cZym My sie tak Martwimy? denerwujemy?o czym myslimy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

cZym My sie tak Martwimy? denerwujemy?o czym myslimy

Avatar użytkownika
przez NcL 30 kwi 2006, 00:01
Powiedzcie mi czy macie cos takiego ze Ktos wam cos powie powiedzmy nie milego i wy o tym potem myslicie non stop... albo jest rozmowa i powiedzmy powiemy cos nie tak i potem w lezymy w lozku i myslimy non stop o tej rozmowie jak ona mogla sie potoczyc i fantazja itd... ?? slyszalem ze wlasnie to jest problem nerwicowcow ze otaczamy sie poprostu bujnym swiatem i to jest fakt sami sobie wmawiamy ze w glebi psychice ze cos sie moze stac ze ktos sie bedzie smial z tego co powiemy albo ze cos sie nie uda .. Napiszcie jak to jest z wami o czym myslicie czesto?? co was doluje... jakie mysli was meczą
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

przez mamukaroli 30 kwi 2006, 00:11
Czy to ważne o czy myślimy?
Każdy pewnie o sobie albo swoich problemach , istotne,że my za dużo myślimy!
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Virginia 30 kwi 2006, 00:45
Każdy pewnie o sobie albo swoich problemach , istotne,że my za dużo myślimy!


jak sie za duzo mysli to staje sie to nie produktywne i wrecz szkodliwe. Ja mecze sie fizycznie, zeby za duzo nie myslec.
Chociaz znam ludzi dla ktorych myslenie jest jak hobby i wcale im z tym zle nie jest.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez deprim 30 kwi 2006, 12:53
ja kiedyś tak miałem :) ... a teraz mam nerwicę i myślę tylo o tym że mam nerwicę a jak tak sobie o tym myśle to się zaczynają wszystkie te atrakcje:) - LUDZI SIĘ NIE BOJĘ - tylko tego że mi zacznie twarz się krzywić w takim dziwnym grymasie "nieszczęśliwego człowieka" :cry: <-właśnie takim :) i kręci mi się w głowie wtedy :roll:

pozdrawiam
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
19 kwi 2006, 20:11

Avatar użytkownika
przez kochajacy 30 kwi 2006, 13:27
mamukaroli napisał(a):Czy to ważne o czy myślimy?
Każdy pewnie o sobie albo swoich problemach , istotne,że my za dużo myślimy!


prawda
istotne

zastanawiajace nawet , myslimy o problemach ,a przeciez to nie myslenie o nich je rozwiazuje ,to zwykle proste dzialanie powoduje ze problemy znikaja :idea:

wiec po co do cholery o nich wogole myslec :?: czy to jakis przymus :?:
myslimy o nich bo inni tak robia :?: czy moze boimy sie ze jak przestaniemy o nich myslec to one urosna jeszcze bardziej :?:
jak cos moze urosnac jesli przestaniemy o tym myslec :?:
przeciez nasze mozgi sa oddzielone czaszka od zrodla problemu , wiec jaki sens ma utozsamianie sie z nimi :?:
hmm
:idea:
pozdro
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez iwo4 30 kwi 2006, 17:43
Kochajacy... latwo CI powiedziec po co myslimy o problemach??... tez bym mogla sobie zadac takie pytanie... ale co zrobic jesli mysli sa siniejsze
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez somebody 30 kwi 2006, 18:45
iwo4 skoro myśli są silniejsze to dlaczego nie myślec pozytywnie: D:D ????
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przez Aga1 30 kwi 2006, 18:52
Wydaje mi się ze w naszym przypadku musimy nauczyć si e myślec pozytywnie. Odrzucić precz wszelkie złe informacje z telewizji .Nie wiem czy to jest możliwe? . Ja rozpoczęłam leczenie i wierzę że mi się uda, no niech mi ktoś powie ze nie, to ja jemu pokaże :!: :!: :!:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez somebody 30 kwi 2006, 18:57
Aga1 nie uda się ;p hahaha żartuję oczywiście. Wierzę w to że bardzo szybko uda Ci się od tego stanu uwolnic. Swoją drogą poco zamartwiac się tym co mówią w telewizji. No chyba że informacjami z sejmu - największego cyrku Europy :D :D
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Avatar użytkownika
przez Virginia 30 kwi 2006, 18:57
To prawda trzeba wykorzystac mysli, by pokierowac je na pozytywne tory. Warto wiec afirmowac.
Uprawiac jaka kolwiek aktywnosc fizyczna, sport, ogrodek, spacery ...milosc? :mrgreen:

Zeby odrywac sie od destruktywnych mysli. Po prostu mozna je zagluszac, nie zwracac na nie uwagi po pewnym czasie odejda.

to w myslach rodza sie wszystkie problemy. Trzeba nauczyc sie nad nimi panowac. To trudne, ale nie niemozliwe.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez somebody 30 kwi 2006, 18:59
Virginia ma racje i radzę jej sluchac :mrgreen:
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Avatar użytkownika
przez Virginia 30 kwi 2006, 19:01
somebody napisał(a):Virginia ma racje i radzę jej sluchac


tak ten ostatni rodzaj aktywnosci jest zdecydowanie najlepszy!!!!

Potwierdzam i wiem co mowie!!
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez kochajacy 30 kwi 2006, 19:04
iwo4 napisał(a):Kochajacy... latwo CI powiedziec po co myslimy o problemach??... tez bym mogla sobie zadac takie pytanie... ale co zrobic jesli mysli sa siniejsze


ivo4 zdaje sobie sprawe z tego ze powiedziec jest latwo , ale majac nerwice ma sie sprawny umysl ,inteligencja nie ma na sobie zadnego uszczerbku
coz zrobic pytasz :?:
coz mozna zrobic jesli nie stosowac prób ciaglego przekonywania siebie ,ze przeciez nie musze myslec
ciegle myslenie o moich problemach jest jalowe, nie prowadzi mnie do rozwiazania.
ja mysle o problemie ,a problem nie ulega przez to zanikowi , ten problem jest wyolbrzymiony moja wyobraznia :idea:
wiem ,ze oszukuje mnie ona co do wagi danego problemu
oszukuje mnie ona co do przymusu myslenia o nim , wiec staje sie tego swiadom
powtarzam sobie to zdanie i zaczynam myslec o czyms przyjemnym , wbrew swej slabosci, mysle o kolorowych ląkach ,o harmonii,o tym ze w przyrodzie nic nie przyspiesza , wszystko powoli plynie swoim "torem"
w zgodzie ze soba
cwicze ,probuje ,trenuje pozytywne myslenie
moge to robic , wiem ze to prowadzi do wlasciwych wnioskow
:)
ivo4 ja nie powiedzialem ze jest to natychmiastowe lekarstwo na nerwice
ale czy to nie lepsze od tego cholernego nalogu myslenia
samoprzekonywanie sie w prawdzie :idea:
przeciez wiem ze nie jestem oderwany od rzeczywistosci ,pamietam o tym ze nerwica jest paskudna
ale co innego robic :?:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do