Spotkałem niesamowitego gościa

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Spotkałem niesamowitego gościa

przez Adaś2222 20 paź 2009, 13:32
Kiedyś była jakaś rozmowa i raptem on przemówił "Ja to nawet na pogrzebie nie zapłacze, na żadnym po prostu tak mam, nie wiem co by się musiało stać żeby zapłakać"

Hmmmmmm czy to możliwe? Czy ktoś może być aż tak bez emocji?
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Spotkałem niesamowitego gościa

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 paź 2009, 14:12
Ludzie są przeróżni, mają różne charaktery, różnie reagują na emocje, smutek, całkiem możliwe że i tak ma, albo po prostu beczy często a tylko tak mówi :) :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Spotkałem niesamowitego gościa

przez magdalenabmw 20 paź 2009, 14:32
Miałam tak gdzies do 15tego roku życia odkad pamietam. Mogło sie dziac wszystko, a ja nie potrafilam plakac. Nawet jako dziecko mialam z tym problem... Niewiem od czego to bylo zalezne.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Spotkałem niesamowitego gościa

przez Aldik 20 paź 2009, 16:38
Ja tak miałem hmm między 13-18 rokiem życia potem troszke przez dwa lata mi sie udawało a od kilku lat no sami wiecie, zamiast placzy,smutku, gniewu czuje lęk. Jak sie udało mi ostatnio troszke łez puścic to byłem (paranoja) nawet zadowolony ze uwolniłem prawdziwe uczucie a nie poczułem strachu wewnątrz. Ulrzyło..
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do