jesteście na rencie czy pracujecie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez staram się 25 paź 2009, 12:21
Zastanawiam sie czy będe mógł podołaćź pracy czy nie będe musiał wybrać renty. A wy jak sobie radzicie a jęsli już macie rente to ile ona wynosi ?
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 15:20
To jest coś takiego jak renta na nerwicę? :shock: kurde, to chyba po nią pójdę :lol:
magdalenabmw
Offline

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez staram się 25 paź 2009, 16:33
Z tego co wiem schizofrenicy mają rente to dlaczego nerwicowcy mieli by nie mieć
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez magdalenabmw 25 paź 2009, 16:36
Optymista.... :smile: No coś Ty, nie mamy tak dobrze...
magdalenabmw
Offline

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez polakita 26 paź 2009, 09:24
staram się napisał(a):Z tego co wiem schizofrenicy mają rente to dlaczego nerwicowcy mieli by nie mieć

schizofrenia jest ciężką chorobą psychiczną ale nerwica jest zaburzeniem - tzn nie jest chorobą psychiczną. I z tego co wiem - co czytałam gdzieś indziej na tym forum NIKT NA NERWICĘ RENTY NIE DOSTANIE. Więc zapomnij!
polakita
Offline

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez Koturre 28 paź 2009, 14:54
staram się napisał(a):Zastanawiam sie czy będe mógł podołaćź pracy czy nie będe musiał wybrać renty. A wy jak sobie radzicie a jęsli już macie rente to ile ona wynosi ?


Hehehe, super post stary :D Też chciałbym być rentierem, pobierałbym co miesiąc odsetki z banku i żył jak Arystoteles Onasis :D

Tak poważnie to osobiście znam kogoś kto ma rentę na nerwicę, ma orzeczenie o niepełnosprawności lekkiej z tego tytułu - czasowe. Renta jest wojskowa (płaci ją WBE a nie ZUS) i wynosi netto 880zł/mies. Kolega siedział w wojsku ponad 10 lat, nawiasem dostał naprawdę kota... A tak normalnie to może i można na nerwicę dostać rentę, ale to będzie raczej rencina. Szkoda się nawet o to starać - bierz się w garść i idź do pracy, a rentę olej - bo to dno. Jeśli jednak chcesz wycisnąć od państwa jakiekolwiek pieniądze to mogę Ci opisać jak to zrobić (bo da się), ale jak mówiłem - to skórka za wyprawkę. Po paru miesiącach życia za tą rentę żal powiesiłbyś się z rozpaczy.
Koturre
Offline

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

Avatar użytkownika
przez linka 28 paź 2009, 15:29
Rentę na nerwicę......moja mama pracuje w ZUSie i jak się jej spytałam to tylko pobłażliwie się uśmiechneła i powiedziała, że zdarzają się przypadki, gdzie ludziom po amputacji kończyny nie chcą przyznać renty.....bo reszta kończyn jeste przeca sprawna, czyż nie? :roll:
Pomijam tekst o schizoferni, bo chyba nie orientujesz się kompletnie czym jest nerwica.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez Aldik 29 paź 2009, 12:35
Nerwica czy cos innego - nie ważne, jeżeli nie mozesz pracować to państwo powinno zapewnić Ci pieniadze na życie... Takie moje zdanie, czy przyznają to juz inna bajka...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez wovacuum 29 paź 2009, 12:43
Aldik, no bez przesady na nerwicè renta!!ja mam nerwicè i pracujè cièzko ale wyzyjè siè w tej pracy,no i satysfakcja ,ze ja zarobilam te pieniàdze a nie jakas jalmuzna,nie rozumiem dlaczego przy nerwicy nie mozna pracowac? :D
wovacuum
Offline

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

Avatar użytkownika
przez linka 29 paź 2009, 13:39
Aldik, wyłażenie odrazu z postawą roszczeniową jest z deka dziwaczne....państwo powinno..., no tak, w momencie gdy naprawdę nie jesteś w stanie podjąć żadnej pracy. Wtedy z długą dokumentacją, ciężkiej choroby, długo leczonej, kiedy naprawdę przez kilka lat próbowano wszystkich metod leczenia (szpitalne itd) i nic to nie dało - ok. może i wtedy mozna liczyć na jakąś rencinkę.

