Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez paradoksy 09 mar 2012, 21:19
130/90 po lekach na nadciśnienie siedząc ponad 2 godziny na dupie w kolejce do lekarza... :roll:
mam zrobić jeszcze koniecznie elektrolity i TSH, ale to za tydzień w poniedziałek
lekarz był przerażony że w moim wieku można mieć takie ciśnienie

-- 09 mar 2012, 21:21 --

takie - to, co wtedy miałam jazdę 190/140
paradoksy
Offline

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 10 mar 2012, 19:42
w tym wątku jeszcze nie pisałem ale chyba najwyższa pora. moja matka ostatnio kupiła elektryczny ciśnieniomierz i oczywiście pierwszym użytkownikiem byłem ja. początkowo było spoko, ciśnienie w normie, ale paręnaście minut temu postanowiłem tak sobie zmierzyć na wszelki wypadek choć nic mi nie dolega. samo ciśnienie w porządku, jakoś mnie nie przeraziło 137/79, górne troszkę zawyżone ale w ciągu dnia to norma, problemem natomiast jest fakt, że na ekraniku koło symbolu serca, tam gdzie pokazuje się puls, pojawił się znaczek, który według instrukcji może świadczyć o nierównomiernym biciu serca, arytmii bądź o jakiś dodatkowych skurczach, oczywiście się przeraziłem więc po 10 min mierzę drugi raz, ciśnienie już skoczyło 144/83, puls wzrósł - 85 na minutę, i oczywiście ten pieruński znaczek nie zniknął. lekarka mi już tłumaczyła, że w tych elektrycznych ciśnieniomierzach mogą się pojawiać takie znaczki ponieważ maszyna nie wie kiedy bierzemy głębszy wdech, kiedy się poruszymy itp.. dlatego najlepsze ciśnieniomierze to te u lekarzy, kiedy doktor Cię osłuchuje przy okazji. mimo to w ogóle nie jestem spokojny. mam 23 lata, EKG 3 razy robione - wszystko w normie, ECHO raz i również wykazało, że serce mam w pełni zdrowe, a ja się zamartwiam jakimś jebanym znaczkiem :( niech mi ktoś da jakąś radę dobrą, błagam.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez paradoksy 10 mar 2012, 19:46
echo i ekg też miałam w normie, co z tego skoro mam nadciśnienie uwarunkowanie genetycznie :roll:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 10 mar 2012, 21:10
Tukaszwili, Ja bym nie lekceważył tego znaczka. Nie wiem jaki masz ciśnieniomierz ale te nowoczesne potrafią całkiem dokładnie wykryć arytmię. Na wszelki wypadek udaj się do lekarza (kardiologa) i zweryfikuj to. Jeśli to błąd maszyny to rozjeb ją o ścianę. :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 11 mar 2012, 00:22
Behemoth, już tyle razy byłem u lekarzy, ze aż mi wstyd. Raz nawet wylądowałem na pogotowiu, gdzie stwierdzili, że mam nerwicę i powinienem jak najszybciej leczyć się u psychiatry. Właściwie ja nic nie czuję w sercu, nic mnie nie boli, od paru dni nie miałem ataku paniki czy chwilowej tachykardii. I co, znów mam robić ECHO, które po raz kolejny wykaże, ze nic mi nie jest? Ehhh, dobrze, że mam psychologa w poniedziałek, zobaczymy co ona na to. A co do tego znaczka, to on nie pojawia się za każdym razem gdy mierze ciśnienie. Właściwie częściej się nie pojawia niż pojawia, acz i tak powoduje nerwy.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 11 mar 2012, 00:27
A co do tego znaczka, to on nie pojawia się za każdym razem gdy mierze ciśnienie. Właściwie częściej się nie pojawia niż pojawia, acz i tak powoduje nerwy.


