Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez STARYWYGA 14 lis 2009, 00:16
Fakty są takie
1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
2-Wczoraj spałem po południu
jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała ledwo
chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
3- boję się że dostane Wściekliznę
4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
znakomita atmosfera mili lekarze
zrobili wywiad spytali sięmnie co i jak
i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
że to czysta nerwica
napisali odpowiednie zaświadczenie

Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje


W 1991 miałem Żabcie psa na mojego psa napadł piesek żabci nic się nie stało
mnie chyba polizał czy podrapał
co ja przszedłem nerwy , byłem na oddziale
zakaźnym jednak szczepienia nie podjęto
W poradni zdrowia psychicznego do której mam 50 metrów leczę się od 1986 znam
tam otoczenie mam tam znajomych którzy pracuje ,pracuje też moja rodzina i
sąnsiedzi

Prawdziwy dramat przeżyłem w wrześniu 1994 roku
wybrałem się okazją do bielska i pech był ze jechałem z panem który niedawno
adpotował psa facet był z Gdyni
pies jak pies lizał mnie itd ale nie ugryzł
no i zaczeło się chodzenie po lekarzach szukanie tej osoby telefony
oczywiście lekarze powiedzieli że mi się nic nie stanie ,byłem na odziale
zakaźnym itd
narastała nerwica
a zwłaszcza świadomość że choroba jest nieuleczalna
każdy ból gardła skurcze gardła itd zaraz alarmitd
oczywiscie byłem u moich znajomych w szpitalu koło psychiatrycznym
po prostu szok
przez to przez 5 dni leżałem nawet w tym szpitalu
naszpikowany psychotropami
zrobiono mi postępowanie które miało stwierdzić czy jestem chory psychicznie
dano mi duże dawki dawki leków
gdybym nie reagował na te leki to oznaczało by ze choruje na jakąmś chorobę
psychiczną jeśli bym spał cały czas oznaczało by ze to tylko nerwica ,napięcię
nerwowe wyszło drugie cały czas spałem
po 5 dniach wyszedłem do domu
ale objawy senności utrzymywały się dwa tygodnie
miąłem też kilka innych epizodów ale było wiadomo co robić itd
jutro wybieram się do moich znajomych
ogólnie jestem troszkę spokojniejszy ale jak przeczytam w necie że choroba
jest nieuleczalna zaraz ściska mnie w gardle
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 paź 2006, 18:03
Lokalizacja
Andrychów

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez celineczka3 14 lis 2009, 14:34
Jestes teraz pod opieka psychiatry?Bierzesz jakies leki?
celineczka3
Offline

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 lis 2009, 17:48
Spokojnie, nic Ci nie bedzie :) Po prostu lecz sie dalej, a na psy i myszki nie zwracaj uwagi.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez shadow_no 14 lis 2009, 20:42
STARYWYGA, czterech lekarzy obaliło Twoje podejrzenia a Ty szukasz potwierdzenia u osób leczących się na nerwice/depresje?
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez STARYWYGA 15 lis 2009, 01:32
Muszę się wygadać
sprawę potwierdzili następujący lekarze
1- mój lekarz rodzinny
2- były mój lekarz rodzinny
3- lekarz na odziale zakaźnym
4- telefonicznie ordynator kliniki chórób zakaźnych w Krakowie
5- Jeden z doktirów z specjalizacją pracujacy w klinice zajmującej specjalnie chrobami od zwięrzętymi
6 ordynator tegoż odrziału
7- znajomi w szpitalu psychiatrycznym

Po prostu ja chciałem się zaszczepić ale lekarze się zgadzają
A was proszę o pomoc jak zrobić by to do mnie dotarło
1- że mi się nic nie stanie
2- że nie muszę się szczepić
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 paź 2006, 18:03
Lokalizacja
Andrychów

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez magdalenabmw 15 lis 2009, 01:37
Oj chłopie, ale z Ciebie hipochondryk :mrgreen: Tylu lekarzy Ci mówi, że świrujesz a Ty dalej swoje? To my tym bardziej Cie nie przekonamy.... Uspokój sie chłopie. Jakby taki pies miał wściekliznę to napewno byś to zauważył bo by wyglądał o tak:


http://d.wiadomosci24.pl/g2/27/6f/b1/46 ... 547_p.jpeg
magdalenabmw
Offline

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez STARYWYGA 15 lis 2009, 12:35
To nie chodzi o psa
to chodzi o mysz
proszę spokojnie przeczytać temat

dopiero od dziś zaczynam spokojnie analizować temat
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 paź 2006, 18:03
Lokalizacja
Andrychów

