Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez Divinity 10 lut 2012, 10:19
u mnie normalne ciśnienie to 130/70 i puls w granicach 90.
Jak mam atak to ciśnienie skacze momentalnie do 180-200/100-110 i puls w granice 120 :/
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
22 lis 2011, 10:56

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 10 lut 2012, 13:13
Kuźwa u mnie takie incydenty zaczynają pojawiać się zbyt często. Co prawda nie mam jeszcze ataków paniki ale niewiele do nich brakuje. Ciśnienie oczywiście skacze ale ostatnio również i puls który jeszcze niedawno w spoczynku wynosił ok 75-80 teraz ok 100.
Dodam, że jestem przeziębiony. Mam katar i kaszel więc to również może być przyczyna ale jakoś trudno mi w to uwierzyć.

Cała ta sytuacja zaczyna mnie już męczyć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez SPANISH 13 lut 2012, 23:13
ja też mam ciśnienie zazwyczaj 80/50 (i mam nerwice)

tez za czesto mierzyłam sobie cisnienie i się samoistnie nakrecałam
a czemu takie niskie? (panika)
a czemu takie wysokie? (panika)
a czemu taki puls wysoki? (panika)
a czemu taki niski ? (panika)

hmm teraz mierze 1-2 razy dziennie lub i mniej.
zazwyczaj mierze jak mam wziac lek obnizajacy puls.
:)


ciekawe czy wy tez macie taki problem? leki obnizajace puls obnizaja rowniez cisnienie krwi....
a ja mam nizutkie cisnienie i lekiem sobie go jeszcze dodatkowo obnizam.
dlatego staram sie ostroznie.....
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
13 lut 2012, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 13 lut 2012, 23:40
SPANISH, Rozumiem, że juz nie panikujesz ?
jakim lekiem obniżasz puls ? I jaki on jest bez leków ?
Jak ci się udało nie mierzyć non stop ? bardzo mnie to interesuje gdyż ja mam podobny kłopot.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez SPANISH 13 lut 2012, 23:54
Behemoth opowiem ci śmieszną historię.

Ale krótką :)

Nerwicę lękową wywołałam sobie sama próbą samobójczą
Byłam w takim stanie że (przysięgam!) moje ataki paniki trwały kilka - kilkanaście godzin.
trafiłam do psychiatryka i stwierdzono właśnie nerwicę.

Potem psychiatra - leki leki leki jedne, drugie trzecie, nic jeszcze pogarszały sprawę
Po większości z nich miałam gorączkę, a po jednym (Zolofcie) to mnie serce prądem kopało całą noc.

Załamałam się i bałam się nawet leków, nawet po zażyciu magnezu serce mi szalało :)
Mierzyłam sobie ciśnienie co godzinę.

W końcu po kilkunastu wizytach u internisty (wydaje mi się że w końcu mi uwierzyła że mam tak wysoki puls)
dała mi ConcorCor
i to głupie chyba ale ten lek , nie żadne depresanty, sprawiły że strach i lęki (jeśli nie minęły) to znacznie się obnizyły,
teraz nie mam się czego bać bo puls mam w porządku.
Wydaje mi się że właśnie to wysoki puls nakręca lęki i strach.
Poza tym nawet zdrowi psychicznie ludzie, bez nerwicy przy pulsie 120 odczuwają lęk, także obniżenie pulsu
i świadomość że masz zawsze pod reką coś co ci ten puls obniży , sprawia że czuje się taka spokojna. :)

-- 13 lut 2012, 23:01 --

moja rada dla Ciebie to
się czymś zająć, wyjść gdzieś. Poczytać, nie myśleć o tym i nie nakręcać się.
Ciśnienie mierzyć wtedy kiedy naprawdę czujesz że ci serce napieprza,
poza tym co to zmieni że wiesz jakie masz ciśnienie?
Ciśnienie nie jest ważne, ważne jak się czujesz.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
13 lut 2012, 23:07

Nerwica a ciśnienie

przez zjebnerwicowy 14 lut 2012, 00:48
Generalnie ciśnienie krwi i puls serca mam wzorcowe, rzadko kiedy (bez powodu) odbiega mi od normy.

Mnie zastanawia, bo znów mnie to zaczęło męczyć w ostatnich dniach, czemu wieczorami rośnie mi tętno bicia serca z 60 do 70-79, po czym samo spada. Odczuwam to w formie troszkę szybszego bicia serca, nawet będąc w fazie całkowitego spoczynku. Jakieś konkluzje?
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 14 lut 2012, 10:25
zjebnerwicowy, Czym ty się martwisz ?
To cały czas pozostaje w granicach normy.
Co bys powiedział jak byś miał 120 - 130 albo i więcej ?

U mnie 75-85 to normalny puls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez SPANISH 14 lut 2012, 18:29
zjebnerwicowy Mi puls skacze rano mam do 140 (nawet przy zażywaniu leków obniżających puls) i wieczorem.
Ja wiem czemu. Rano bo nie wiem jaki dzień mnie czeka i nie chce mi się wstawać / żyć ...wieczorem skacze bo mam trudności w zasypianiu
i bardziej odczuwam te wszystkie bicia, etc.

