Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 16:45
Byłam dziś na wykładzie z psychologii, pani psycholog (która prowadzi tez indywidualne terapie z nerwicowcami) stwierdziła, że człowiek z nerwicą to:
-osoba skryta, nieśmiała, nieakceptująca siebie, niepewna siebie, z kompleksami itd
I przez to u takich ludzi biorą sie lęki.

Miałam ochotę wstać i coś jej powiedzieć niemilego.
Jak znam siebie, to ani skryta, ani nieśmiała ani z kompleksami to ja nie jestem. I wielu z Was też nie, z tego co Was znam na forum.

Czy ci psycholodzy mają jakąś lewą wiedzę w tej szkole przyswajaną, czy tylko ta baba ma złe info które dalej ludziom przekazuje, czy ja nie znam siebie (ani moje otoczenie mnie nie zna), bo ta naprawdę to mam tonę kompleksów, jestem nieśmiała itd ? :lol:
Czy może co, skoro taka nie jestem to nie mam nerwicy? Więc skąd objawy typowo nerwicowe, ataki i diagnozy kolejnych lekarzy- nerwica lękowa ?


....
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez BB1 22 lis 2009, 18:04
Ta pani psycholog co prowadziła ten wykład pewnie miała styczność z taką osobą. Te objawy co piszesz to są tylko takie jak odbiera to drugi człowiek PATRZĄC na osobę z nerwicą.
Tak sądzą wszyscy psychologowie czy ta pani to jest wyjątek ??
Chyba jak ktoś tego nie ma to tego nie zrozumie....

Zresztą ja nie raz jestem nieśmiały itd. nieraz nie więc nie mam pojęcia jaką mam osobowość...
A przecież osobowość kształtuje się poprzez doświadczenia ,nie ma tak ,że ktoś się urodził z jakąś osobowością i już. Czy się mylę ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 18:25
Nie mylisz sie, jest tak jak piszesz.

Na ten temat wypowiadała się tylko ona, innych opinii psychologów w tym temacie nie słyszałam. Z nią poprostu mam zajęcia.
Jeśli spotkała raz czy dwa w życiu osobę z NL prowadząc terapię (chociaż podejrzewam że tych osób było więcej) i te osoby miały takie cechy osobowości/charakteru to czy ta kobieta ma prawo takie bzdurne informacje przekazywać dalej?
Niektórzy moi znajomi z roku wiedzą że mam NL, kilkoro z nich spojrzało sie na mnie z dziwnym uśmiechem jakby chcieli powiedzieć 'Ty i nieśmiałość?'. Nie chciałabym aby znajomi którzy wiedzą że mam NL słuchali takich bzdur na wykładach i myśleli ze ja i inne osoby z lękową to 'cioty życiowe' - zakompleksione, użalające się mięczaki- bo na takich wyszliśmy.

Chyba, ze ja sie mylę i psycholog ma rację - każdy z nas jest 'mięczakiem'- niesmiałym, zakompleksionym, bez pewności siebie i wogóle nadającym sie tylko do uśpienia- mimo tego iż wydaje mi sie że taka nie jestem.

I pozatym to nie jest tak że na NL pracuje sie całe życie?

Mówiła też coś że ludzie z lękową tłumią w sobie emocje i dlatego mają nerwicę.

W życiu żadnych emocji w sobie nie tłumiłam.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez BB1 22 lis 2009, 18:43
A Ty nie jesteś w ogóle nieśmiała ?? Że koledzy tak się dziwili ? Bo ja jestem ale w dużym stopniu przez to ,że dostane zaraz ataku to wolę się nie odzywać. Pewność siebie też mam zmniejszoną ale przez nerwicę.
Nawet jakbym nie był pewny siebie i był nie śmiały to nie znaczy ,że jestem mięczakiem ,sorry ale tu się mylisz :P
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 18:50
Nie, nie, nie uważam że osoba nieśmiała to mięczak ! :smile: Ale osoba która siedzi tylko na tyłku i marudzi jak mu żle w życiu itp i nic nie robi aby to zmienić -to jest mięczak. Ktoś kto tylko umie smucic, boi sie odezwać. No taką osobę można od razu poznać. Taka niedorajda życiowa. Oczywiście o ile to nie jest depresja, bo choroba to co innego.
Własnie, wydaje mi sie że tej psycholog mylą sie pojęcia depresja/nerwica.

Ja jestem osobą bardzo śmiałą, pewną siebie, nie mam kompleksów i nie tłumię emocji.

Dlatego dziwnie mi sie słuchało tych jej rewelacji... Znam sporo osób z NL i może 10% ma cechy o których ta babka mówiła że wszyscy z NL mają te cechy i przez nie mają nerwicę :shock:
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez BB1 22 lis 2009, 18:53
To Ty się nie stresujesz ? Bo moim największym problemem jest stres. Może ja nawet nie mam nerwicy lękowej...
To czym się objawia twoja nerwica ? Bo ja się stresuję i robię się nie śmiały.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez Martini88 22 lis 2009, 19:08
No u mnie wszystko się zgadza: skryta, nieśmiała, z jednym wielkim kompleksem (trądzik) przez co się nie akceptuję. Niepewna siebie też jestem.
Martini88
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez BB1 22 lis 2009, 19:17
Martini88 ;ale dlaczego jesteś skryta i nieśmiała z powodu tego ,że się stresujesz ? Czy zawsze taka jesteś ?
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 19:39
Martini, ale jesteś nieśmiała przez trądzik?
B11- ja sie prawie wogóle nie stresuje w życiu, jedynie w sytuacjach które są stresujące dla ludzi zdrowych. Np jak mam jechać gdzies daleko to sie stresuję, dlatego że boję się czy nie dostanę tam ataku paniki.

