Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez Filippo83 10 maja 2012, 14:33
Tukaszwili, co prawda to wątek ciśnieniowy ale już wcześniej dyskutowaliśmy :mrgreen: . Zrobiłem w poniedziałek zwykłe EKG, olałem holter. Stwierdziłem, że moja paranoja sięgnęła dna. Badanie wyszło identyczne, jak wcześniejsze, nawet została odnotowana ta sama minimalna progresja na odcinku V3co 2 lata temu. Mimo, że serce waliło --> jak młot podczas kucia betonu to nawet tętno wyszło 67 (przy poprzednim EKG 78). Od poniedziałku nie sprawdzam pulsu, nie wsłuchuję się w pracę serca, staram sie mieć swoją nerwicę w dupie.

Zresztą pogoda jest piękna :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 10 maja 2012, 18:35
Filippo83, brawo! Moje gratulację i życzę Ci abyś był wytrwały. Powiedziałem mojej terapeutce, że poszedłem do kardiologa, który kazał mi mierzyć ciśnienie dwa razy dziennie. O tym, że mam mieć Holtera nie wspomniałem bo strach był zbyt wielki. W odpowiedzi usłyszałem, że nie mogę mierzyć ciśnienia bo będę się dalej wpędzał w nerwicę "a przecież jest już tak dobrze". Też miałem EKG podczas ostatniej wizyty, znów idealne. Nie wiem co mam zrobić z tym Holterem. Olać czy jednak założyć i nic nie wspominać terapeutce. Wpadłem jak śliwka w gówno. Gdyby tak można przeszczepiać mózg to dawno bym to uczynił :/
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez Filippo83 11 maja 2012, 10:28
Tukaszwili, dzięki bardzo. Nie jest tak super idealnie bo wczoraj wieczorem, dopadł mnie taki para-lęk po siłowni. Generalnie odezwała się somatyka, duszności...dzisiaj czuję jak te odczucia rezonują.

Ale jestem przeświadczony, że to już koniec moich dociekań na polu kardiologicznym. Pora zmienić terapeutę :)

Trzymam za Ciebie mocno kciuki !

Miłego weekendu :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 12 maja 2012, 15:16

Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Filippo83 12 maja 2012, 17:46
Behemoth, gdyby powstał ranking na najlepszy post na tym forum ever, to jest jeden, bezkonkurencyjny -- > powyższy !!! Cha.cha :mrgreen:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 12 maja 2012, 18:21
Co by nie mówić - Łowicz ma spore nadciśnienie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Czapla 13 maja 2012, 18:49
BEHEMOTH!!!!!!!!!!! To najlepszy filmik na tym forum :great: W ogóle chyba jeden z najlepszych, jakie widziałam! :uklon:
Czy dobrze widziałam, że puls Ci wyskoczył 112? :shock:
Boże! Ja mam normalnie między 60 a 70 i przy wyższym nie wyrabiam.. Przy 112 byłabym już w szpitalu :zonk:
Dzisiaj za to dostałam ataku lęku bo mi się kiepsko oddychało. Chwyciłam za swój aparat. Ja mam taki dość okazały naramienny 8) i wyskoczyło 88/56.. Fakt, że bardzo ciężko mi się oddychało. Lęk własnie mija..

Ale szacunek dla pomysłu filmiku :uklon: :uklon: :uklon:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 13 maja 2012, 20:25
Czy dobrze widziałam, że puls Ci wyskoczył 112

Zwykle mam ok 70-80 - Ale tym aparatem nawet Łowicz ma 96 :D
Aparat OPTI 39,98 zł z Biedronki :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 15 maja 2012, 17:55
Centralnie w d...e mam takie manewry.

Od kilku tygodni biorę Eliceę- 10 /dobę. I wychodziło, że jest dobrze. Ciśnienie na poziomie 125/75/55, ani bóli, ani leków, ani "wizji". Jedyny problem, to bezsenność- marne szanse na zaśnięcie przed północą- ale do tego można się przystosować...

