Prosze o pomoc!!!!!!!!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Prosze o pomoc!!!!!!!!!

przez kasiaxprincessx 25 paź 2009, 07:07
Nie wiedziałam gdzie to napisać a że jest to związane między innymi z moją nerwicą to postanowiłam tutaj. Mam do Was ogromną prośbę potrzebuje pomocy. Chodzi o to, że od pewnego czasu między mną a moim facetem się nie układało. Ciągle się kłóciliśmy. On zawsze udawał takiego kochanego myślałam że jest wyjątkowy że mnie kocha. Sprawiał takie wrażenie. jest teraz na studiach (prosiłam go że ma nie pić bo on wie jak się to zawsze kończy zresztą nienawidzę alkoholu moj tata jest alkoholikiem kiedyś tez miałam faceta który po alkoholu byl straszny!) i mimo moich próśb on pił. robił różne inne rzeczy które mnie raniły. A ja? ja z nim zawsze na spokojnie rozmawiałam. Walczyłam z moją zazdrością z nerwicą. Sama sobie radziłam z tym co przeżywałam w domu (kłotnie rodziców picie ojca) sama próbowałam wyjść z nerwicy pozbyć się lęków i dereala. wszystko to dla niego zeby go nie martwic. On nigdy tego nie doceniał. Mam ochotę popełnić samobójstwo. wiem że pewnie ktoś napiszę ze wymyślam, albo za bardzo przeżywam. Jestem kobietą nic dziwnego że kierują mną emocje :( tylko że ja nie umiem sobie z nimi radzić. Jak wam się wydaje. czy jak byłam przez 2 lata z facetem on ciągle robił wszystko abym tylko przez niego płakała ale on mówił że sie zmieni i takie tam . to jak teraz po tym jego pijaństwie on znów mówi że sie zmieni mam posłuchac serca i z nim być??? kiedyś on wypił bardzo duzo i spał w parku w nocy o 24 a ja go pilnowałam. strasznie sie bałam bo on spał. a ja siedziałam przy nim na ziemi.. do niego nie dotarło.. nic.. a obiecywał mi duzo... czy to byl toksyczny zwiazek jak ja sie dla niego zmienialam a on to mial D*****??? ja tylko chce być dla kogoś ważna... chodziarz dla jednej osoby. nie mam przyjacioł zerwałam wszystkie kontakty dla niego. Prosze o pomoc. z kazdym dniem jest coraz gorzej. jem coraz mniej waże 44 kg przy wzroście 176... nie wiem już co mam robić. Ja zawsze zmieniałam się tyko dla niego nie dla siebie... bo po co... on zawsze powtarzal ze to moja wina. wiec sie zmieniałam. zeby nie była moja wina..
kasiaxprincessx
Offline

Re: Prosze o pomoc!!!!!!!!!

przez fobia 25 paź 2009, 12:38
koieto zostaw tego drania! po pierwsze on nie docenia co ma, a po drugie im dluzej z nim bedziesz to bedzie coraz gorzej! on sie nie zmieni! zacznij myslec o sobie a nie o kims kto traktuje Cie w ten sposob!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Prosze o pomoc!!!!!!!!!

przez wovacuum 25 paź 2009, 13:12
rzuc gnojka w cholerè i to szybko chyba ze lubisz siè upokarzac?trzymaj siè cieplo :smile:
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prosze o pomoc!!!!!!!!!

przez polakita 26 paź 2009, 12:10
Kasia, to brzmi strasznie! Jeżeli miałaś ojca alkoholika, to z tego co wiem twoja psychika może być już jakoś ukształtowana - dlaczego znalazłaś sobie chłopaka też alkoholika, próbujesz go wyciągnąć z nałogu? Są terapie dla dzieci DDA (dorosłe dzieci alkoholików) to się nazywa WSPÓŁUZALEŻNIENIE, zobacz on sam siebie niszczy alkoholem, ale ty nie musisz mu w tym towarzyszyć, wprost przeciwnie, powiedz mu że z alkoholikiem się nie spotykasz dopóki nie ukończy terapii AA. Nie widzisz że on niszczy siebie a ty też sie sama niszczysz?
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do