Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez Czapla 21 sie 2012, 22:05
[/quote]
Widocznie miał tętniaka lub rzadką chorobę osłabiającą naczynia. Nadciśnienie jest największym zagrożeniem dla wylewu. Chyba że mylisz wylew z udarem bo to 2 różne rzeczy.
[/quote]

Nie miał tętniaka ani żadnej rzadkiej choroby osłabiającej naczynia. Do tego przeżył. Zmarł w grudniu zeszłego roku. W wyniku seksji zwłok zostało napisane między innymi "ostra niewydolność układu krążeniowo - oddechowego sercowopochodna". Za pytałam lekarza co to dokładnie oznacza.. Powiedział, że najprawdopodobniej wylew z zawałem, ale żeby doczytać "szczegóły".

Ja dzisiaj walczę z migreną i skokiem ciśnienia. Po proszkach na migrenę ciśnienie skoczyło: 124/100. Górne jak zwykle prawidłowe, dolne juz niekoniecznie. I mimo że wiem iż skok był ze względu na leki, to lekki lęk mnie dopadł.

Ja się nie wyleczę nigdy z nerwicy, bo na migreny i skoki ciśnienia cierpię od dwudziestu lat. Zawsze mam tak samo, tylko teraz towarzyszy mi lęk..
I nie mam już siły z tym walczyć. Już nawet nie mówię domownikom, że się źle czuję, że mi skoczyło ciśnienie. I tak wiem, że poczuję się zwykłą idiotką...
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 23 sie 2012, 20:12
kasia081 napisał(a):Behemoth a co i w jakich ilosciach zażywałes ten potas?

Tukaszwili jak twój Holter?


1 tabl. dziennie przez m-c
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez kasia081 24 sie 2012, 07:55
Behemoth napisał(a):
kasia081 napisał(a):Behemoth a co i w jakich ilosciach zażywałes ten potas?

Tukaszwili jak twój Holter?


1 tabl. dziennie przez m-c




jak się nazywa ? można dostać bez recepty?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

przez JKB 24 sie 2012, 17:14
Mój problem nerwicy lekowej zaczął sie w lutym tego roku. Na szukanie przyczyny bólu zoladka, ataków leku, paniki, niskiego ciśnienia straciłem z 3-4 miesiące , z 12 000 zł, żaliczylem z 45 lekarzy i dziesiątki badań. Rozmawiałem z paronastoma osobami chorymi na nerwice, ratownikami medycznymi, psychologami, psychiatrami.
Moje wnioski: 1. Nerwica a cisnienie - na pewno jest jakaś zalezńosc. Zobaczcie na swoją wagę czy z powodu nerwów nie schudliscie ( schuniecie wg lekarzy moZe być powodem niższego cisńieńia , przytycie wyższego). Stan emocjonalny w jakim jesteście ,np. Depresja moZe powodować obńizenie, atak leki podwyższenie. To tez wszystko jest indywidualne dla każdego.
2. Im wiecej sie mysli o chorobie tym większe są objawy. Wiec trzeba zając swoje mysi czymś co lubimy , nie można zostawić mysłi samym sobie bo to najgorsze ....
3. Leki ... Ja jestem zwolennikiem brania czegoś lekko uspokajajcego, czegoś przeciwlekowego i aktywizujacego. Ja biorę sulpiryd 2 x50 i po 3-4 tygodniach brania mogę powiedzieć ze mój stan sprzed 6 miesięcy a teraz to ńiebo a ziemia.
4 psycholog - Dobry od leków tak, ale trzeba dac mu czas ... Przeciętny psycholog - szkoda kasy, równie dobrze można pogadac z przyjacielem i wyrzucić z siebie wszystko. Albo napisać na tym forum.
5. Cel w życiu, hobby, sport dieta , fajna praca to są wszystko czynniki które są ważne i które maja wpływ na nasze samopoczucie i chorobę. Ja mam. 2 małych synkow, z którymi chodze na spacery, bawie sie itd. Równie dobrze można remontować ,sprzątać dom, chodzić na dzialke itp. Hobby ważna rzecz to jest cos co lubimy i cos co nas odrywa od choroby i przede wszystkim zajmuje nasze mysli ... Sport tego chyba nie trzba zachwalac wystarczy nawet spacer zeby czuć sie lepiej. Dieta ważne zeby była zbilansowana - magnez , omega -3, itd.
I najwazńiejsze zmiencie swoje nastawienie do choroby ńie dajcie jej rządzić sobą. Jak mi skacze cisnienie po raz 20- sty w ciagu tygodnia i przeżyłem te 20 razy a fizycznie jestem zdrowy bo tak lekarz powiedział to po co o tym myśleć ????? Rozstrzasac??? Po co wogole mierzyć cisnienie isie nakrecac ???? Tez kiedyś mierzylem w kółko teraz nie mam na to czasu, ochoty i z rozsądku po prostu ńie chce. Co to zmieńi ze będę wiedział ze mam niskie cisnienie ???? Pojadę na pogotowie??? Położe sie w szpitalu ???? Polece do lekarza który mi powie ze wszystko ok??? Co mi da ze bede chodzil i jeczal w kolko ze jest mi slabo ???? No zastanówcie sie co nam da to ze będziemy roZmyslac o cisńieńiu, nerwicy, objawach ???? Zostawia to bez komenatarza....
Powiedzcie sobie ze dzisiaj zaczynam nowy rozdział życia , nerwica jest i pewnie długi ze mną bedzie ale nie zwracam na nią uwagi a przynajmńiej staram sie. Jak nie daje rady sam to leki,psycholog,znajomi. Łapie mńie atak oddycham, relaksuje sie, pije wode ,itd
Ja tez codziennie zmagam sie z objawami nerwicy i podchodzę do tej choroby na chłodno ... Ja żyje swoim życiem, ona swoim.
Trzymam kciuki za was wszystkich, nie poddawajcie sie !!!!! Kiedyś będziemy zdrowi
JKB
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
14 lip 2012, 06:37

