Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez el_testosterone 08 kwi 2012, 00:41
mierz mechanicznym, inne kłamią

u mnie dzisiaj 120/65
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
18 mar 2012, 20:04

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 11 kwi 2012, 18:59
Dziś u mnie lękowo 150/110 p 110 pomimo brania leków na ciśnienie.
Pięknie co ? Ciśnienie jeszcze pół biedy captopril daje radę ale ten puls. Co można wziąć doraźnie jak skacze puls ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 11 kwi 2012, 20:57
Diabełek- iść spać...

Mam bowiem taką teorię, którą dziś na własnym organizmie testuję.
Trzymając się wersji, że mamy "tylko" poprostowane zwoje, nie ma sensu się faszerować lekami na ciśnienie ( choć nie widzę powodu, aby raptownie odstawiać ) a tym bardziej w panice i histerii na SOR jechać :-)
Dziś miałem mieć nerwowy dzień i obudziłem się z jakimiś nerwobólami w okolicy pompki. Dzień minął ( jedne problemy się rozwiązały, inne się pojawiły ), a ja zaciskając zęby nie zajrzałem do kardiologa na awaryjną wizytę. I nawet nie mierzyłem maniakalnie ciśnienia- co z resztą mierzyć, jeśli ( tfu tfu żeby nie zapeszyć ) kręcę się od paru dni w okolicach 135/80/55...

Diabełek- jest jeszcze jedno wyjście. Więcej seksu po prostu :P
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 11 kwi 2012, 22:23
Mezus, Xanax rozwiązał problem. Szkoda tylko że po godzinie od zażycia :(. Mam teraz "wujowy" okres tak więc nasilenie lęków. Obecnie 110/72 p 71 i jest git.
Musze przeczekać deczko trudny okres i jakoś się poukłada: )
Mezus, Co za lek bierzesz, że ci tak ładnie puls obniża ? Jakiś betabloker ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Marttina 12 kwi 2012, 09:41
A co zrobiliscie ze macie takie niskie cisnienie przy mierzeniu? Moja mama ma taki stres jak mierzy cisnienie ze nie schodzi ponizej 170 jesli chodzi o to gorne, dolne w stresie jest zawsze kolo 90 wiec ok, ale jak uspokoic to gorne? Obojetne czy mierzy je lekarz, czy w domu zawsze sie strasznie tym mierzeniem stresuje. Bierze leki na nadcisnienie
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 lis 2011, 16:05

Nerwica a ciśnienie

przez huhmhmhyh 12 kwi 2012, 10:50
Pamiętam jak miałyśmy w szpitalu na praktykach sprawdzić nowe ciśnieniomierze. Wszysko ok dopóki piguła nie sprawdziła ich na mnie ^^ niedowierzała, że mam tak wysokie ciśnienie i normalnie funkcjonuje. Przed czułam sie rewelacyjnie a po mierzeniu na tyle źle, że dostałam dodatkową przerwe :P
Expect the best
Be prepared for the worst
Fuck what others think & do your own thin
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 kwi 2012, 19:12

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 12 kwi 2012, 17:07
@ Diabełek wczoraj, 21:23

Z tego co wiem, nie biorę beta-blokerów. Standardowo, jeśli mi się zwoje nie prostują, mam tętno poniżej 60. Maszyna piekielna wtedy wyje, że arytmia się pojawia ( tak jak wczoraj wieczorem- tętno ok 22 to 51 :P

Inna sprawa, że jeśli na tle łba rośnie mi ciśnienie i tętno rośnie ( choć maksa którego pamiętam to po 100 ), to powyżej 80 nie wiem jak się nazywam i w zasadzie muszę iść spać- ani siły łazić, ani gadać, ani myśleć...

Tak czy inaczej- czekam na efekty Elicei. Na dziś, po dwóch tygodniach nie wiem czy jest lepiej. A nerwów i powodów do "kręcenia łba" coraz więcej, niestety.
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 12 kwi 2012, 18:03
( choć maksa którego pamiętam to po 100 ), to powyżej 80 nie wiem jak się nazywam


U mnie to robocze tętno. Ja się ciesze jak w spoczynku mam 70 :).
Na Holterze EKG najniższe miałem o 3 w nocy 54 :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 24 kwi 2012, 19:54
U mnie ostatnio nerwica robi nowego psikusa. Znaczek arytmii, który tak mnie przerażał, przestał się pokazywać. Nie widziałem go od 10 mierzeń chyba. Po prostu zacząłem podchodzić do maszynki z myślą, że mam zdrowe serce. I jakoś zadziałało. Natomiast zaczęło mi rosnąć ciśnienie. Praktycznie regularnie mam między 135-141/80-85, wprawdzie nie jest to nawet nadciśnienie ale jakoś nieswojo się z tym czuję, zważywszy, że kiedy pojawiała się symbol arytmii to miałem 125/75.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 25 kwi 2012, 08:39
Diabełek- ozdrowiałeś? Jakoś znikłeś z pola widzenia...

