Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 22 sty 2012, 21:04
Zależność zapewne wprost z fizyki-mechaniki-hydraulki wynika. Ale jako osoba z wadą ( czyli humanista ) nie podejmę się tłumaczenia.
No, chyba że na prostej zasadzie- im wyższe ciśnienie masz, tym mniej obrotów pompy potrzebujesz. I odwrotnie.

Czy ćwiczę? Kiedyś, dawno temu... A dodatkowo standardowy przerost prawej komory.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 21:44
Mezus, hmm. No u mnie Bogu dzięki nie ma przerostów i pompka jeszcze w oryginale.
Obecnie 117/71 p 71 - i zrozum rozum.
Eeech przestaję się już tym przejmować chyba. Trzeba robić swoje i jak słusznie Wiolka zauważyła trza ciśnieniomierz o ścianę potraktować.
Przecież jak mam się przekręcić to co to za różnica z ciśnieniomierzem czy bez ? :105:
Od jutra zamiast kawy zielona herbata :)
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 22 sty 2012, 22:04
Hmmm... rozsądnie dawkowana kawa nie musi powodować makabrycznych wzrostów ciśnienia.
Ja, od czterech miesięcy piję... jedną, poranną do śniadania i dla smaku. A wcześniej do południa piłem 3, a przez cały dzień 6-7 kubków. Standardowy słoik rozpuszczalnej ( 250 g ?) starczał mi na niecały tydzień.
Podobnie od kilku miesięcy prawie nie jem słodyczy- kiedyś do meczu czy filmu w TV zjadałem sobie np tabliczkę czekolady- jadłem ja kanapkę, odwijając ze sreberka... Teraz- wystarczy, jeśli dla smaku i radości zjem jednego Pawełka czy trzy cukierki na tydzień :-)

Jeszcze palenie- tu niestety skucha na całej linii. Nawet jeśli się ograniczam, jedna paczka nie starcza mi na dzień. A gdy mam np zakręty zawodowe, to i dwie potrafią być mało.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 22 sty 2012, 22:56
Jeszcze palenie- tu niestety skucha na całej linii. Nawet jeśli się ograniczam, jedna paczka nie starcza mi na dzień. A gdy mam np zakręty zawodowe, to i dwie potrafią być mało.


Ja oszukuję się paląc te cienkie z tym że mi paczka starcza na 1,5 dnia czasami 2. Choć bywa że spalę 1,5 paczki dziennie zwłaszcza przy piwie. Czas chyba poważnie zabrać się za siebie i zacząć biegać. To chyba najlepszy sposób na tętno, ciśnienie i zryty beret.
Piwo zamienić na wódkę (drinki) bo mi się od niego mały bębenek zrobił i 10 kg nadwagi.
Chu.... że śnieg trza orać :)
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez Czapla 23 sty 2012, 12:37
A ja znowu dzisiaj rano miałam skok ciśnienia i lęk przed śmiercią :why:
Miałam Was zapytać, czy jak Wam skacze ciśnienie to odczuwacie też jednocześnie lęk? Czy ciśnienie skacze i nie powoduje tego uczucia lęku? Bo ja zauważyłam, że lęk NIGDY nie pojawia się u mnie jednocześnie z prawidłowym ciśnieniem, albo na odwrót - jak kto woli - ZAWSZE gdy mam atak lęku przed śmiercią, skacze mi nagle ciśnienie i to dolne. Potrafię mieć 120/95, ale to już wystarcza, żebym się bardzo źle czuła.
Lekarz mi powiedział, że ponieważ się tak dokładnie wsłuchiwałam i wsłuchuję w swój organizm, to nauczyłam się wyczuwać najmniejszy skok ciśnienia, nawet w granicach prawidłowości, co pojawia się u każdego.. Tylko inni nie zwracaja na to uwagi i często te chwilowe skoki spadają i ciśnienie wraca do normy, a ja je sobie rozkręcam :zonk: Czy to możliwe????
Nie wyrabiam już z tym ciśnieniem. Momentami mam dość. Za miesiąc mija 10 lat od mojego pierwszego ataku paniki ze skokiem ciśnienia. Straciłam już nadzieję na wyleczenie :why:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 23 sty 2012, 13:40
Każdy tak ma, ja też. W przypadku wysokiego ciśnienia pojawia się lęk i samoistne jego podwyższanie gdyż lęk dodatkowo je podwyższa.
U mnie jest np. tak. Mierzę ciśnienie i spodziewam się go w granicach 120/80 a jest 130/87 (!) Pojawia się zdenerwowanie. Hmmm
Następny pomiar chwilę później 140/92 - no ładnie. Staram się uspokoić ale "berecik" się zaczyna nakręcać. Pomiar po 2-3 minutach 150/100 i tu już się zaczyna prawdziwa jazda. Zwykle staram się położyć i mierzę na zmianę lewa, prawa ręka co minutę w oczekiwaniu na niższy wynik. Czasami to wystarczy ale zwykle kończy się paniką, depresją i zjebanym dniem a nawet kilkoma dniami gdyż okropnie się tym przejmuję.
Oczywiście czasami też pójdzie w ruch captopril na zbicie ciśnienia.