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 27 sie 2012, 23:11
kasia081 napisał(a):
Behemoth napisał(a):
kasia081 napisał(a):Behemoth a co i w jakich ilosciach zażywałes ten potas?

Tukaszwili jak twój Holter?


1 tabl. dziennie przez m-c




jak się nazywa ? można dostać bez recepty?



Proszę bardzo - bez recepty http://www.doz.pl/leki/p1782-Potas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 28 sie 2012, 15:46
Również mam niskie ciśnienie. Przeciętnie 90/55. Myślę, że coś w tym jest... :roll:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1801
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 16 wrz 2012, 00:57
Obawiam się, że dziś chyba znów wróciłem do niepotrzebnego mierzenia ciśnienia. Ostatni raz wykonałem tę czynność ponad tydzień temu, był to poranek i tak z dupy uznałem, że użyję piekielnej maszynki. Na szczęście okazała się niebiańska i wynik był następujący 117/79, puls chyba 55. Rad, że jestem zdrów przez ponad 7 dni unikałem ciśnieniomierza. Dziś wieczorem, jakieś 2h temu uznałem, że muszę zasięgnąć "porady ciśnieniowej", bo coś mnie lekko łeb ćmił, zatem stwierdziłem, że jest to spowodowane nadciśnienie, bo czymże innym. Lekko zestresowany podszedłem do machiny, ubrałem rękaw i nacisnąłem przycisk. Cholerstwo coś strasznie szybko wykonało pomiar, co mnie zdziwiło. Patrzę na wyświetlacz a tam 137/94 i puls 71. Niby nic strasznego, każdy ciśnieniowiec by mnie wyśmiał, ale mi od razu włączyło się myślenie o zbliżającym się, rzecz jasna, zawale. Łyknąłem Lorafen na uspokojenie i teraz siedzę zmulony i piszę na forum. Zasnąć nie mogę. W ogóle dzisiejszy dzień zapowiadał się fatalnie, bo mojej młodszej siostrze przyśniło się, że umarłem i gadała ze mną jako z duchem. Oczywiście mi, jako neurotykowi, niewiele trzeba, aby załapać odpowiednie wkrętki. Niech to kutacz strzeli, tę jebaną nerwicę. Raz się odczepia na dłuższy czas, a raz powraca na kilka godzin. Gówno.

-- 15 wrz 2012, 23:58 --

A i dodam jeszcze, że leżę z laptopem na nogach a ciśnieniomierz stoi obok i czekam tylko na odpowiedni moment, aby do użyć ponownie. Natenczas walkę wygrywam i czekam...ale /cenzura/ wie, kiedy czekanie przerodzi się w czyn.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 23 wrz 2012, 21:22
Dobry?

Dłuuuugo mnie nie było, co oczywista oczywistość nie oznacza, że normalny jestem... Jakoś czasu mało- choć i nie było większych powodów do narzekań.
Nie było, oznacza, że na dziś znów coś się pokiełbasiło i wesoło nie jest.
Plus dodatni- nie pamiętam kiedy mierzyłem ciśnienie. Nawet jeśli odnoszę wrażenie, że powinienem, pluję przez lewe ramię i nie mierzę. Z prostego powodu- jestem przekonany, że jeśli tylko wezmę maszynkę, to ciśnienie samoistnie mi ( czyli ze łba ) wzrośnie- po co się więc nakręcać :nono:
Plus ujemny- nie mierząc, nie wiem czy powinienem jeść tabletki na jego obniżenie :why:

A oprócz tego? W sumie zniknęły jakieś bóle, jeśli mam uczucie napadu galopującego tętna, to idę zapalić i mam uczucia w d.pie. Tyle i aż tyle.

