Problem z emocjami

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Problem z emocjami

przez gość123456789 12 gru 2009, 22:42
Witam. Mam dwa problemy, które obecnie najbardziej mi ciążą na sercu:
1) Cześto jest tak, że wyczekuję jakiejś imprezy, czyiś urodzin, wypadu do kina itp. Chcę się cieszyć drobnymi przyjemnościami. Tyle że akurat wtedy nadchodzi nerwica. Czekam na urodziny kolegi miesiąc. Gdy nadchodzi impreza, zaczyna się. Czuję ciągły lekki niepokój, mimo że jak cholera staram się być zadowolony, miły, ciągle czuję to napięcie w srodku. Co mogę zrobić, by to znikło?
2) Wiem, że w psychoterapii trzeba zagłebić się w siebie, poznać się z każdej strony, analizować emocje. Tyle że akurat tego się boję. Boję się, że okaże się iż posiadam jakas cechę, której nie chcę mieć i nie będzie można tego naprawić, zniwelować. Boję się poznać siebie, bo nie wiem co z tej analizy wyniknie, czy nie wpadnę w przerażenie/załamanie typu: " o rany, jestem taki i taki,nie chcę taki być, a nie da się tego zmienić" Bo na tym polegało wiele moich ataków. Bałem się, że dla przykładu jestem psychopatą, co jeśli ja nim faktycznie jestem, Jezu, nie chę nim być itp. Nie wiem, czy to dobrze opisałem. W każdym bądź razie co mi doradzicie? Liczę na waszą pomoc.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 mar 2009, 17:56

Re: Problem z emocjami

przez cookiemonster 12 gru 2009, 23:09
Skoro masz napięcie to znaczy ,ze boisz sie ze zaraz sie cos stanie , musisz ,ze tak powiem zgodzic sie na to napiecie i wtedy zniknie , a co do emocji jezeli bedziesz posiadal jakas ceche charakteru w czasie trwania terapi to bedzie to TWOJA cecha i jezeli bedzie zla ( w co bardzo watpie) to dasz rade ja pokonac :) ja natomiast mimo wszystko ,ze to wiem to tlumie emocje boje sie jak je wyczuwam ,ze zaraz bede krzyczec czy cos i wszystko kontroluje , tlumie nawet emocje , ktore chca wyjsc :(
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Re: Problem z emocjami

przez 196darek 13 gru 2009, 02:59
Niestety jeśli chodzi o emocje to psychoterapia jest najbardziej pomocna. twój problem jest pewnie obszerniejszy niż te kilka zdań dlatego uciekasz w objawy żeby przed samym sobą ukryć swoją "złość " na ten świat albo na konkretna osobę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 gru 2009, 02:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z emocjami

przez cookiemonster 13 gru 2009, 21:27
ja sie boje zycia , boje sie zyc , kontroluje nawet mysli , to co mowie i mam mega mętlik w glowie :( zaczynam tracic powoli w wiare w siebie ,ze bedzie ok i ,ze wszystko sie jakos ulozy :((((
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 17:57

Re: Problem z emocjami

przez eldruto 16 gru 2009, 20:37
Hej:)
Calkiem podobnie jak ja mialem kiedys...i juz prawie nie mam:) Wiec glowa do gory, nerwiaca to nie wyrok:)
Przedewszystkim:
"Czuję ciągły lekki niepokój, mimo że jak cholera staram się być zadowolony, miły, ciągle czuję to napięcie w srodku. Co mogę zrobić, by to znikło?"
- Czy ludzie ktorzy sie bawia na imprezie staraja sie byc zadowoleni???? Nie sadze:) A dlaczego nie mialbys czasem czuc jakis niepokoj?? Czy to grzech??
Z tego widac na moje oko, ze masz zdrowo zanizona samoocene.
dalej napisales: "oję się, że okaże się iż posiadam jakas cechę, której nie chcę mieć i nie będzie można tego naprawić, zniwelować. Boję się poznać siebie"
Twoje zycie jest dla ciebie meczarnia, bo stawiasz sobie wymagania, by byc ideałem.
Terapia pomoze ci nauczyc sie dlaczego tak bardzo chciesz byc tym idealem (niecierpisz siebie prawdziwego, ale to ma jakas przyczyne).
Polecam ci czytanie ksiazek o nerwicach: np Karen Horney napisala 2 fajne ksiazki - poszukaj w google (neurotyczna osobowosc naszych czasow, i costam z "trudna droga do rozwoju" z tytule)
a takze "oswoic lęk" (jest na chomiku, napisz na pv to ci linka dam)
Pewnie jest tez prawdopodobne, ze jak ja, bedziesz odwlekał wizyte u psychologa, ze strachu przed tym co powiedza ludzie, rodzina itd. Nie rob tego, po co sie meczyc.
Leczenie nerwicy to dosc dlugi proces, roznie ludzie maja, ale jak ktos szuka specjalistycznej pomocy, to okres ten sie skraca znacznie.
aha i jeszcze jedno - nerwica oznacza ze jestes zdrowy psychicznie. Jakbys byl chory psychicznie, to swoich objawow bys nie uwazal za jakies dziwne itd.:)
Glowa do gory! Jeszcze nie raz upadniesz, (ile razy ja sie poddawalem, ehh) ale kazdy upadek to krok blizej do wolnosci:)
pozdrawiam
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do