Jeśli taki stan utrzymuje się dłużej to zaczyna się jazda po lekarzach i badania. Oczywiście kardiolog na pierwszy ogień i znana mi od lat ta sama śpiewka - może to i nerwica ale ma pan nadciśnienie i należy brać leki co jest oczywiście w niezgodzie ze mną bo mam awersję do leków.
Badania zwykle wychodzą idealnie. I wszystko to trwa do czasu aż razem z psychologiem do którego uczęszczam od dłuższego czasu jakoś sobie z tym stanem radzimy.

Nie wiem dokładnie jaki rodzaj zaburzenia gra tu decydująca rolę czy to nerwica lękowa czy też nerwica natręctw ale nie do przyjęcia dla nie jest wynik inny niż 120/80 bez względu na okoliczności (!)

Męczę się z tym już od ok 3 lat i nie mam pomysłów na to.
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 23 sty 2012, 15:51
Wiesiu- pamiętaj, że maszyna też nie jest z gumy i musi mieć szansę na dojście do siebie.
Ja, nawet w najgorszych dla siebie i ciśnienia momentach, nie mierzyłem raz po razie- zawsze choć parę-paręnaście minut "oddechu" i sobie, i maszynie dawałem. Zwłaszcza, jeśli do ciśnienia obiektywnego dochodziła fala wywołana berecikiem i emocjami związanymi z mierzeniem/oczekiwanym skokiem.

No, moje "szczęście" polega dodatkowo na tym, że jeśli nawet mnie zawinie, to mam tylko ten dzień "skończony"- czy to w wyniku fizycznej reakcji na wyższe ciśnienie, czy poprzez kombinacje w głowie. Oczywiście, równie dobrze ( tfu tfu ) kolejne mogą być następnymi incydentami zj...e.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

przez Czapla 24 sty 2012, 16:50
Ciasny Wiesiek napisał(a):Każdy tak ma, ja też. W przypadku wysokiego ciśnienia pojawia się lęk i samoistne jego podwyższanie gdyż lęk dodatkowo je podwyższa.
U mnie jest np. tak. Mierzę ciśnienie i spodziewam się go w granicach 120/80 a jest 130/87 (!) Pojawia się zdenerwowanie. Hmmm
Następny pomiar chwilę później 140/92 - no ładnie. Staram się uspokoić ale "berecik" się zaczyna nakręcać. Pomiar po 2-3 minutach 150/100 i tu już się zaczyna prawdziwa jazda. Zwykle staram się położyć i mierzę na zmianę lewa, prawa ręka co minutę w oczekiwaniu na niższy wynik. Czasami to wystarczy ale zwykle kończy się paniką, depresją i zjebanym dniem a nawet kilkoma dniami gdyż okropnie się tym przejmuję.
Oczywiście czasami też pójdzie w ruch captopril na zbicie ciśnienia.