Inna sprawa, że coś się tam tli- żołądek mi znów nawala, a poprzednio był to wstęp do większych z głową problemów. A, że pozwoliłem sobie żołądkiem się nie przejmować, to... spodnie mi się w pasie skurczyły :evil:

Powodzenia i zdrowia życzę...
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 23 wrz 2012, 23:51
Mezus, gratuluję faktu, że nie mierzysz ciśnienia, choć skoro masz PRAWDZIWY problem z nadciśnieniem, a nie urojony, to chyba jednak powinieneś diabelskiej maszynki używać. Osobiście nie zmierzyłem od tygodnia. To spory sukces, postaram się, aby ten okres trwał dłużej.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez *AMELIA* 19 paź 2012, 09:31
Witam wszystkich przewrażliwionych.
Nerwice mam od 2003 r.
Przerabiałam leki i psychologów.
Było ok. ale znowu jest do kitu.
Teraz nakręciłam się na ciśnienie.
Miałam holtera ciśnieniowego i ekg.
Według lek.kardiologa nie mam nadciśnienia i ekg też jest ok. jednak ja nie jestem spokojna jak widzę na zapisie takie wartości jak np. (w dzień) 144/106, 150/112, 131/102 itp.
W nocy jest ok., najmniejsze to 99/71.
Tylko w dzień mam wysokie, szczególnie nieciekawie wygląda to "niższe".
No i puls mam wysoki, ale średnia wynosi 79.
Średnia całodobowa z pomiarów ciśnienia wynosi 133/96.
Uważam, że to jest jednak dużo, a lekarka mnie spławiła i kazała tylko łykać magnez.
Skurczów dodatkowych rzekomo nie zarejestrowano, choć ja je odczuwam i pielęgniarka, która mi zdejmowała holtera i wrzucała dane w komputer, też stwierdziła że jest ich dużo (potem nagle zniknęły?).
Czy lekarz z tytułem dr.n.med. mógłby tak lekko podejść do moich wyników?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 cze 2012, 16:41

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 19 paź 2012, 13:40
*AMELIA*, średnia całodobowa nie jest taka zła, żaden lekarz nie będzie Ci leczył takiego lekkiego podwyższonego ciśnienia lekami. Tak mi się wydaje. Jeśli to dobry lekarz, to wątpię aby poszedł tak lekko do Twoich wyników. Byłby w pełni nieodpowiedzialny. A jak odczuwasz dodatkowy skurcz? To mnie bardzo interesuje, bo jestem ciekaw, czy mam to samo. Mimo że mi żadne badanie kardiologiczne nie wykazało niczego. Zawsze w pełni zdrów ponoć byłem, a co jakiś czas czuję jakieś dziwne jaja w sercu.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez *AMELIA* 19 paź 2012, 14:22
Nie chodzi mi nawet o leczenie tego ciśnienia, bo ja mam schizę na branie leków, więc pewnie bym się najpierw sto lat zastanawiała czy połknąć tabletkę czy nie.
Ale o to, że takie duże wartości się pojawiały i wg lekarza to nie jest nadciśnienie, a wszędzie jest napisane, że powyżej 140/90 to już nadciśnienie. No i puls mam duży, wkurza mnie to, bo czuję jak mi serce wali.
O dziwo takie ciśnienie i puls mam pewnie od dawna, bo jestem taka rozklekotana od zawsze (taka moja uroda), ale póki tego nie widziałam napisanego to było ok. nie nakręcałam się.

Co do skurczy dodatkowych, to ja mam czasem pojedyncze, a czasem idzie taka salwa, kilka pod rząd i to jest najbardziej męczące. Ciężko to opisać, to jest tak jakby serce trzepotało w klatce piersiowej i czuć to jak dławi w gardle.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 cze 2012, 16:41

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 19 paź 2012, 14:45
*AMELIA*, masz tu i posłuchaj sobie co ten kardiolog mówi :P myślę, że trochę Cię uspokoi :)

http://www.youtube.com/watch?v=TWalfOBV ... ure=relmfu
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez rixaa 21 paź 2012, 21:45
heh ja tez mam to pierwsze wporzadku a to drugie mi spada co jakis czas ;/ dzis mialam 50....
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do