Okropne wieczory!!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Okropne wieczory!!!

przez black horse 03 lis 2009, 13:42
tet, a w ogóle biegałas??Czy był tylko taki zamysł??
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 03 lis 2009, 13:43
Tez chcialam biegac, ale nie mam z kim a samej nie mam tyle zapału do tego :(
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Okropne wieczory!!!

przez Aldik 03 lis 2009, 14:10
No ja też nie pale rok juz, coprawda co co jakiś czaś ssam sobie Niquitin (te draże mietowe) - czy czuje sie bez fajek lepiej hmm wogóle, żucanie palenia jest przereklamowane... Jedyne co to ze nie musze biegać po fajki do sklepu, niby oszczędzam kase, no i nie śmierdzi wszędzie i nie pale juz łózka :D
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Okropne wieczory!!!

przez fobia 03 lis 2009, 15:15
ochota sama przechodzi, to nie jest az takie silne zeby sobie z tym nie poradzic :D

ja sie ciesze, ze wlosy i dlonie mi juz nie smierdza ! no i rzeczy oczywiscie!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Okropne wieczory!!!

przez Aldik 03 lis 2009, 15:23
Hmm czy ja wiem - no fakt ręce nie śmierdzą, ale te rytuały związane z paleniem po jedzeniu czy z kimś znajomym ehh ahh :) Ale ciągnie mnie ciągle, ale szkoda by bylo rok stracić - jak juz odstawie całkiem Niquitin to dziennie do puszki 8zł będę wrzucał (tak bym przepalił) i co jakiś czas modeliki 1:18 autek bede kupował :D
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Okropne wieczory!!!

przez Ja007 05 lis 2009, 03:02
Podejrzewam, ze kazdy problem z nerwica lekowa zwieksza swoje natezenie wieczorami/nocami, gdy chcemy sie wyciszyc i spokojnie usnac.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 lis 2009, 02:47

Re: Okropne wieczory!!!

przez black horse 05 lis 2009, 10:41
To nawet nie chodzi o sen, ja zaczynam się schizowac, ok.19, i mimo, ze chciałąbym pożytecznie wykorzytsac ten czas, na cokolwiek, chociazby jakies przyjemnosci, ksiazka, film, ćwiczenie....nie wiem, cokolwiek....To nei moge...A sen....To akurat nie jest w tym czasie probelm, jakos zasypiam, może dlatego, że w ciagu dnia mam duzo roboty..
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2009, 10:43
Ja miałam dokładnie na odwrót dopiero wieczorami zaczynałam odżywać, może dlatego, że u mnie przeważała depresja nad stanami lękowymi.
Dla mnie koszmarem były poranki, gdzieś tak od 16 byłam już w dobrej formie........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 05 lis 2009, 11:41
A u mnie i poranki i wieczory są koszmarem... bo rano trzeba sie obudzic i nie opuszcza mnie mysl, ze musze znow przezyc caly dluugi beznadziejny dzien, a wieczorami z kolei strach przed snem... i problem z zasnieciem... i pytania typu co jesli juz sie nie obudze... czy ktos to w ogole zauwazy.... wiec i tak zle i tak niedobrze... eh
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do