Czyli masz jak ja.. Wiesz czemu pytam? Bo kiedyś moja przyjaciółka, nie cierpiąca na żadną nerwicę ani depresję, przyszła do mnie na pogaduchy i strasznie ziewała twierdząc, że ma niskie ciśnienie.. Niby dla zabawy a w sumie to chyba dla potwierdzenia jej jak sie potem okazało błędnego myślenia, poprosiła mnie żebym jej zmierzyła ciśnienie. I ona miała 140/95 a ja około 115/75 :shock: Na początku stwierdziła, że na pewno mój aparat źle mierzy, ale to niemożliwe, bo moje ciśnienie było niższe i na pewno nie mogło być jeszcze niższe, a poza tym mam oczywiście kupiony specjalny aparat z atestem :oops: żeby mieć pewność :oops: .. Ja ją wtedy zapytałam czy ona dobrze się czuje a ona mi powiedziała, że tak, tylko myślała że ma niskie ciśnienie bo ziewała. Wtedy też zauważyłam, że prawdą jest, iż większość ludzi cierpiących na nacisnienie nawet o tym nie wie, bo tego nie czuje, tak jak ta moja koleżanka. Ja przy ciśnieniu 140/90 dostaję ataku paniki. To znaczy nie mam prawie nigdy górnego 140. Nie wiem skąd u mnie tylko i wyłącznie podwyższone dolne. Jak dopada mnie skok ciśnienia to mam np. 125/100. Bardzo rzadko górne skoczy mi powyżej...

A powiedz mi jeszcze taką rzecz: czy u Ciebie najpierw pojawia się lęk czy skok ciśnienia?

Bo jak u mnie nagle skoczy ciśnienie a ja to ZAWSZE wyczuję, to natychmiast pojawia się lęk. I pytanie, czy lęk nie jest tylko wtórnym objawem jakiejś choroby krążeniowej :zonk:

A jeśli najpierw pojawia się lęk, to rzeczą oczywistą jest, że skok ciśnienia jest na skutek tego lęku..

Rozmawiałam już o tym z moim lekarzem internistą, który po wykluczeniu wszelkich chorób jako pierwszy postawił mi 10 lat temu diagnozę wiemy czego :? .. On chyba i tak uważa, że skok ciśnienia pojawia się u mnie nagle z powodu nerwicy, a lęk nawet jeśli przychodzi na skutek skoku cisnienia to wszystko jest nerwica :?

