Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez ketjow 11 paź 2009, 14:03
Czy macie takie coś że patrzycie na inne osoby i zazdoście im że nie maja takich problemów jak my cieszą się z życia mogą jechać sobie na wakacje wsiąć np. do samolotu i nie maja tej cholernej paniki na imprezach siedzą śmieja sie piją sobie drinki a my jak takie szare myszy patrzymy i sztucznie sie uśmiechamy
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez Cassandra 11 paź 2009, 14:07
Ja zazdroszczę ludziom "normalności" i tego, że spokojnie przejdą przez życie. Zazdroszczę też, że mogą spokojnie spać i nie martwić się wyimaginowanymi problemami...
Cassandra
Offline

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez linka 11 paź 2009, 15:03
Ja raczej niczego nikomu nie zazdroszczę - zazdrość tak jak poczucie winy, dwa destruktywne niczemu nie służące uczucia.
Zamiast zazdrościć, staram się włąśnie tak żyć, śmiać sie, jeżdżę na wakacje - nie zawsze to było mozliwe, ale nawet gdy byłam w stanie "wegetacji" nie zamykałam się sama w domu bo tylko pogorszało to mói stan. Poza tym, wszyscy mamy problemy, nie ma ludzi bez nich a zazdrościć im mogę jednego - że w przeciwności do mnie potrafią sobie z tym radzić (ale ja już też się tego uczę :D )
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez man7i 11 paź 2009, 17:18
Zazwyczaj nie zazdrościłem ludziom niczego ale tego własnie im zazdroszcze... że są spokojni opanowani a jak sie uśmiechają to z serca... A my to robimy przez siłe :/
man7i
Offline

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 paź 2009, 17:34
Ja nie zazdroszczę - większość ludzi w tym kraju ma po prostu zaburzenia innego rodzaju - prawie każdy, kogo spotykam w szkole i na forach internetowych jest aspołeczny. I to nie są nawet tylko moje wrażenia - to samo czytałem w opiniach psychologów na temat Polskiego społeczeństwa :| .

Wystarczy zresztą wyjść na ulicę i zobaczyć jak ten kraj wygląda - wszędzie brud, psie odchody, nawet odnowione budynki są zwandalizowane graffiti. To nie jest normalne. Tu prawie nie ma normalnych ludzi, którym by było czego zazdrościć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez linka 11 paź 2009, 17:45
Sorrow, Ty masz straszny problem z tym krajem jak czytam twoje posty, wszelkiego rodzaju problemy mają twoim zdaniem podłoże w życiu w Polsce? Polska jest zua, straszna,brudna, biedna i skorumpowana itd....a moze zamiast narzekać zacznij coś robić - ale nie, bo to pewnie też twoim zdaniem nie ma sensu, prawda?
Ja jak wychodzę z klatki nie widzę ani psich klocków ani grafitti tylko drzewa, ptaszki, ludzi auta, a czasem jak się do ludzi uśmiecham oni też się do mnie uśmiehają, i nie uważam, żeby większość była aspołeczna, skoro poznajesz ludzi to już świadczy o tym, że ani Ty ani ten ktoś aspołeczny nie jest, co do zaburzeń, heh, każdy ma swoje "fazy" ale nie nazywałabym ich odrazu zaburzeniami.
Jesteś dorosły - czemu nie wyprowadzisz się z Polski skoro tutaj tak ci wszystko przeszkadza? Może gdzieś tam w świecie znajdziesz dla siebie idealne miejsce :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez sebcio 11 paź 2009, 17:53
linka656, masz racje, Sorrow, dla ciebie wszystko jest totalnie do dupy, wszystko skorumpowane i zasyfione.
Owszem w naszym kraju jest nie malo problemow, ale naprawde mamy tez troche pozytywow, wspaniale krajobrazy, historie, noblistow i wiele, wiele innych.
sebcio
Offline

