy,mimo ze lubiè latac samolotem,ale oczywiscie panikujè czy dolecimy?a moze jakiegos ataku dostanè?samej wigilii siè nie obawiam :smile: u mnie to okazja zeby spotkac siè z corkà i rodzicami,swièta spèdzamy w gronie rodzicow corki i brata.No i dobrze,bo dwa lata temu byla babcia ktora caly czas wrozyla wszystkim z kart,i ciotka ktora caly czas siè modlila,o alkoholu zapomnij :twisted: sciemnialismy wszyscy jak siè dalo,gdzies tam schowana gorzalka a w innnym miejscu piwsko..smiechu bylo ach!!mam jutro dzien wolny i muszè :kupic prezenty,wysprzàtac mieszkanie i kupic nowà walizè bo tamtà szlag trafil!!!!na wszystko mam jeden dzien!!màz pracuje do poznych godzin wieczornych niestetyach i calkiem mi odbilo!!kupilam sobie sukienkè na wigiliè :D ja i sukienka no coz warto sprobowac..ale i tak gdzies tam glèboko czujè niepokoj:czy nie bèdè za duzo plakac na wigiliè przy skladaniu zyczen?czy nie skuszè siè na gorzalè a obiecalam sobie ze w tym roku odpuszczè sobie?no i sama podroz na lotnisko mam 146 km i trzema pociàgami..;istny szal..myslè,ze dam radè!!!czujè siè lepiej niz w tamtym roku. magdalenabmw, nie bierz prochow na wigiliè!!moze sama atmosfera swiàt i kieliszek czegos mocniejszego pozwolà Ci zapomniec o nerwicy??
a Wy ludziska ,jak Wy przezywacie te swièta?
wovacuum
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 21:32
No ja też myślę że jednak kielicha strzelę przed wyjściem z domu, ale chyba ostatecznie rzucę monetą :mrgreen: Wovka, jak Ci sie uda ta podróż i nie spękasz to będę z Ciebie bardzo dumna! Ja bym nie dała rady, poważnie. Jesteś bardzo dzielna! Napewno będzie dobrze :smile:

Wiecie co, ja podświadomie sie chyba boje bo w święta muszę iść odwiedzić babcię której rok już prawie nie widziałam i tęsknię, ale babcia mieszka z moją ciotką która chyba ma schizofrenię i mnie nienawidzi... i bardzo mnie to stresuje, lęk i wogóle... rok temu nie miałam nerwicy przez pół roku- całą zimę myślałam że juz zdrowa jestem, a w lutym poszłam do babci i miałam nieprzyjemną sytuacje z tą ciotką... taki atak potem miałam że masakra....
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez polakita 15 gru 2009, 10:46
Gringo napisał(a):Dlaczego ludzie tak boja sie spedzac czas ze swoimi najblizszymi
(przynajmniej teoretycznie najblizszymi)?

Hmm we mnie jest niechęć bo w mojej rodzinie zawsze były konflikty, więc spędzanie świąt to będzie albo kolejny konflikt (pamiętam jakieś ciągłe kłótnie z przeszłości) albo udawanie że "wszystko jest ok". I tak na co dzień prawie ze sobą nie rozmawiamy (np ja i moja mama z którą teraz mieszkam) więc zapewne trzeba by przed świętami rozwiązać masę konfliktów zeby rzeczywiście spokojnie zasiąść do stołu.

Po prostu rodzina to są najbliżsi, ale ci najbliżsi też często są tymi którzy nas najbardziej krzywdzą czasem (oczwiście nie specjalnie, no ale wiadomo jak jest). Dlatego jest ciężko spędzać święta.
polakita
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez monika03 15 gru 2009, 11:04
u mnie mnie bedzie istny teatrzyk najchetniej przespałabym cały ten okres:(:(
monika03
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

przez sebcio 15 gru 2009, 12:47
Heh tak jak u mnie, wolalbym by tych swiat nie bylo, ale coz trzeba bedzie sie meczyc, na szczescie nigdzie nie jade
sebcio
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez ketjow 16 gru 2009, 13:22
ja musze mieć wigilie z rodzicami zona i córeczką potem musze jechać do teściów a najlepszew to że żona robi sylwestra u nas w domu i bedzie troche osób więc mam nadzieje że przetrwam to spokojnie wrazie czego mam jakiś xanax wczoraj mialem wigilie w pracy nie obyło się bez xanaxu ale to tylko chyba przez to że zmniejszyłem dawke leków pozdrowionka


MUSI BYĆ DOBRZE BO DOSTANIEMY PO DUPIE OD MIKOŁAJA HEHEHEH
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 16 gru 2009, 17:36
Ketjow- a na Xanaxie normalnie na luzie było? Bo nadal mam rozkminę czy brać Zomiren(Xanax) na Wigilię czy czegoś sie napić.
magdalenabmw
Offline

Re: Święta - też sie boisz?

Avatar użytkownika
przez ketjow 16 gru 2009, 20:36
wlasnie wróciłem z auchan było nieciekawie heheeh ale dałem rade

magdalenabmw lepiej xanax bo jak wypijesz i cie złapie wtedy juz o tabletce zapomnij, a pozatym nie bierzesz zadnych leków??
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Święta - też sie boisz?

przez magdalenabmw 16 gru 2009, 20:41
Mam tylko dorażnie Zomiren (Xanax), chcę iść po jakieś leki 'na stałe' ale w Nowym Roku bo na Sylwka chcę popić jeszcze :P ;)

p.s. A mam gwarancję że na Zomirenie (Xanaxie) nie złapie mnie panika? kurde, tyle razy w życiu już to brałam i jakoś ciągle nie mam pewności. Jak myślisz, jaką dawkę wziąść? Mam Zomiren SR (o przedłużonym działaniu) 0,5 mg. Jedna wystarczy czy dwie łyknąć?

<p.s. mieszałam już Xanax z alkoholem, ale wolę tego nie robić jak nie muszę>
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 26 gości

Przeskocz do