Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

przez intel 04 sty 2012, 10:45
"normalnie" od kilkunastu lat to 150/100-110
Dziś mam to " w miarę dobre" o którym pisalem wcześniej ,po wczorajszym leku zażytym wieczorem....
Strasznie boli mnie głowa. Gdy wstaję to mi łupie.
A powinno byc dobrze zważywszy na niższe niż zazwyczaj zbliżone do prawidłowego ciśnienie..........
Co za bagno.

-- 04 sty 2012, 10:59 --

Może ten lek mi nie służy??
Acurenal.
Mam zapisany jeszcze inny , a mianowicie ipres long-moczopędny.
Może ten wypróbuje??
Bo nie mam wątpliwości, że COŚ z tym podwyższonym ( 100-110 )rozkurczowym, utrzymującym się od wielu lat ciśnieniem zrobić muszę.
Jakubowa..........a jakies zioła? Działają, czy to kolejna fikcja rodem z reklam paramedykamentów telewizyjnych?
Juz zeżarłem od rana chyba z 6 tabletek przeciwbólowych i żadnej reakcji
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 sty 2012, 11:33
intel napisał(a):"normalnie" od kilkunastu lat to 150/100-110
Dziś mam to " w miarę dobre" o którym pisalem wcześniej ,po wczorajszym leku zażytym wieczorem....
Strasznie boli mnie głowa. Gdy wstaję to mi łupie.
A powinno byc dobrze zważywszy na niższe niż zazwyczaj zbliżone do prawidłowego ciśnienie..........
Co za bagno.

-- 04 sty 2012, 10:59 --

Może ten lek mi nie służy??
Acurenal.
Mam zapisany jeszcze inny , a mianowicie ipres long-moczopędny.
Może ten wypróbuje??
Bo nie mam wątpliwości, że COŚ z tym podwyższonym ( 100-110 )rozkurczowym, utrzymującym się od wielu lat ciśnieniem zrobić muszę.
Jakubowa..........a jakies zioła? Działają, czy to kolejna fikcja rodem z reklam paramedykamentów telewizyjnych?
Juz zeżarłem od rana chyba z 6 tabletek przeciwbólowych i żadnej reakcji


wiesz co, hm...nie możesz też opierać się na opinii po zazyciu jednej dawki, każdy organizm musi się przyzwyczaić do leku, musisz zaobserwować, mierzyć regularnie ciśnienie, czy faktycznie jest niższe po lekach, czy nie, czy głowa Cię boli zawsze? Czy dopiero cie boli po zażyciu leku?...
...bo z drugiej strony głowa może boleć z innego powodu również , skoro ciśnienie jest dobre, mnie boli głowa, nawet jak ciśnienie mam dobre, nigdy nie biorę leków bo wiem z wcześniejszych doświadczeń że nie pomagają - wniosek emocje, nerwica....wtedy robię Trening Jacobsona i przechodzi po jakimś czasie... :-|

więc może jest podobnie u Ciebie, musisz się poobserwować, jeśli nie masz kłopotów z mierzeniem ciśnienia tzn, syndromu panikarza przy mierzeniu,( ja miałam, ale się tego pozbyłam po terapii ;) ) gdzie efektem jest wysoki skok to możesz sobie sprawdzić swoje objawy własnie podczas dolegliwości mierz cisnienie i wtedy bedziesz wiedzial czy glowa cie boli od nadcisnienia czy z emocji...
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez Mightman 04 sty 2012, 11:33
U mojej mamy ciśnienie stabilizowało się dobry tydzień odkąd regularnie zaczęła brać tabletki. Ciśnienie rozkurczowe masz dużo zaduże zgodnie z wytycznymi WHO rozkurczowe maksymalne dobre 90. Mierz ciśnienie regularnie z 3x dziennie o tych samych porach a jak nie to zrób sobie holtera ciśnieniowego prywatnie koszt 120pln, bo na wizyte u kardiologa nie ma co liczyć.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 04 sty 2012, 19:29
Wiesiu wtorek, 21:22,

"dowcip" w tym, że Holter wyszedł dość przyzwoicie... Bez sensacji w postaci idealnego ciśnienia/tętna ale też bez incydentów. Podobnie jak we wszystkich innych badaniach ( na EKG standardowy i traktowany jako norma- częściowa blokada prawej końcówki p. H. ).

