Na co ja cierpie? Ocencie sami!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 14:51
Witam Wszystkich! Pisze po raz kolejny na forum poniewaz juz sam nie wiem co sie ze mna dzieje... Postaram sie skrocic moja historie... ten rok nie byl dla mnie zbyt ciekawy zmarla mi mama i popadlem po jej smierci w depresje i nerwice tak powiedzial moj lekarz psychiatra... dodam ze leczylem sie na nerwice lekowa juz wczesniej lecz objawy nie byly takie nasilone jak teraz i zazwyczaj wygaladaly troszke inaczej. Po smierci mamy strasznie sie czulem moje objawy somatyczne to... drezenie calego ciala, problemy trawienne, kolatanie serca, przyspieszony puls, skoki cisnienia, zawroty glowy, oslabienie, nie chcialem wychodzic z domu bo sie balem, ciagle lezalem w lozku i nie moglem spac bezsennosc mnie dobilala. Po jakims czasie chodzenia do psychiatry i brania lekow (sulpiryd, ketrel) wszystko ustepilo i czulem sie super.... W lipcu pojechalem za granice z dziewczyna bylo wszystko ok dziewczyna musiala we wrzesniu wrocic bo studia a ja zostalem dlzuej....po jej wyjezdzie zaczalem sie dziwnie czuc, brakowalo mi jej i wogole kogos bliskiego.... zaczalem miec problemy ze spaniem(budzilem sie czesto lecz zasypialem dalej) po 2 miesiach doszlo do tego ze juz spalem tylko po 3 godziny w nocy po czym sie budzilem i nie moglem juz spac...;/(dodam ze uderzylem sie tez w glowe z przodu w czolo i rozcialem skore, bylem w szpitalu lekarz spojrzal na to i powiedzial ze napewno nic mi nie jest nie zrobil badan zadnych tylko takie kontrolne, tzn czy dobrze widze czy stoje na jednej nodze i tak dalej i powiedzial ze to zwykle uderzenie i napewno nic sie nie dzieje)po tym zdarzeniu doszly obajwy ze strony serducha takie jak kolatanie i przyspieszony puls, oslabienie, skoki temperatury od 35.4 do 37, no i leki... wyladowalem dwa razy w szpitalu zrobili mi za pierwszym razem badanie krwi moczu i ekg... wszystko ok. za drugim razem to samo...i tez wszystko ok. W moim pokoju gdzie mieszkalem byla straszna wilgoc i wychodzil grzyb na scianie... i nie wiem bo pojawil sie pozniej nowy objaw drapanie w gardle... ciagle chrzakam, dodam moze jeszcze ze cierpie na refluks zoladka i nasila go stres. Prace mialem bardzo stresujaca i duzo pracowalem... od 2 tygodni jestem w Polsce i totalnie nie wiem co sie ze mna dzieje... moje objawy na dzien dzisiejszy:

-lekke zawroty w glowie
-oslabienie
-skoki temperatury
-przyspieszony puls
-drapanie w gardle
-scisk w glowie
-problemy z zoladkiem
-skoki cisnienia
-lek ze cos mi sie stanie
-jestem bardzo zniechecony do wszystkiego
-bezsennosc( prawie wogole nie spie)
-lekkie uciski z tylu glowy
-jak sie dnerwuje czyms bardziej do czesto oddaje mocz

dodam jeszcze ze w swym zyciu mialem takie badania jak:

-EKG x3 ok
-Echo serca ok
-USG jamy brzusznej x2 ok
-Dno oka ok
-Pole widzenia ok
-Tomografia glowy ok
-TSHx3 ostatni wynik 1.34 wiec ok
-FT3 i FT4 wyniki ok
-Morfologia ok
-Mocz ok
-Gastroskopia x3 i tu mi stwierdzili refluks

Wiec tak wyglada moja historia w skrocie... mam takze sklonnosci do hipochondrii wmawiam sobie choroby a po zrobieniu badan szukam nowych chorob bo nie wierze ze jestem zdrowy...:( mam poprostu dosc wszystkiego... na dzien dzisiejszy biore leki (sulpiryd 200mg dziennie) biore go 10 dni ale nie czuje zbytnio porawy. prosze powiedziec co sadzicie o tym wszystkim czy mam sobie zrobic jeszcze jakies badania czy normalnie chodzic dalej do psychiatry i nie myslec o chorobach? Z gory dzieki za Wasze odpowiedzi!!
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 gru 2009, 15:01
heja, jestes w Polsce to sie zapisz na psychoterapie. Albo popros jakas kolezenke zeby sie toba zaopiekowala. taka hipochondria to pewnie wynika z checi aby ktos sie nami zajał, i chyba jednoczesnym myleniu ze " ja w zadym wypdaku opieki nie potrzebuje".