To o ścianę dziada po co ma wkur.... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 11 mar 2012, 00:56
Najgorsze jest to, że zarówna psychiatra, od której biorę recepty na leki oraz psycholożka, u której chodzę na terapię zabroniły mi mierzyć ciśnienie :D uznały to za zachowanie zabezpieczające, które muszę zwalczyć. ale ciśnieniomierz kusi jebany, kusi :D ciężko mi się czasem powstrzymać. jak przeglądałem instrukcję obsługi to widnieje napis przy znaczku, który co jakiś czas mi się pojawia, iż może być to spowodowane stresem. zważywszy na to, że za każdym razem kiedy zakładam ową maszynę na rękę odczuwam pewnego rodzaju napięcie i myślę tylko o tym aby dany symbol na monitorku się nie pojawił, to sądzę, że powinienem się słuchać moich psychoterapeutek. paranoja z tą nerwicą, pieprzony piąty miesiąc męczarni choć i tak jest lepiej niż było.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 11 mar 2012, 15:10
Nie bez powodu wymyślono coś o nazwie Syndrom białego fartucha (?), gdy samo podejście personelu z maszyną piekielną powoduje raptowny skok ciśnienia... Które przez maszynę jest oczywiście wyłapywane- standardem jest ( ja tak w czasie wizyt miałem ), że mierzy się przynajmniej dwa razy w odstępie paru minut.

O arytmię na maszynce pytałem się swojego kardiologa... Bo mnie też parę razy to spotkało :twisted:
Odpowiedź- pic na wodę fotomontaż i kwestia kalibracji maszyny. Choć ja zauważyłem, że częściej miało to miejsce, gdy np zmarzłem ( siedząc przy otwartym oknie ) i mierząc w czasie takiej "febry" i dreszczy.

A maszynkę p...j o ścianę lub zanieś do sąsiadów na przechowanie. Przez kilka dni miałem niby grypę i 39-40 gorączki... Nie mierzyłem, bo mi siły brakowało. Teraz, od kilku dni, mierzę sporadycznie i oczom nie wierzę- 120/75/60... np. Tfu tfu, żeby nie zapeszyć.
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 11 mar 2012, 18:48
Mi dziś z rana znów wyskoczył symbol arytmii więc wziąłem Lorafen na uspokojenie. Po pół godziny mierzę po raz kolejny, maksymalnie wyluzowany (ta tabletka jest cudowna) i wszystko wróciło do normy. Ciśnienie 133/77, puls 65, już bez żadnych symboli wskazujących na arytmię :) zatem jeszcze raz przekonałem się o tym jakie nerwica potrafi siać spustoszenie niemalże
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 11 mar 2012, 19:17
Tukaszwili, masz cierpliwość. U mnie ciśnieniomierz byłby już wspomnieniem :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez ladywind 11 mar 2012, 20:54
Tukaszwili napisał(a):Mi dziś z rana znów wyskoczył symbol arytmii więc wziąłem Lorafen na uspokojenie. Po pół godziny mierzę po raz kolejny, maksymalnie wyluzowany (ta tabletka jest cudowna) i wszystko wróciło do normy. Ciśnienie 133/77, puls 65, już bez żadnych symboli wskazujących na arytmię :) zatem jeszcze raz przekonałem się o tym jakie nerwica potrafi siać spustoszenie niemalże


Lorafen jest bardzo dobrym lekiem doraźnym, tylko szkoda że uzależaniającym. W jakiej dawce go bierzesz?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 11 mar 2012, 20:58
Praktycznie w ogóle go nie biorę. Dziś wziąłem jedną tabletkę pierwszy raz od miesiąca. Cały styczeń brałem po dwie, nawet trzy dziennie, potem odstawiałem co było cholernie trudne. Obecnie jestem czysty, od lutego dwa razy łyknąłem po pigule z czego dziś był ten drugi raz.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica a ciśnienie

przez ladywind 11 mar 2012, 21:33
To dobrze, że nie często, bo on potrafi szybko uzależnić.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nerwica a ciśnienie

przez Tukaszwili 12 mar 2012, 08:52
Wiem, wiem. Mialem cholerny problem z odstawieniem tego leku.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do