A u mnie?

Wciągam od trzech-czterech tygodni Eliceę. W sumie sam nie wiem, co myśleć. Z jednej strony zniknęły po części ataki lękowe. Z drugiej strony, wbrew instrukcji objawów niepożądanych, niekoniecznie spadło mi ciśnienie- oscyluje w okolicach 130/80 przy tętnie 55-60.

Ale dziś, po wczorajszych nerwowych akcjach zawodowych i perspektywie paru kolejnych, dopadły mnie nerwobóle w okolicach pompki... Pierwszy raz od dobrych kilkunastu dni. I teraz nie wiem, czy przypadek czy 10 Elicei to za mało... Na razie, dobiłem się dwoma tabletkami Aleve i zobaczymy co dalej.
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 25 kwi 2012, 20:11
Mezus, Jestem jestem :)

Nie ozdrowiałem niestety aczkolwiek robię wszystko co się da w tym kierunku. Od 1.5 tyg zapierdalam z kijkami ( nordic walking ) po ok 3-4 km dziennie. Dla zdrowotności oczywiście. Nie ukrywam, że wszelkie bóle kręgosłupa ustąpiły :) Ale tętno spoczynkowe jak było 80 tak jest dalej :evil: Nie chce spadać. Ciśnienie mam 110/70 i z tego jestem zadowolony ale ten puls !!! Podobno po regularnym wysiłku powinno spadać. Hmm zobaczymy. Lęki od czasu do czasu - ogólnie znośnie najważniejsze, że bez leków :D

Piszcie częściej bo wątek zamiera :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez tahela 25 kwi 2012, 20:40
Behemoth,
ja mam ogolnie niskie ciśnienie,ale wiadomo,ze w stresie sytuacji lekowej rośnie i serce zaczyna szybciej bić, jak ktoś ma wysokie to takie sytuacje moga być w pewien sposob niebezpieczne, kijki wiadomo fajna sprawa chociaż mnie to trochę smieszy jak wszyscy z tymi kijkami zapierdzielają, ale ogolnie spacery sa fajne
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 27 kwi 2012, 20:54
tahela, Wiem że to wygląda komicznie ale uwierz mi, ze jest to bardzo wytężony wysiłek. Dużo bardziej niż bieganie. Przy NW pracuje 90% mięśni a skuteczność jest ok 30 % większa niż przy bieganiu. Po przeszło 2 tygodniach zauważyłem wyraźną poprawę kondycji i samopoczucia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 02 maja 2012, 00:36
Ostatnio zacząłem biegać i oczywiście w trakcie tychże ćwiczeń lekko panikowałem, że padnę na zawał. Po powrocie do domu i godzinnym odpoczynku - ciśnienie jak marzenie 121/83, acz znów pojawił się przeklęty znaczek nieregularnego bicia serca, po raz pierwszy od wielu, wielu mierzeń. Oczywiście się nakręciłem, mierzę 10 min później 125/85 i znów ten symbol. Uznałem, że olewam ten syf i idę robić obiad. Jakieś pół godziny później nie wytrzymałem i aparacik wszedł na ramię po raz kolejny. Tym razem 139/83 ale bez złowieszczego symbolu. Zaraz się uspokoiłem acz stopniowo im dalej trwał dzień tym częściej wracałem myślami do tych przeklętych znaczków arytmii. W końcu zmierzyłem ciśnienie jakoś o 23 i wyszło 151/83, największe jakie miałem i oczywiście arytmia. Panika straszna ale prawdę mówiąc podchodząc do ciśnieniomierza czułem, że cały robię się ciepły na samą myśl o mierzeniu. /cenzura/, kiedy się nauczę, że nie wolno mi się zbliżać do tego diabelstwa.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 33 gości

Przeskocz do