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez linka 11 paź 2009, 18:11
Ja jak byłam w Szwecji dopiero się dowiedziałam co znaczy - gorąca krew i południowcy (tak nas Szwedzi nazywają) :lol:
Tam nikt do nikogo nie przychodzi w odwiedziny, nie ma imienin, urodziny się świętuje przy kawie i ciastku.....każdy żyje sam sobie, nie tak jak u nas, że nagle spontanicznie ni stąd ni z owąd odwiedza nas kilkoro znajomych, czy w ostatniej chwili organizujemy party i z 15 zaproszonych osób nagle robi się 30. Tam nikogo nioe dziwi fakt, że rodzeństwo mieszkające np 30km od siebie nie widziało się od 3 lat....
Ludzie są przyjacielscy, kraj bogaty, pięny, nie ma grafitti, są świetne drogi, rząd nie bierze łapówek, stać ich na wypasione auta, wakacje w ciepłych krajach, domy, dostatnie życie i co?...... odsetek depresji i samobójstw jest wysoki...jak to jest.......
Każdy żyje tam sam dla siebie........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 paź 2009, 18:55
linka656 napisał(a):Sorrow, Ty masz straszny problem z tym krajem jak czytam twoje posty, wszelkiego rodzaju problemy mają twoim zdaniem podłoże w życiu w Polsce?

Nie mam problemu z tym krajem, mam problem z niektórymi ludźmi, którzy go niszczą.

linka656 napisał(a):Polska jest zua, straszna,brudna, biedna i skorumpowana itd....a moze zamiast narzekać zacznij coś robić - ale nie, bo to pewnie też twoim zdaniem nie ma sensu, prawda?

Tzn. co zrobić?
Zacząć łazić w obcisłym kostiumie i nocami polować na ludzi, którzy nie sprzątają po swoich psach :D ? Zostać agentem CBA? Zostać zamaskowanym mścicielem - pogromcą graficiarzy?

linka656 napisał(a):Ja jak wychodzę z klatki nie widzę ani psich klocków ani grafitti tylko drzewa, ptaszki,

Dziwne, tu w Katowicach, psie odchody są co parę-parenaście metrów. A syfiate grafitti jest prawie na każdym budynku.

linka656 napisał(a):tylko drzewa, ptaszki, ludzi auta, a czasem jak się do ludzi uśmiecham oni też się do mnie uśmiehają,

Nie widzę potrzeby ulepszania drzew, ptaszków i uśmiechających się ludzi.

linka656 napisał(a):i nie uważam, żeby większość była aspołeczna, skoro poznajesz ludzi to już świadczy o tym, że ani Ty ani ten ktoś aspołeczny nie jest, co do zaburzeń, heh, każdy ma swoje "fazy" ale nie nazywałabym ich odrazu zaburzeniami.

Aspołeczna - niezdolna do budowania normalnego społeczeństwa obywatelskiego.

sebcio napisał(a):linka656, masz racje, Sorrow, dla ciebie wszystko jest totalnie do dupy, wszystko skorumpowane i zasyfione.

Tzn. co wszystko?

sebcio napisał(a):Owszem w naszym kraju jest nie malo problemow, ale naprawde mamy tez troche pozytywow, wspaniale krajobrazy, historie, noblistow i wiele, wiele innych.

Nie wiem, jeszcze nie spotkałem żadnego noblisty. Historię to ma każdy kraj - niesamowite, no nie? Co z tego, że mamy historię? Wolałbym, byśmy ją tworzyli zamiast ją mieć.
Zresztą po co o tym mówić? Mamy wspaniałe krajobrazy, choćmy je rozkopmy, żeby było lepiej? Hej, już są tacy ludzie co tak robią - och nie, tu jest czysty chodnik - trzeba na niego nasrać! Patrzecie, odnowiona elewacja - musimy ją zepsuć grafitti.
To raczej by nie było zbyt postępowe, no nie? Zwalcza się złe rzeczy a nie dobre.

linka656 napisał(a):odsetek depresji i samobójstw jest wysoki...jak to jest.......
Każdy żyje tam sam dla siebie........

