podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

przez załamany na maxa 19 paź 2009, 21:46
Czuje sie nie realnie.boje sie zyc boje sie swojego umyslu , boje sie sam siebie, nie czuje ze to ja zyje nie mam wplywu na zaden swoj ruch(a przynajmniej tak mi sie wydaje) mam uczucie wychodzenia z ciala ,nie moge poradzic sobie z oddychaniem boje ze sie udusze ze nie umiem oddychac sam sie dziwie caly czas jak ja jeszcze zyje jak ja oddycham jak nie umiem. boje sie ze zemdleje ze umre i ze nikt ani nic nie zdola mi pomoc ze moj organizm na nic nie zareaguje podczas pomocy. czuje sie ze jestem jedyny w swoim rodzaju ze nic ni nikt juz mi nie pomoze. biore lek PAROMERCK od 2 tygodni i po nim jeszcze bardziej zle sie czuje taki glupi jakis. nie wyobrazam sobie powrotu do dawnego zycia , lezalem w szpitalu robiem wszystrkie badania i jestem zdrowy podobno ale ja wciaz sie boje ze umre ze umre bo psychika do tego doprowadzi ze ona tak chce . ja juz nie mam na to wszystko sily chcialbm juz o tym nie myslec i wrocic do dawnego pieknego zyci ale jest to teraz dla mnie nierealne. bardzo prosze o pomoc bo jestem juz bliski popelnienia samobojstwa:(:(:(:(
Posty
25
Dołączył(a)
09 paź 2009, 19:28

Re: podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

przez Lili-ana 19 paź 2009, 22:13
musisz być cierpliwy, lek zacznie niedługo działać, po miesiącu powinieneś poczuć się lepiej.
Za mało o Tobie wiem, żeby coś więcej napisać, nie wiem ile masz lat i co w życiu przeszedleś bądź przechodzisz...
Lili-ana
Offline

Re: podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

przez polakita 20 paź 2009, 00:17
Może powinieneś doraźnie wziąć jakąś delikatną pastylkę na uspokojenie, to by ci tymczasowo pomogło, a potem sie polepszy jak ten paromerck zacznie działać. Poczuł byś sie trochę lepiej i by ci trochę ulżyło.

I zapewne wiesz że jak już będziesz bardziej kontaktował z otoczeniem to musisz znaleźć dobrego terapeutę i poddać się terapii, żeby radzić sobie ze swoim życiem a nie jechać na pastylkach, bo pastylki się bierze jakis czas, a potem sam musisz sobie radzić.
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 paź 2009, 00:22
załamany na maxa, przede wszystkim te objawy które opisujesz, są mi maksymalnie znane, a troche już tą chorobę mam i nie umarłem, nie zemdlałem, nie oszałałem choć moim zdaniem było to wszystko oczywiście bardzo blisko a jednak nic takiego nigdy nie miało miejsca, i musisz ty też wiedzieć i zrozumieć że nic od tych wszystkich objawów się złego tobie nie przydarzy. Badania miałeś ok.
Wiem że jest bardzo ciężko, szczególnie w początkach kiedy objawy są jakby nowe, boimy się ich bardzo, ale tu tkwi ironia oprócz strachu przed nimi, nic nam się nie stanie.
Będziesz się cieszył życiem jak dawniej, przede wszystkim lek który łykasz w pierwszych tygodniach powoduje czesto nasilenie lęku, to normalny objaw, możliwe dlatego aż tak koszmarnie isę czujesz, ale dwa tygodnie łykania to już cąłkiem sporo i nieflugo poiwnieneś czuć porprawę. W jakich dawkach to łykasz? i czy wspomagasz się jakimś lekiem doraźnie?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

przez magdalenabmw 20 paź 2009, 18:33
Po pierwsze bardzo dobrze wiem co przezywasz bo przeszlam dokladnie przez to samo, i tez bylam bliska smierci.
Piszesz ze bierzesz Paromerck- on nie dziala tak od razu. Moim zdaniem powinienes przejsc sie do innego psychiatry niz byles, mysle ze powiniens dostac lek dorazny do czasu az Paromerck zacznie dzialac( w moimprzypadku byl to Xanax i pomogl mi). A mialam te same objawy co Ty.

Uczucie wychodzenia z ciala o ktorym piszesz to derealizacja/depersonalizacja. Poczytaj o tym na forum i powiedz lekarzowi o tym. Musisz uzbroic sie w cierpliwosc, uspokajac sie jak tylko umiesz i pracowac nad soba, pomysl tez o terapii z psychologiem. Wiem, jak okrutnie Ci cięzko !!! Wiem! Ale uwierz mi- to minie, jeszcze troche wytrzymaj, ja mialam to samo ale juz jest dobrze.Nie boj sie, nie jestes sam, te zaburzenie da sie wyleczyc, my wszyscy przeszlismy przez to samo co Ty. Trzymaj sie i sie nie zabijaj, smierc nie jest wyjsciem a te objawy naprawde mina, zobaczysz ze niedlugo bedzie normalnie ! Nie daj sie pokonac choc wiem jak Ci ciezko... To o czym piszesz to najgorsze wspomnienia z mojego zycia.
magdalenabmw
Offline

Re: podpowiedzcie mi co mam robic jak walczyc??

Avatar użytkownika
przez tet 20 paź 2009, 18:37
A na początku zawsze jest przerażenie i niedowierzanie, że to może być nerwcia.. z czasem przywykamy do niej, lepiej poznajemy i oswojony stwór przestaje nas aż tak zaskakiwać. Mimo iż ciągle jest przykry..
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 25 gości

Przeskocz do