jazda samochodem....

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

jazda samochodem....

przez córeczka 26 lis 2009, 01:39
Hej!
Jakies praktyczne rady - pocieszenie - kop w tylek? Dla osoby z nerwica, ktora juutro ma przejechac spory kawalek drogi? Z psem na "pokladzie" i nerwica?
Boje sie jak cholera! Co wam bede klamac!
córeczka
Offline

Re: jazda samochodem....

Avatar użytkownika
przez scrat 26 lis 2009, 05:34
Dużo stacji benzynowych dookoła, zawsze możesz się zatrzymać, kiedy tylko chcesz, nie uspokaja cię to trochę?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: jazda samochodem....

przez magdalenabmw 26 lis 2009, 13:46
A nie masz zadnego leku benzo dorażnego?
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jazda samochodem....

Avatar użytkownika
przez slitzikin 26 lis 2009, 16:27
Jazda samochodem jest ekstra! Pies to towarzysz, fajnie, że jest.

Dokładnie, zawsze możesz zjechać na bok jak coś by sie miało dziać odpocząć i jechać dalej. Ja przez nerwicę nie chciałem w ogóle robić prawka a teraz śmigam jak trzeba!!! :D

Byłem w Olsztynie, w Hiszpanii i jest ekstra. Dasz sobie radę.

Acha, i najważniejsze, nic złego się nie stanie. Nie wiem czy to jesteś w stanie zrozumieć.... absolutnie nic złego sie nie stanie i dojedziesz szczęśliwie. Weź się w garść i uświadom sobie, że przed Tobą ekstra przygoda i uda się!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Re: jazda samochodem....

przez 3pawel1 30 lis 2009, 17:08
slitzikin! a teraz masz jeszcze nerwice?zażywasz leki?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: jazda samochodem....

Avatar użytkownika
przez slitzikin 30 lis 2009, 17:35
Mam niestety :(

Nie zażywam, nie zażywałem. Ale nie mam co do tego zdania. Chodzę do psychoterapeuty. Sporo mi pomogła zrozumieć siebie. Teraz mam największą traumę, bo sie boję, że spontanicznie popełnie samobójstwo. Jest to niedorzeczne na maxa, ale wiecie jak to jest. Boję sie noży itd. No ale jakoś powolusku do przodu :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Re: jazda samochodem....

przez magdalenabmw 30 lis 2009, 23:55
Dokładnie, Xanax zawsze ratuje w takich sytuacjach. Ale lepiej niech nie bierze jeśli wcześniej nigdy go nie brała, jeszcze zaśnie za kierownicą (niektórych Xanax jednak zamula).
magdalenabmw
Offline

Re: jazda samochodem....

Avatar użytkownika
przez scrat 01 gru 2009, 00:09
Brałem afobam za kółkiem - zresztą bez niego nie zdałbym prawka... Ale ogólnie to nie polecam. Za kierownicą trzeba ciągle zwracać uwagę na różne rzeczy, przełączać uwagę, po xanaxie/afobamie to mi idzie opornie i np. potrafię przejechać czerwone - widzę je ale jakoś do mnie nie dociera że jest czerwone. Benzo źle komponują się z prowadzeniem...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: jazda samochodem....

przez magdalenabmw 01 gru 2009, 00:17
Scrat- to jest bardzo indywidualna sprawa. Mi po benzo zmysły się wyostrzają i spokojnie mogę prowadzić.
magdalenabmw
Offline

Re: jazda samochodem....

przez kasia081 03 gru 2009, 12:04
Córeczko! i jak tam podróż z psem i nerwicą Ci poszła ? pochwal się albo pożal.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do