Z tym, że jakby nie patrzeć, w tym momencie tylko nieliczne osoby z forum które się wypowiadają nie pracują i nie uczą się - ale za to intensywnie się leczą i raczej chyba nie chciałby wylądaować na rencie tylo w przyszłości ułożyć sobie życie. Większość z nas pracuje i/lub uczy się....czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale zamknięcie się w domu to już totalna klapa, izolacja, alienacja - moim zdaniem wtedy szanse na podleczenie czy wyleczenie drastycznie maleją....praca jest też formą terapii.....bo chcesz czy nie wychodzisz do ludzi....
:D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

Avatar użytkownika
przez bliksa 29 paź 2009, 13:44
dokladnie. choc mam ogromne problemy z wychodzeniem z domu, nie mowiąc juz o pracowaniu, to zmuszam sie by chodzic 2 razy na tydzien na zajecia, na terapie indywidualną, czeka mnie jeszcze grupowa, plus w calkiem obcym miescie mam byc 2 miechy na oddziale dziennym, i to calkiem sama, bez rodziny itp. jest to dla mnie ogromny problem, i czasem nie mam juz na nic checi i sily, ale walcze z tym ! nie pojde na latwizne, nie chcialbym siedziec na rencie w domu, bo bym juz chyba do reszty zglupiala. uwazam , ze i tak jest wiele ludzi ktorzy powinni miec rente ale ten durny ZUS nie widzi potrzeby wyplacania im swiadczenia. ale to juz inna bajka.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

przez Aldik 29 paź 2009, 17:54
Ja lecze nerwice od wielu lat - świadomosć ze to jest właśnie lękowa i że to wogóle zaburzenie które da sie leczyć mam od ok 4-5 lat, gdy było juz tak źle, że trafiłem do psychiatry bo myśałem ze to jakaś depresja. Byłem na oddziale zamknietym, chodziłem chyba z 3 lata (z przerwami jak nie mogłem dojeżdżac) na terapie. Świetnie się z Wami wszystkimi zgadzam, ale sprawa wygląda fajnie dopuki jest na to kasa i do czasu jak mogę prowadzić swój interes, mały bo mały ale swój i nikt mi nad głową nie szefuje, ale w momencie jak np strace rodziców (pomijając fakt czy sam to przeżyje) to nagle będe musiał naprawde dużo zarabiać aby utrzymac siebie i dom, zus, skarbówke, leczenie itd itp... Moze to mnie zmobilizuje ale moze nie wyrobie, może nie dam rady (tak to teraz widze) Nie wiem jak tutaj niektórzy choruja ale ja wiem co to znaczy dzienna męczarnia aby wogóle wyjsć i dojechać gdzieś 5 km. i to autem nie mowiąc o autobusie czy tramwaju do którego od lat nie wsiadalem i nie wsiąde. Renta dla mnie nie miała by być czymś co sprawiło by abym sie poddał, chce żyć (jak wogóle czasem chce) normalnie i jak każdy mieć siłe na codzienne obowiązki...... Ale sił brakuje chciałbym wiedzieć ze państwo któremu płace olbrzymie podatki (ponad 800 sam zus) da mi tez coś na przetrwanie jak będzie bardz krytycznie....
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

Avatar użytkownika
przez linka 29 paź 2009, 18:14
Aldik, w sytuacji gdy sam będziesz miał takie wydatki, renta z tytuło częściowej niezdolności do pracy (bo raczej całkowitej niezdolności na nerwicę żaden lekarz nie orzeknie) wynosi 489,44 zł (najniższa) .........pomoc, może i tak, ale na co to by miało starczyć...... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: jesteście na rencie czy pracujecie ?

Avatar użytkownika
przez Victorek 29 paź 2009, 18:17
Owszem, można otrzymać rentę z powodu nerwicy, z tym, że to nie jest tak, że mamy napady, idziemy do psychiatry a ten nas kieruje, nie tak szybko i nie tak od razu, potrzeba poleżec nawet parę razy w szpitalu, musi byc naprawdę ciężko, wiem o tym bo moja duzo starsza siostra dostała rentę, z powodu silnego zaburzenia lekowego, chrząkała do tego stopnia, że nigdzie nie nadawała się do pracy i dostała rentę, ale to po kilku latach, szpitalach, lekach. Oczywiście rentę czasową. A pod to intensywne leczenie.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do