No i oczywiście jest to spowodowane bogactwem, pięknem, brakiem grafitti, świetnymi drogami i brakiem korupcji?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

Avatar użytkownika
przez linka 11 paź 2009, 20:54
Sorrow, To ci powiem tak, zamiast wciąż mędzić jak tu źle, wystosuj petycję do władz miasta żeby znalazły się fundusze na farbę i zadeklaruj się, że odmalujesz budynki na których jest grafitti. Zapisz się do jakiefgoś priogramu, sadź drzewa, zapisz się do jakiegoś wolontariatu.......ale w sumie po co? To i tak nic nie zmieni...lepiej narzekać....
Nie widzisz potrzeby w uśmiechaniu się do ludzi, więc czemu się dziwisz, że wszyscy są wrogo do siebie nastawieni....zajmujesz się tylko i wyłącznie marudzeniem, jesteś kolejną osobą nioszczącą ten kraj, bo tylko narzekasz......Pewnie, że samobójstwa nie są spowodowane dobrobytem - ale jak widać on też niewiele pomaga by zlikwidować depresje.........., chyba nie bardzo czytasz ze zrozumieniem............
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez Korba 12 paź 2009, 14:07
tak btw. podczas pobytu w Pradze w ten weekend w dniu meczu Polska-Czechy wstydziłam się za swoich rodaków. bandy pseudo-kibiców w biało czerwonych szalikach, zapitych już o godzinie 14.00, włóczących się w dresach po pięknej Pradze i wrzeszczących na całe gardło napawały mnie mdłościami. to jaki syf odstawili w tym mieście dla mnie przeszedł wszelkie granice. jakaś banda poj*bańców wywiesiła na cudnej zabytkowej wieży na rynku starego miasta flagę z napisem "Zabrze"....... wiocha i tępota.......... czułam nie tylko wstyd i zażenowanie, ale i wściekłość. wcale się nie dziwię, że nas tam nie lubią. już nawet nie było mi żal, że przegraliśmy, zresztą całkiem zasłużenie :/
Korba
Offline

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez magdalenabmw 12 paź 2009, 18:53
Ja czasem patrze na znajomych i mysle- kurcze, fajnie macie bez tej nerwicy ;)
Ale tak samo jak Linka staram sie zyc normalnie, nie zazdroscic i byc taka sama jak oni. To wcale nie jest takie mega trudne.
magdalenabmw
Offline

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez arturk 15 paź 2009, 20:43
Ja nigdy nikomu w życiu nie zazdrościłem niczego, zawsze wychodzilem z założenia, że zamiast zazdrościć działaj by osiągnąć więcej, nigdy jednak nie wypierałem się zazdrości dotyczącej zdrowia. Zawsze chciałem byc zdrowy bo zdaje sobie sprawę, że jak będę zdrowy to moge osiągnąć wszystko, natomiast bez zdrowia czy to psychicznego czy fizycznego nie osiągne nic! Dlatego wkrecam sobie ze jestem zdrow i nie daje sie chorobie i działam, nigdy sie nie poddaję, i mam zajebistą satysfakcję mając świadomość, że miałem 2 razy trudniej niz pozostali a mimo to dałem radę, a jeszcze większą satysfakcje uswiadamiając sobie, że inni mają 2 razy łatwiej a mimo tego nie osiągnęli tego co ja. Jednak przyznam, że zazdroszczę innym, ze maja lekko, a ja musze się umęczyć. Gdybym mial latwiej i nie miał nerwicy z kolei to być może nie miałbym takich ambicji i wtedy spocząłbym na laurach i nie osiągnął wielu osiągniętych celów. Od jakiegoś czasu nauczyłem się, że każdą sytuację trzeba rozpatrzeć na 2 sposoby. Nie puszkuję się, wszystko ma swoje plusy i minusy. Wszystko jest jednocześnie złe i dobre, zależy z której strony spojrzymy na dana sytuację. Polecam, w ten sposób pokonuje nerwicę.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Patrzenie na inne osoby i zazdrość

przez Archie 06 lis 2009, 20:34
A ja zazdroszczę i to strasznie, znajomym, ich energii, optymizmu, tego ile zajęć kładą sobie na głowie, i to nie z obowiązku, tylko czystej pasji i chęci do życia. Ehh, pomyśleć, że jeszcze parę miesięcy temu miałem podobnie, a teraz... myślę tylko, żeby znowu się nie zestresować i nie mieć lęku... A jak słyszę, że liceum to najlepszy okres w życiu człowieka, to jeszcze większa zazdrość mnie bierze... :roll: No ale trza sobie jakoś radzić z tym, takie myślenie tylko szkodzi...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
28 paź 2009, 20:44
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 31 gości

Przeskocz do