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 15:05
wiesz tylko ze ja sobie tak wamwiam rozne rzeczy ale chcialbym wkoncu byc na 100% pewnym co mi jest. A tak naprawde nie wiem czy mam hipochondrie czy depresje czy nerwice lub czy tez moze to wszystko razem albo naprawde jakas chorobe fizyczna... i to chyba mnie tak naprawde meczy i nie daje spokoju...
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez magdalenabmw 10 gru 2009, 15:08
hamikal napisał(a):wiesz tylko ze ja sobie tak wamwiam rozne rzeczy ale chcialbym wkoncu byc na 100% pewnym co mi jest. A tak naprawde nie wiem czy mam hipochondrie czy depresje czy nerwice lub czy tez moze to wszystko razem albo naprawde jakas chorobe fizyczna... i to chyba mnie tak naprawde meczy i nie daje spokoju...



To musisz sie wybrać do psychiatry po diagnozę, my Ci nie powiemy co Ci jest.
magdalenabmw
Offline

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 15:10
ale myslicie ze psychiatra to wlasnie dla mnie lekarz? czy tez moze mam udac sie do jakiegos innego?
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

Avatar użytkownika
przez Majster 10 gru 2009, 15:14
No wlasnie, chyba czas osobny watek zalozyc. A jaki inny lekarz obsluzy u Ciebie tyle schorzen na raz? Ogolny ogarnie jedno, dentysta drugie a przecie Ty chorujesz na 15 roznych chorob. Tylko psychiatra leczy je wszystkie razem ;) No i nie trzeba sie go bać, nawet nie bedzie Ci kazal rozebrac sie do pasa ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez magdalenabmw 10 gru 2009, 15:16
hamikal napisał(a):ale myslicie ze psychiatra to wlasnie dla mnie lekarz? czy tez moze mam udac sie do jakiegos innego?


Zrobiłeś już tysiąc badań różnych. Został psychiatra bo na 100% to psychika Ci płata figle. Tak, psychiatra to lekarz dla Ciebie. Da Ci diagnozę i chociaż będziesz wiedział co leczyć.
magdalenabmw
Offline

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 15:18
no okey... pocieszyliscie mnie troche ze to psychika. Wybieram sie do psychiatry w nastepnym tygodniu na kolejna wizyte zobaczymy co powie tym razem... bo naprawde czuje sie fatalnie a to tylko pogarsza moj stan psychiczny:(
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez magdalenabmw 10 gru 2009, 15:25
Ale czekaj, lekarz psychiatra już na pierwszej wizycie powinien postawić diagnozę. Naprawdę nic konkretnego Ci nie powiedział a jedynie dał leki?
magdalenabmw
Offline

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 15:26
powiedzial... ze mam nerwice i depresje... ale czy to jest mozliwe zebym mial to i to naraz?
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

Avatar użytkownika
przez Majster 10 gru 2009, 15:28
Diagnozowanie to nie jest bulka z maslem, czasem potrzeba kilku wizyt i dodatkowych testów. Dlatego wlasnie wazne jest zebys jak najszybciej poszedl z tym do lekarza i nie odkladal na "po swietach". I nie zakladaj wielu watkow z ta sama trescia, aktywne tematy są widoczne dla wszystkich bez wzgledu na miejsce gdzie je wstawisz ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 15:29
ja juz na nerwice lecze sie od 5 lat ale chodzi mi o to czy mogla do nerwicy dojsc depresja ... czy tez moze wlasnie jaka choroba nie zwiazana z psychika.. bo strasznie sie o to boje! I fajnie bylo by z kims pogadac na ten temat na gg czy cos zeby jakos wyrzucic z siebie to wszystko...
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez magdalenabmw 10 gru 2009, 15:45
Słuchaj, ogólnie nerwica lękowa to w wielu przypadkach zaburzenia depresyjno-lękowe, bo lęk wpędza nas w doły a doły w lęk i takie kółko... Nawet lekarze to definiują jako zespół depresyjno-lękowy. Już nie wspominając że nerwicę leczy się także lekami na depresję. Nie bój sie, będzie dobrze. Ale nie odkładaj lekarza na potem.
magdalenabmw
Offline

Re: Na co ja cierpie? Ocencie sami!

przez hamikal 10 gru 2009, 15:51
no ok dziekuje Wam wszystkim! Fajnie bylo by z ktoryms z Was pogadac w inny sposob zeby czuc ze sie ma bratnia dusze... Jeszcze raz dzieki!
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
18 mar 2009, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do