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 lis 2009, 16:05
Mysz nawet gdyby miala wscieklizne to by Cie musiala ugryzc a skoro Cie nie ugryzla to w czym problem?
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 15 lis 2009, 16:28
Starywyga zabiłeś myszkę papciem?Jak mogłeś :cry: Buuu

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez polakita 15 lis 2009, 19:07
ale niezłej ilości lekarzy zawracałeś głowę ;) no ale to lęk wszystko powoduje... miałam tak samo, ja chodziłam do onkologów bo byłam przekonana że mam raka skóry, oni mnie wyrzucali za drzwi po co w ogóle przyszłam... ale tylko u dwóch byłam...
polakita
Offline

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez zdesperowany1 15 lis 2009, 20:10
Dobra czas najwyzszy pomoc mojej osobie;P.Czy miał ktoś z was może taki objawy jak pieczenie oczu ,mrowienie skóry na głowie ? Czy to są objawy nerwicy? Myślałem ze wynika to z mojej leczonej nerwicy natrectw, ale jakby nie patrzeć pomimo zlagodzenia natretnych myśli ciagle mam te objawy, choc moze przyjmujac leki tak bardzo nie przejmuję sie nimi.A moze podlożem są lęki? Postanowilem skończyc definitywnie z lekami bo paskudne myśli odeszly ale jednak wymienione wyżej objawy daja mi się we znaki.Jeżeli wezme afobam wszystko odchodzia jak reką odjąl ale potencjal uzalezniajacy tej grupy lekow po prostu odstrasza mnie.Z drugiej strony nie chce znow pakowac sie w ssri czy trojpierscieciowce bo na tym etapie zbyt dużo nerwowosc powoduja u mnie.Macie podobne objawy? Co byscie polecili aby zazywac? hydroksyzyna na uspokojenie pomogla by? Nie jest to może az tak ciezkie ale jednak w jakis sposob utrudnia mi to życie...
zdesperowany1
Offline

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez STARYWYGA 15 lis 2009, 20:18
Lekarze w Wadowicach stwierdzili że mysz mnie nie ugryzła
miałem chrostkę ale stwierdzili ze to nie od ugryzienia
przecież nie będe jeździł po Krakowie z taka sprawą
Gdyby by mnie ugryzła mysz to by to poczuł
a przede wszystkim krew by się lała
a lekarz z odziału zakaźnego w Wadowicach powiedział
gdyby pana mysz ugryzła mysz to pan by poczół zapewniam pana tak powiedział
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 paź 2006, 18:03
Lokalizacja
Andrychów

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez polakita 15 lis 2009, 21:22
STARYWYGA, niezła historia! Jasne, myślę że bys poczuł gdyby cię ugryzła, bo ona ma mocne zęby ;)

[Dodane po edycji:]

zdesperowany1, może spróbuj psychoterapii, to jest lek na lęk, zamiast się szprycować lekarstwami jeśli twój stan nie jest bardzo kiepski? Ja brałam chydroxyzinum, jak dla mnie ok, ale nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę, potem trzeba brać więcej i więcej żeby zadziałało.
polakita
Offline

Re: Czy obawy są uzasadnione jak dojść do siebie

przez Monisia09 15 lis 2009, 22:29
po co tyle strachu . ?!

nie przezywaj ! ta myszka Cię nie ugryzła wiec nie zaraziłeś się wścieklizna ! i o tym pamiętaj !
a zapewne wszystkie psy twoich znajomych są szczepione więc nic Ci nie grozi !
wścieklizna i inne choroby będą zawsze ! pamiętaj
wscieklizne u zwierząt łatwo mozna rozpoznac !

radze nie przywiązuj do tego takiej uwagi bo odbija Ci sie to na własnej psychice.

a szczepić sie nie musisz! bo i tak nic Ci nie grozi a te wszystkie szczepionki tylko wieksze choroby przynoszą !

pozdrawiam i mam nadzieje, ze chociaz troszke pomogłam.! ;)
Monisia ;*
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 lis 2009, 19:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do