Poczytaj w moich postach o moich objawach bo sporo tego jest. Ostatnio został mi sie tylko strach przed podróżami i pzrebywaniem długo w jednym miejscu z ludzmi, i rzadko mam ataki nerwicy (panika i objawy somatyczne- wymioty, drgawki itd). Lęku wolnopłynącego, derealizacji i depresonalizacji nie mam już od dawna. Ogólnie nerwicę mam od lutego 2008, leki mam tylko dorażne (kiedyś brałam na stałe, przez kilka miesięcy). Ogólnie sama walcze i są ogromne efekty.

Ale żadnej z cech wymienionych nie mam. Poprostu o mnie można wszystko powiedzieć ale nie to, że jestem nieśmiała czy z kompleksami.

Niewiem czy tej kobiecie nie myli sie nerwica z depresją.
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez BB1 22 lis 2009, 19:48
Ale z tego co czytam na stronach w necie nerwica lękowa tym się właśnie objawia co mówiła ta pani na wykładzie...
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez polakita 22 lis 2009, 20:36
magdalenabmw napisał(a):człowiek z nerwicą to:
-osoba skryta, nieśmiała, nieakceptująca siebie, niepewna siebie, z kompleksami itd
I przez to u takich ludzi biorą sie lęki..

ja taka właśnie jestem od dziecka i to małego, od kiedy pamiętam. jeden wielki lęk i kompleks, nieumiejętność nawiązywania relacji z ludźmi. na szczęście teraz jest lepiej (cóż lata praktyki tzn. życia ;)). Ostatnio miałam długofalowy stres związany chyba ze związkiem w którym byłam, nabawiłam się ataków po raz pierwszy w życiu.
Myślę że osoby o słabym już od dziecka systemie nerwowym (te które łatwiej się denerwują, są delikatne wrażliwe) łatwiej zapadają na nerwicę.
polakita
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 20:40
A jeśli ja nie jestem ani nieśmiała, ani zakompleksiona, ani skryta... to co ja mam o tym myśleć? :?
Czy ja jestem tym 1% nerwic nieuleczalnych spowodowanych chemią w mózgu?
Zero stresów, fajne życie, charakter nietypowy ponoć jak na lękowca...

O co tu chodzi ?
magdalenabmw
Offline

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

Avatar użytkownika
przez BB1 22 lis 2009, 23:19
A byłaś u kilku psychologów i wszyscy stwierdzili nerwicę lękową ? Bo może byłaś tylko u jednego i się pomylił i to nie ta nerwica... nie wiem ,nie znam się jeszcze za bardzo na tym.
magdalenabmw ; napisałaś: "Czy ja jestem tym 1% nerwic nieuleczalnych spowodowanych chemią w mózgu?"
nie wiem skąd u Ciebie takie stwierdzenie :?: a jak masz chemie w mózgu to jesteś śmiała i otwarta ?? Chyba próbujesz sobie coś wmówić ,nie rób tego.
To przecież jest lepiej ,że nie jesteś nie śmiała itp. więc w czym problem.

Na pytanie o co tu chodzi powinien odpowiedzieć Ci dobry psycholog.
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Re: Ja sie mylę czy psycholog? Osobowość 'lękowca'.

przez magdalenabmw 22 lis 2009, 23:47
BB1- nerwicę mam stwierdzoną przez trzech lekarzy rodzinnych, jednego psychiatrę(na papierze mam diagnozę) i psychoanalityka.

Te cechy charakteru o których pisałam to nie powiedział mi tego żaden psycholog na terapii ze mną (ja na terapii nigdy nie byłam), a pani profesor która jest psychologiem i wykłada na mojej uczelni, ja studiuję zaocznie i dziś miałam z nią wykład z przedmiotu 'psychologia'. Na tym wykładzie mówiła o nerwicy lękowej.
Nerwicę lękową mam na 100%. Chodzi mi o to, że w nerwicy 1% osób chorych jest chorych dlatego że ma zaburzenia jakieś w pracy, czy tam chemii mózgu (niewiem dokładnie, nie chcę głupot pisać), u większości nerwica bierze sie z jakichś konkretnych przyczyn...
Zagmatwane to wszystko.

Ciekawi mnie tylko dlaczego psycholog twierdzi że nerwica bierze się stąd że ktoś jest niesmiały i ma kompleksy, skoro znam dziesiątki osób które są zaprzeczeniem tych cech i nerwicę mają. Skąd ci psychologowie wogóle mają takie informacje? Na studiach takich głupot ich uczą? Bo watpię w to.


p.s. O nerwicy wiem już chyba wszystko, ale nie za wiele wiem o psychologach i ich tezach.
p.s.2. Psycholog nie może wystawić diagnozy bo nie jest lekarzem.
dobranoc
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do