Się [piiii] [piiii] wydawało... Parę dni temu, ni z gruszki, ni z pietruszki coś mną "zakołysało"- mierzę a tam 145/90/80... No cóż, incydent, pomyślałem. Ale wczoraj znów jakiś skok. A dziś- od rana nerwobóle w okolicach pompy, ciśnienie na poziomie 150/95... I sam nie wiem- niby ostatnio bardziej nerwowo mam, a może już się Elicea przejadał i mój berecik jej nie lubi?

Chyba nie uniknę spotkania z psychiatrą, która mi ten specyfik przepisała.

-- 15 maja 2012, 17:03 --

PS A jak się dziwił aparacik i jak piszczał, gdy mi pokazywał piktogram arytmii :angel:
Ale tylko wtedy, jak tętno było koło 50 :lol:
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 16 maja 2012, 09:31
PS A jak się dziwił aparacik i jak piszczał, gdy mi pokazywał piktogram arytmii :angel:
Ale tylko wtedy, jak tętno było koło 50 :lol:


No to już prawie barykardia więc musiał popiszczeć.
Mezus, Ty sobie daj spokój z tymi antydepresantami. To /cenzura/ nie robota. Przypomina mi się takie powiedzenie " Ręką /cenzura/ nie oszukasz" Podobnie z organizmem. Tabletami go nie oszukasz. No może na jakiś czas dopóki nie upomni się o swoje.
Tak więc daj sobie spokój z psychiatrą i lekami. Lepiej zainwestuj w dobrego psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Filippo83 16 maja 2012, 15:51
Moja tolerancja na Elicee 10 mg. była akurat o.k i mowy nie było o żadnych "arytmiach czy "skokach ciśnieniowych" przez rok stosowania. Błogi spokój ! :)
Tylko, że potrzebowałem ok. 6 tygodni aby lek zadziałał zgodnie z przeznaczeniem --> tz. aż, "wychwyt zwrotny zaskoczy". Proces zadziałania leku, w skrajnych przypadkach trwa podobno do 8 tyg. i wiele osób w międzyczasie wymięka --> właśnie ze względu na szwankującą somatykę.

Behemoth, od porad, szczególnie w kwestii działania leków jest psychiatra i daj sobie spokój z doradzaniem w kwestii antydepresantów i truizmami w stylu " Ręką /cenzura/ nie oszukasz".

Jeśli istnieje zaburzenie w gospodarce serotoninowej, to nawet oświecenie nie pomoże, bo to proces chemiczny, a nie terapeutyczny.
Oczywiście, wsparty terapią, może przynieść odpowiednie rezultaty.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 16 maja 2012, 19:44
Ty chyba sam jestes zaburzony. Proponuje zastanow sie co od czego jest zalezne. Nerwica jest powodem zaburzen somatycznych czy na odwrot ? Wg ciebie na odwrot. Tak wiec bierz chemie i idz na latwizne. Truj sie mam to gdzies. Ale nie poczuaj mnie na ten temat. Zmagam sie z neriwca przeslo 15 lat i nie jedno przerabialem. Jakies doswiadczenie mam wiec wiem co mowie.
Ty zapewne za jakis czas przekonasz sie ze jestes w bledzie ale mam to w dupie.

Napisales na forum 9 postow i juz zaczynasz sie madrzyc ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Filippo83 17 maja 2012, 10:42
Behemoth napisał(a): Zmagam sie z neriwca przeslo 15 lat i nie jedno przerabialem. Jakies doswiadczenie mam wiec wiem co mowie.


Napisales na forum 9 postow i juz zaczynasz sie madrzyc ?


W jednym i drugim przypadku ilość nie przekłada się na jakość.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2012, 17:01
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 17 maja 2012, 13:51
W jednym i drugim przypadku ilość nie przekłada się na jakość.


Ja uważam inaczej.
Tak czy inaczej powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do