atak nerwicy w pracy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

atak nerwicy w pracy

przez aneczkaa 17 paź 2009, 12:16
Witajcie, spotkał mnie drugi raz napad nerwicy w pracy a właściwie atak zasłabnięcia, lekarz podejrzewa nerwicę. Po załamaniu nerwowym kilka lat temu co jakiś czas mam takie lęki przed pracą. No właśnie a ja muszę pracować, nie mogę siedzieć w domu bo zwariuję. Lubię przebywanie z ludźmi, szczególnie,że fajni są. Praca jest bo jest, ale trzeba pracować a tu nagle pikawa mi wali i czuję się słaba, tak trwało z godzinę a potem ogromne zmęczenie jakbym nie wiem co robiła. Nie zdążyłam wziąść tabletki. A po tym do dwóch dni muszę męczyć się z tabletkami, po których śpie 15 godzin. Bellergot dopiero działa po godzinie a po hydroxyzinum jestem taka śpiąca . czy są inne lekarstwa bez tych śpiących następstw, mam pracę bardzo precyzyjną i wymagajacą skupienia. Trochę mi już przechodzi ale to jest koszmar. Jak to można zwyciężyć w pracy, do której trzeba chodzić? Zważywszy że ją lubię. I nie mam ochoty zmieniać, lecz pewnie szefostwo długo tego nie będzie tolerować. Coraz trudniej czasami mi jest, bo to nie zdaża się w kościele, czy w hipermarkecie czy innym obiekcie. kiedyś to miałam 2 lata temu w pociągu czy autobusie, ale samo przeszło. A tu w pracy:(((( Pozdrawiam wszystkich nerwicowców.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2009, 11:10

Re: atak nerwicy w pracy

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2009, 12:34
aneczkaa, pewnie, że są lekarstwa, tylko trzeba się wybrać do lekarza,nie do ogólnego. Idź do psychiatry, powiedz mu co się dzieje, napewno da coś uspokajającego a nie koniecznie usypiającego.
Zawsze też możesz iść do psychologa - może uda się wyeliminować te ataki psychoterapią.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: atak nerwicy w pracy

przez sebcio 17 paź 2009, 12:45
aneczkaa, ja mialem troche inna sytuacje, pracownicy doprowadzili do tego ze zaczela mo wraca nerwica, zaczeli mi dokuczac "mobbing", zaczalem miec problemy zdrowotne, 3 x wzialem 1 dzien wolnego "na zyczenie", nie powiedizalem o tym w pracy ani nie poszeldem do lekarza, bo balem sie konsekwencji ani tego ze tam kolejny powod do smiania sie ze mnie i jednoczesnie udowodnie im ze to co robia jest skuteczne.
Co do lekow, hydro faktycznie jest kiepska bo sie jest po niej oglupialy jak pijany, moze afobam w jakichs mniejszych dawkach bylby lepszy.
Moim zdaniem ciesz sie ze dobrze sie czujesz w pracy z ludzmi, bo dla mnie praca to byl koszmar.
sebcio
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: atak nerwicy w pracy

przez aneczkaa 18 paź 2009, 09:33
Witajcie, dziękuję za odpowiedzi, mnie minęło, uspokoiłam swoje nerwy lecz serducho nadal szaleje, wezmę zaraz bellergot i lżej mi się zrobi, lecz wiem że to tylko półśrodek który za bardzo nie pomaga, przynajmniej ataków nie będę miała przez jakiś czas. Chyba trzeba iść do lekarza.

sebcio nie daj się w pracy. u mnie nie jest źle ludzie są mili, mam tam znajomych więc jest ok, ale nie wiem dlaczego w pracy dostaję ataków, a nie w domu.
Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2009, 11:10

Re: atak nerwicy w pracy

Avatar użytkownika
przez Tunia03 23 paź 2009, 18:11
aneczkaa napisał(a): a tu nagle pikawa mi wali i czuję się słaba, tak trwało z godzinę a potem ogromne zmęczenie jakbym nie wiem co robiła..

Czy Twój atak zaczyna się od serca? Czy wali ci mocno czy szybko?
Bo to może być wypłukany magnez,zbadaj sobie pierwiastki a na wszelki wypadek zażywaj potas i magnez codziennie.
Tunia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 gru 2005, 21:51
Lokalizacja
małopolska

Re: atak nerwicy w pracy

przez aneczkaa 25 paź 2009, 19:52
Witaj Tunia03 biorę magnes i potas, coraz częściej mam ataki, bo codziennie rano na godzinę do dwóch. Tak, serce mi mocno wali jakby rozsadzało, staram się nad tym panować oddechem. Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 paź 2009, 11:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Acilya i 36 gości

Przeskocz do