Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez whoami 12 gru 2009, 20:38
Witam zrobilem sobie dziarke na przedramieniu . Przed zrobieniem czulem sie bardzo dobrze nigdy nie narzekałem na jakies problemy ze zdrowiem. od zrobienia tatuaza minelo 8 miesiecy i teraz normalnie czuje sie tragicznie jestem ospaly nie mam na nic sily wszystko mnie boli poprostu jestem w szoku bo nie wiem co sie ze mna dzieje nie moge normalnie zyc bo nie mam na nic sily ani ochoty do tego nie moge sie wogole na niczym skupic czuje sie jak w filmie jakims , schudlem 9kg w ciagu 2 miesiecy i wogole nie chce mi sie jesc do tego wyskakuja mi jakies dziwne krosty i jakies mfy w buzi:((:/:/. Tatuaz robilem u kolesia w domu policila mi go kolezanka nigdy wczesniej go nie znalem ale wsumie wszystko moim zdaniem bylo sterylnie robione. Czy mogl mnie czyms zarazic??? jakie badania mam sobie zrobic zeby wyszlo czy to z winy tatuaza?? prosze powiedzcie ja juz nie wiem co robic straszie sie boje bo tak zle sie czuje juz 2 miesiace i caly czas sie pogarsza:(:(:( z gory dzieki za odpowiedzi.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
11 gru 2009, 20:16

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez magdalenabmw 12 gru 2009, 20:45
Też mam tatuaż i żyję ;)
A tak na serio to jak by Cie czymś zaraził to napewno szybciej byś miał objawy niż po 8 miesiącach.
Może po prostu masz zimowy epizod depresyjny?Myślisz o tym i sie nakręcasz. Przejdz sie do lekarza rodzinnego i zrób badania wszelkie -morfologia i ob, badanie moczu, kału itd Chudnięcie i ospałość może być objawem jakiegoś pasożyta. Lekarz bedzie wiedział co robić. Jak nic nie znajdzie to przejdz sie do psychiatry bo wtedy będzie to oznaczać iż Twoje samopoczucie ma podłoże w psychice -a wg mnie tak jest.
Ile masz lat jeszcze zapytam? Czasem i mi jakiś pryszcz wyskoczy i nie uważam aby to było coś złego :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez paradoksy 12 gru 2009, 20:47
wątpię,żeby to było od tatuażu.
jeśli byś miał jakąś reakcję alergiczną, czy cokolwiek ,trochę szybciej by się objawiła, wręcz od razu.
proponuję na początek iść do rodzinnego, podać objawy i tam Cię powinni skierować na konkretne badania.
powodzenia.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez celineczka3 12 gru 2009, 21:01
Wg mnie trzeba pojsc do lekarza i zrobic badania...mozesz byc na cos chory, skoro czujesz sie coraz gorzej. W nerwicy raczej wszystko faluje, a nie pogarsza sie, choc bywaja wyjatki. W kazdym razie do ogolnego po skierowanie na badania, m.in. watroby. A jak wyjdzie wszystko dobrze to wtedy sie bedziesz zastanawiac co jest grane.
ps. nie widzisz jakiegos zwiazku z pojawieniem sie objawow, a jakims wydarzeniem zyciowym??
celineczka3
Offline

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez fobia 12 gru 2009, 21:36
zrób badania, ale watpie rowniez ,ze to wina tatuazu- ja tez mam i to od od jakis 5 lat
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez arturk 13 gru 2009, 11:25
A nie jest tak, że przypadkiem bliscy Ci odradzali jego zrobienie, lub zrobiłeś to wbrew im, a nawet w jakims sensie wbrew sobie bo chciales coś komus udowodnic, i w zasadzie jestes dumny, że go masz, chcialeś czuć się przez to pewniej a reakcja jest zupełnie odwrotna? Mnie się wydaje, ze to podłoże tkwi w psychice. Sam mam taki dylemat, ale narazie sie nie zdecydowałem, bo jestem typowym nerwicowcem, i to mogłoby mi tylko zaszkodzić. Nie wiem czy wiesz o czym pisze, ale postanowiłem spróbowac, może trafiłem w sedno ???
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez whoami 13 gru 2009, 11:46
Arturk. Masz zupełna racje ten tatuaz zrobilem bez zastanowienia wusumie nic on nie oznacza zrobilem go na pokaz:/ nie wiem czulem sie jakos pewniej ze mam dziare ale byla ona wogole nie przemyslana. pozniej chcialem zrobic jeszcze jedna ale zadręczaly mnie mysli co mam sobie wytatuowac normalnie dzien i noc siedzialem w necie i szukalem wzorow . teraz dopadly mnie te objawy i boje sie wszystkiego :( ale czy to ma jakis wplyw?
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
11 gru 2009, 20:16

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

Avatar użytkownika
przez Majster 13 gru 2009, 11:50
Nerwica, 100%
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 gru 2009, 14:09
Nerwica lękowa wywołana strachem, lękiem przed chorobą. Możliwe,ze tatuaż uaktywnił u Ciebie dodatkowo konflikt emocjonalny.Tzn. ciągle o tym myślisz, boisz się zrobić badania, wciaż nie jesteś pewny tego czy zarażona Cię czymś odczas tatuowania. Jak zrobisz badania, ktore i tak wyjdą w 100% prawidłowo, dalej będziesz się nakręcał-to właśnie to zaburzenie-nerwica lękowa. Znam to z autopsjiPrzerabialam to 13 lat temu, potem był spokój. Od sierpnia znów to przerabiam.

Zacznij wykluczać źródło niejasności ....zrób podstawowe badania, gdy wyjdą pozytywnie idź do psychiatry i poproś o skierowanie na terapię.
Pozdrawiam.
Monika.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez arturk 13 gru 2009, 19:13
W takim wypadku daję dużą możliwość wystąpienia zaburzeń lękowych, choć piszę tylko z autopsji, bo nie mozna czegoś wylkuczyc lub zatwierdzic na podstawie tego co piszesz. Proponuję więc jak poprzednicy zrobic badania na choroby zakaźne i na pewno wykluczysz objawy na jakis czas a przy dużej dozie szczęścia na bardzo dlugi czas ;) Powodzenia...
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Tatuaż czy to jego wina?? POMOCY

przez KaroLina> 13 gru 2009, 19:45
whoami

Dokładnie, jak piszą, idź do lekarza pierwszego kontaktu. Chociaż ja po zrobieniu sobie tatuażu miałam przez jakiś czas pełno krost i też mnie to podłamało i potem inne rzeczy sobie w głowie wymyślałam, że coś nie tak jest, bo też u kogoś znajomego robiłam. Potem poszłam do dermatologa, a to zwykłe uczulenie.
Pzdr!
KaroLina>
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do