Stąd nikt nie wie, czy mi się wydaje, że problemy z bólem-kołataniem-itp są obiektywnie, czy jest to wymysł mojego... zrytego umysłu :-) I nie ma, w zasadzie, możliwości stwierdzenia...

Inna sprawa, że muszę coś wymyśleć, aby nie myśleć o "problemach" lub problemach ( dziś, np, po wczorajszym uczuciu kołatania, gdzieś z tyłu głowy wyczekuję, czy się znów akcja pojawi ).
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

przez intel 04 sty 2012, 21:37
wiesz co, hm...nie możesz też opierać się na opinii po zazyciu jednej dawki, każdy organizm musi się przyzwyczaić do leku


Nie będę się przyzwyczajał do czegoś co ewidentnie pogarsza stan.Już to przerabiałem z psychotropami. "Przyzwyczajanie się" na siłę ekspediowalo mnie skutecznie do psychiatryków.Teraz , gdy po nawet jednej tabletce czuję pogorszenie-won do kosza.

czy głowa Cię boli zawsze? Czy dopiero cie boli po zażyciu leku?


Głowa mniej lub bardziej ( ostatnio bardziej) boli mnie nieprzerwanie od kilku dobrych lat.
Zażycie wczoraj leku spowodowalo zwiększenie bólu z nieznośnego do paraliżującego.

jeśli nie masz kłopotów z mierzeniem ciśnienia tzn, syndromu panikarza przy mierzeniu


hehehehehehe...nie nie mam takiego syndromu.
Obojętnie kiedy i w jakich warunkach bym nie mierzył ciśnienie rozkurczowe rzadko jest niższe niż 100...
I to na przestrzeni ostatnich....10 lat.

Głowa boli mnie stale i stale mam około 100 rozkurczowe.
Gdy ból jest nasilony to nawet najmniejszy wysiłek ( np sikanie,hehehehehe ) powoduje że ból zaczyna być "łupiący" czyli łup-łup-łup

Jutro wypróbuje ten drugi, moczopędny lek.
Dzięki za odpowiedzi JAKUBOWA
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 sty 2012, 22:09
a powiedz mi jeszcze jedno,
piszesz że od 10ciu lat masz takie ciśnienie,to jak wcześniej było dobre? coś się może wydarzyło w Twoim życiu, że zaczęło być wyższe?
a skoro żaden lekarz nie widzi w tym nic niepokojącego, próbowałeś kiedykolwiek psychoterapii?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez intel 04 sty 2012, 22:28
piszesz że od 10ciu lat masz takie ciśnienie,to jak wcześniej było dobre?

Nie mam pojęcia jakie było wcześniej.Nigdy nie mierzyłem.
Nigdy nie bolała mnie glowa.Nic mi zresztą nie dolegalo. Kojarzę że pierwszy bardzo silny ból głowy złapał mnie jak grałem w piłke i biegłem za piłką ze wszystkich sił , o malo się nie zerzygałem.....i wtedy bardzo zabolała mnie glowa. I od tego czasu bolała mnie coraz częściej i mocniej. Taki zbieg okoliczności.

coś się może wydarzyło w Twoim życiu, że zaczęło być wyższe?

Co się wydarzyło?
Od około 7 roku życia mój stary chłał praktycznie bez przerwy i zamienił moje dzieciństwo w alkoholickie , przesycone paniką i lękiem piekło....w końcu się powiesił , gdy miałem lat 18....
Od ponad 4 lat jestem wrakiem. Zdiagnozowali mi CHAD, Depresję lękową i zaburzenia osobowości.
Pamiątka po skurwielu -tatusiu
Myślę te schorzenia w znacznym stopniu powodują podwyższone ciśnienie-jak pisalem jestem wysportowany , nie otyły, nie żrę ani tłusto ani słodko...

skoro żaden lekarz nie widzi w tym nic niepokojącego,


KAŻDY lekarz widzi w tym ( ciśnieniu )coś niepokojącego odkąd zaczęli stwierdzać że jest podwyższone. lecz ja o lekach nie chciałem slyszeć. Teraz , kiedy w wielkich męczarniach schodzę z psychotropów mój wstręt do leków jest wręcz paranoiczny....
Lecz dalem się namówić w kocu mojej lekarce na leki. Nie będę ich jednak brał , jeśli choć w najmniejszym stopniu będą powodować jakies skutki uboczne...

próbowałeś kiedykolwiek psychoterapii?