Zbyt dużo uwagi poświęcamy na zastanawianiu się jak się czujemy.
To tak jak z oddechem - jak zaczniemy myśleć o oddychaniu to nam się wtedy dziwnie i niemiarowo oddycha.
Za dużą uwagę przykuwamy do tego czy nasze serce bije odpowiednio , czy coś nas nie boli.
Zauważyłam, że jak się zaczynam zastanawiać czy coś mnie boli, to właśnie wtedy zaczyna.

-- 14 lut 2012, 17:32 --

U zdrowego człowieka puls powinien wynosić od 60 do 80 uderzeń na minutę.

Też miałam taki okres, kiedy miałam puls 85 a czułam jakbym miała 100....
Ale ja mam tak jakby dwa objawy: jeden to szybkie bicie serca, drugi to mocne bicie serca.
Może masz uczucie mocnego bicia serca, a to też przeszkadza.
Jakby nie patrzeć to wszystko psychika :)
Ja nauczyłam się takiej sztuczki: jak mi się wydaje, że coś mi serce dziwnie chodzi - to sprawdzam bicie serca u kogoś :)
Zazwyczaj okazuje się że komuś bije tak samo jak mi :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
13 lut 2012, 23:07

Nerwica a ciśnienie

przez zjebnerwicowy 14 lut 2012, 19:55
Ja się nie tyle martwię, co mi to przeszkadza. Po prostu pod wieczór przyspiesza mi bicie serca, bez żadnego powodu. Obiektywnie przyspiesza, bo mierzyłem parokrotnie dla upewnienia, czy aby nie przypadkiem mi się tak tylko zdaje.

Niewykluczone, iż to psychika. Jak się kładę spać, wyciszam, leżę spokojnie, to czuć to bicie jakby mocniej, wręcz je słychać. I sam nie wiem, czy tam gdzieś po prostu czasem i nerwoból się nie pojawia. Acz, dyskomfort, to dyskomfort.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez tahela 14 lut 2012, 20:07
a ostatnio kolega miał za wysokie ciśnienie i ciągle bolała go głowa , poszedł do lekarza i okazało sie ,ze ma kamienie w nerkach, poszedł nA ROZBICIE KAMIENI I CISNIENIE MUSPADŁO, JAK TO USŁYSZAŁM, TO ZROBIŁAM TAKIE OCZY BO NIE WIEDZIĄŁAM ,ZE OD KAMIENI MOZE BYĆ BARDZO PODWYŻSZONE CIŚNIENIE A JEDNAK, SORKI ZŁOŚLIWOŚĆ CAPS LOCKA
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nerwica a ciśnienie

przez gr3gorius 15 lut 2012, 07:06
U mnie na razie coraz lepiej acz kolwiek nie do końca. 2 tyg w domu wsio ok. W poniedziałek musiałem pojechać samochodem i ciśnienie w górę 150/100 tętno ok. Captopril pod język ciśnienie spadło a razem z nim lęk.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 sty 2012, 13:48

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez hemera.hekate 15 lut 2012, 23:46
90/60 puls 60 - często mam takie ciśnienie, ale zdarza się powyżej 120 , ale to po kołataniu serca (w czasie trwania palpitacji wolałam się uspokoić niż mieżyć ciśnienie więc nie wiem do potej pory do ilu dochodzi moje ciśnienie). Ale czytając większość postów widze, że nie jestem sama...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
15 lut 2012, 22:37

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Behemoth 16 lut 2012, 11:39
W domu mam 120/80 p 80-85 w spoczynku. Ale w pracy (biurowej) gdy rozmawiam przez tel, chodzę po biurze itd mam ok 140/100 puls 100/110 - jak myślicie to prawidłowe osiągi ? Podczas wysiłku np. wchodzenie po schodach jogging lub Nordic Walking tętno osiąga ok 150

-- 16 lut 2012, 19:58 --

Jak mnie to moje ciśnienie WKURWIA aż wyć się chce ! Co dzień to inaczej.
Ja jebię. Już nie wiem jak tą nerwice leczyć. Psycholog od 2 lat nie pomaga, leki też. Kur.wa za jakie grzechy ja muszę tak cierpieć ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
06 lut 2012, 22:38
Lokalizacja
Loża Szyderców

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 21 lut 2012, 20:34
Czyżby m.in. Wiesiu się wyleczył?
Jakoś Go nie widać.... Znaczy się szacunek i respekt.

Tym bardziej, że mnie po paru dniach spokoju i zadowolenia znów za łeb wzięło i pozamiatało.

Niby nic wielkiego, ale z poziomu 130/75/55 wskoczyłem znów na tętno c.a. 80 ( przy ciśnieniu 140/85 ) i mnie ciepie o ściany.

A, że dodatkowo wrzody się odezwały, to już nawet nie wiem, czy "bóle" pompki to nerwy, wrzody czy coś jeszcze innego.
Patrząc na to, że nerwów to dopiero początek, to nie chcę myśleć co będzie po paru dniach latania w stresie...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do