Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 22 paź 2012, 07:54
Lepiej żeby ciśnienie było niższe niż wyższe - organizm się wolniej zużywa. Jeżeli nie ma dysproporcji pomiędzy skurczowym a rozkurczowym powyże 63 mmHg to jest spoko luz :D
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Nerwica a ciśnienie

przez *AMELIA* 23 paź 2012, 10:32
Dla własnego spokoju poszłam prywatnie do innego kardiologa, zrobił mi ekg i echo serca.
Serce jest zdrowe, nie jest powiększone/przerośnięte , tzn. że to wysokie ciśnienie nie "zepsuło" go.
Według lekarza nie jest to jednak prawidłowe ciśnienie, tak jak powiedziała ta wcześniejsza lekarka, szczególnie ta druga wartość niepokoi, ale może to być właśnie od tego, że ja ciągle jestem taka rozdrażniona, do wszystkiego podchodzę bardzo emocjonalnie, wiadomo jak to w nerwicy. Nawet myśl o zmierzeniu ciśnienia już mi je podnosi.
Przepisał mi Lokren 1/4 tabletki rano i mam zobaczyć jak to ciśnienie i tętno będą wyglądać.
Mam brać przez miesiąc, a potem mogę brać tylko doraźnie (co trochę mnie dziwi, ale podobno ten lek tak można i nie trzeba też odstawiać stopniowo, choć w ulotce jest napisane coś innego). No nie wiem co o tym myśleć. Jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o wszelkie lekarstwa.
Ale może spróbować i dać "odpocząć" temu sercu?

(u lekarza miałam dziś 140/100)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 cze 2012, 16:41

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 23 paź 2012, 13:28
zaufaj lekarzowi
No ciśnienie skurczowe mam za wysokie powinno wachac sie w okolicy 80. Ja tez miałem takie ciśnienie jak ty okolo 140/95 i puls szalejący dostałem concor 2,5 mg jem go i mam świety spokoj ciśnionko 120/75 puls 55-65 i czuję się na tej płaszczyźnie spokojny :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

przez aperecium 24 paź 2012, 00:23
Ja przerabiałam już chyba większość możliwych teorii ale póki co nikt się nie dokopał do istoty mojego głupiejącego ciśnienia/pulsu. Obecnie winnym jest hashimoto, ale tsh ostatnio mam ślicznie w normie, a nie wiele objawów się poprawiło. Mam dni kiedy ciśnienie szaleje, mam też takie gdy jest w miarę ok. Biorę Karbis, chyba 20mg i bardzo ładnie mnie on pod tym względem stabilizuje. Moje rekordy to 180/100 i 140 puls, w stanie absolutnego spoczynku (nie za wiele można zrobić gdy człowiek czuje się jakby umierał). Sama o takie wariackie cyferki winiłam migreny, ale później zauważyłam, że karbis ustabilizował ćiśnienie, a migreny wciąż mi się zdarzają, więc chyba nie ma tutaj zależności. Wielu lekarzy wskazywało oczywiście na tło nerwicowe, i pewnie jest w tym jakaś prawda. Być może hashi i nerwica (która też może być objawem samego hashimoto) złożyły się na taki właśnie efekt.
aperecium
Offline

Nerwica a ciśnienie

przez *AMELIA* 24 paź 2012, 18:56
Mightman napisał(a):zaufaj lekarzowi

Tylko jakoś trudno mi, jak każdy mówi coś innego.
Wykupiłam dziś lek, ale "modlę się" nad nim.
Serce mi zasuwa, ciśnienie też nie chce spaść. Tylko w nocy mam dobre, to chociaż wtedy serce odpoczywa.
Za dużo o tym myślę, popadam w paranoję, bo boję się leków.
Nerwica jest okropna :cry:
Chciałabym czasem zniknąć na kilka dni, by przekonać się kto w ogóle zauważy moją nieobecność.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 cze 2012, 16:41

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 paź 2012, 10:34
Zwracam się do Was jako bardziej doświadczonych. Jakie ciśnienie jest normalne z rana? Jak długo ten "poranny stan" powinien się utrzymywać, zanim organizm się rozkręci? Jeśli moje pytanie jest niezbyt jasne, to dajcie mi znać, ciężko mi dobrać słowa :bezradny:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 25 paź 2012, 11:06
Cisnienie z rana jest niższe niż podczas całego dnia. Nie mierz ciśnienia po przebudzeniu, Zrób poranna toalete poprzeciągaj się i od wstania żeby mienlo 30 minut i wtedy mierz.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 paź 2012, 11:12
Mightman, tak, 30 minut minęło, w tym momencie moje ciśnienie (teoretycznie) powinno być już unormowane? Właśnie jednym z moich problemów jest to, że bardzo długo się rozkręcam, całymi godzinami, praktycznie dopiero wieczorem czuję się w pełni przytomna, by zaraz potem dopadł mnie nagły atak niekontrolowanej senności :? W każdym razie zaczęłam się zastanawiać, czy to nie jest właśnie związene z ciśnieniem... Pół godziny po wstaniu miałam 97/67.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 25 paź 2012, 12:05
Jeżeli masz takie ciśnienie od zawsze to nie ma się czym przejmować. Moja Luba też ma zazwyczaj 100-90/60 :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Kiya 25 paź 2012, 13:43
Mightman, przejmować się nie przejmuję, bardziej chodzi mi o zrozumienie swojego organizmu, co z czym się łączy, co na co wpływa, co jest powodem czego, itp...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nerwica a ciśnienie

przez *AMELIA* 26 paź 2012, 09:17
Jak ja bym chciała mieć takie ciśnienie jak Ty Kiya.

Póki co odważyłam się wczoraj zażyć ten Lokren 1/4 tabl. i tutaj zonk - ciśnienie nie spada, tylko puls się obniżył. Czy to ma tak być i dopiero po kilku dniach coś się zmieni, jak się organizm przyzwyczai?
A może aparat źle mierzy? Ale wtedy tego pulsu też by nie zmierzył na mniejszy.
Może dawka leku za mała?
Kurcze, zawsze coś nie tak.
Do tego dziś boli mnie głowa , a nie mogę wziąć sobie ketonalu przy tym lokrenie.
Chciałabym czasem zniknąć na kilka dni, by przekonać się kto w ogóle zauważy moją nieobecność.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 cze 2012, 16:41

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 paź 2012, 09:33
*AMELIA*, ketonal na ból głowy? :shock:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Nerwica a ciśnienie

przez *AMELIA* 26 paź 2012, 10:28
Kiya napisał(a):*AMELIA*, ketonal na ból głowy? :shock:

No, tak, bo tylko to mi pomaga.
Żadne apapy czy ibupromy.
Ale w ulotce tego lokrenu, jest napisane, żeby zachować ostrożność przy jednoczesnym stosowaniu niesteroidowych leków p/zapalnych, więc nie wezmę i się będę cały dzień męczyć.
Jak nie urok, to sr....
Chciałabym czasem zniknąć na kilka dni, by przekonać się kto w ogóle zauważy moją nieobecność.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 cze 2012, 16:41

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 26 paź 2012, 12:06
Amelia ciśnienie się stabilizuje około 1-2 tygodni przy regularnym stosowaniu tabletek :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do