A ja sobie z tym nie radzę nijak
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 sty 2012, 18:02
u mnie mając często nadciśnienie - wręcz czułem się gorzej gdy miałem normalne.
Organizm przyzwyczaił się do podwyższonego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez perla86 24 sty 2012, 19:34
witam
Widze ze duzo osob ma problem z cisnieniem ja na poczatku nerwicy a mam ja od 2010 mialam normalne cisnienie lecze sie parogenem ale odstawiam bop chce zajsc w ciaze od stycznia 2011 do pazdziernika 2011 bralam cala a teraz polowke. Miesiac temu mialam akcje z wyzszym cisnieniem nagle jakis lek mnie obeszedl i bach cisnienie niby wnormie bylo ale bylo to 136/94 wystraszylam sie poniewaaz zawsze nizsze mialam przeszlo gdzies po 3 dniach nie calych a od wczoraj znowu bach jakkos leki mialam caly dzien na wieczor mierze a tu bach rosnie to pierwsze coraz wyzej mialam wczoraj najwiecej 144/94 dzisiaj rano wporzadku a popoludniu znowu:( tak sie boje ze dostane wylewu teraz to mam 135/89 rozne ale tak skacze:( co robic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 24 sty 2012, 19:35
Czapla, Ja dziś myślałem, że zejdę z tego świata.
Wstałem rano jak nigdy niby nic. O 10.40 miałem wizytę u kardiologa więc nie spieszyłem się mocno. Włączyłem komputer żeby zgrać z ciśnieniomierza wartości ciśnienia do specjalnego programu ( mam taki chytry ciśnieniomierz) Usiadłem w fotelu, zrobiło mi się jakby duszno. Zmierzyłem ciśnienie wynosiło 150/100 i puls 110 (!) Otworzyłem balkon i starałem się uspokoić. Ale czułem że mój lęk zaczyna się rozpędzać. Poszedłem do łazienki aby przemyć twarz zimną wodą i czułem jak moje tętno nabiera rozpędu a ja wpadam w panikę. W głowie pojawiła się myśl TO JUŻ KONIEC. Wychodząc z łazienki zrobiło mi się ciemno w oczach a nogi jak z waty. Próbowałem jeszcze zadzwonić gdziekolwiek ale łapy mi tak drżały i panika była tak wielka że nie wiedziałem jak mam to zrobić ! Położyłem się do łóżka czekając na utratę przytomności lub śmierć. Pamiętam jeszcze, że wziąłem xanax. Tabletkę rozgryzłem i połknąłem. Moje tętno wynosiło z pewnością ok 180-200 uderzeń na minutę. Udało mi się wybrać na telefonie 999 ale nie wiem czemu łączyło mnie z policją.
Jakimś cudem udało mi się wybrać nr do żony, która wyjechała z domu 15 min przede mną. Powiedziałem co się ze mną dzieje i że nie jest wesoło, że w każdej chwili mogę stracić przytomność lub coś gorszego.
Po ok pół minuty czułem, że moje tętno się uspokaja. Nie był to oczywiście efekt xanaxu który nie miał prawa zadziałać w ciągu 4-5 min.
Kiedy żona przyjechała po ok 10 min. Czułem się już spokojny. Ciśnienie wynosiło 145/100 a tętno ok 90. Ja natomiast czułem się jakbym przebiegł maraton.
To był ogromy atak paniki. Pierwszy od ok 1,5 roku. Mówię ci ja naprawdę żegnałem się z tym światem. Ale co ciekawe w którymś momencie nawet było mi wszystko jedno co się ze mną stanie aby nie bolało. Chyba ta myśl zatrzymała tą spiralę lęku.

Oczywiście pół godziny później czułem się już OK. Opowiedziałem pani kardiolog wszystko z detalami. Nie umiała mi odpowiedzieć co było przyczyną aczkolwiek sugerowała, że najprawdopodobniej z przyczyn psychicznych, nerwowych. EKG wyszło oczywiście idealnie. Kazała mi zrobić szczegółowe badania na tarczycę, gdyż mam ją nieco powiększoną i kiedyś miałem z nią małe problemy. Podczas wizyty u kardiologa moje ciśnienie wynosiło 140/90 p 72.

Mnie się to zbierało od kilku dni. Dziś było apogeum.
A najzabawniejsze jest to, że dziś cały dzień moje ciśnienie wynosi 120/80 a nawet 107/79 gdzie od kilku dni nie spadało poniżej 140/90.

I bądź tu kur.wa mądry i pisz wiersze.
Ja już całkowicie zdurniałem.

-- 24 sty 2012, 19:39 --

perla86, Ludzie mają po 200/150 i żyją.
Nawet wg. definicji nadciśnienia ciężkiego to 180/110.
144/94 to tylko ciut poza granicę normy ciśnienia prawidłowego które wynosi 139/89

Więc nie panikuj
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez perla86 24 sty 2012, 20:05
To nie jest łatwe Ciasny Wiesiek sam wiesz tez zaczelam od wczoraj mierzyc kilkanascie razy a nie mierzylam tylko wczoraj czulam jakis lęk:( ale dzisiaj znowu tak sobie skacze jak sadzicie powinnam to jakos leczy?? isc do kardiologa?

-- 24 sty 2012, 19:09 --

Ps jak przeczytalam co ty napisales to az mnie zamurowalo skad takie tetno Boze masakra podobno dobrze w takim momencie jest scisnac posladki rece
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 24 sty 2012, 20:09
perla86, Kardiolog raczej nie pomoże. Tu trzeba psychologa lub psychiatrę.
Chociaż ja sam chodzę do psychologa od 1,5 roku i jak wyżej widać jakie są efekty. :why:
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 24 sty 2012, 20:09
Już się Wiesiu zastanawiałem, gdzie jesteś skoro Cię nie ma
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości

Przeskocz do