Ponad rok grupowej poznawczo-behawioralnej ale to było żenująco nieskuteczne.
Od ponad roku jestem w indywidualnej Ericksonowskiej i bez fałszywego wstydu mogę napisac ,że uratowała mi życie.

Myślę że podwyższone ciśnienie jest u mnie efektem zaburzeń psychicznych wywołanych obciążeniem genetycznym ( samobójstwo ojca i jego siostry ) oraz warunkami w jakich wyrastałem.
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 sty 2012, 11:31
A co to Terapia indywidualna Ericksonowska ? nie słyszałam o takiej ?

No to teraz wszystko jasne, bardzo dużo przeszedłeś nic dziwnego, że masz takie dolegliwości :cry:
mi też nerwica zaczęła się 13 lat temu od silnego bólu głowy, totalnego zasłabnięcia i jakiś dziwnych zawrotów głowy, nie umiem nawet ich opisać, takie coś co " zawracało " w głowie , i od tamtej pory zaczęły się pojawiać różne inne, coraz więcej i więcej, przeszłam chyba wszystkie książkowe i nie książkowe objawy nerwicy :cry:
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez intel 05 sty 2012, 11:46
http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychotera ... cksonowska

dobrze opisane.Trochę naukowy bełkot , ale chyba najbardziej oddaje istotę terapii.
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 sty 2012, 12:30
nie widziałam że to się tak nazywa, ale też uczestniczyłam w takiej terapii i z takimi metodami,lecz grupowej, na mnie indywidualna nie działa z kolei :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez intel 05 sty 2012, 19:56
Okazuje się że ten lek moczopędny ma interreakcję z litem , który zażywam jako jedyny lek psychiatryczny.
Olałem wszystkie psychotropy, na licie musze jeszcze jednak trochę pobyć .
Dziś znów mnie od rana głowa napieprza jak na mega kacu. Razi światło , spuchnięty ryj i worki pod oczami.
Byłem u lekarki.
Ciśnienie faktycznie do dupy.
160/110.
Chyba zdechnę.
Zapisała mi lek Beto ZK.Powiedziała, żebym się już nie wygłupiał i zaczął brać ten lek.
Sprawdzałem -nic nie pisze o interreakcji z Litem.
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 sty 2012, 21:29
no ja jak mam takie ciśnienie jak Ty to "umieram" , bo z reguły jestem niskociśnieniowcem normalnie jak się dobrze czuję mam 110/70 - 120/80, jak mam skok 160/100 - 180/110 to z reguły trwa 5 minut i spada, nazywam to atakiem, bo przy tym mam masakryczny ból i zawroty głowy, ból w klatce piersiowej, jakieś dziwne skurcze koło serca, duszności i uczucie miękkich nóg, ale z reguły po Jacobsonie spada samo po 5 minutach, nigdy nie brałam psychotropów, natomiast na początku jak mi się zaczęły te objawy lekarka mi wmawiała ze mam nadciśnienie i dała leki na obniżenie po których z kolei dostałam zapaści spadło mi do 80/50 i wylądowałam w szpitalu, gdzie lekarz mi powiedział że skoków ciśnienia przy nerwicy nie leczy się lekami na nadciśnienie, stąd efekt mojej zapaści - jakbym wzięła więcej mogłabym się nie obudzić :cry:
teraz już jestem " weteranką " w tych sprawach, znam wszystko o nerwicy, nadciśnieniu itp. ;) mogłabym być lekarzem, taką mam wiedzę , w końcu " uczę się już " 13 lat ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 06 sty 2012, 13:30
Mezus, Skoro wszystkie badania wskazują że jest OK no to jest ok. Najpewniej przyczyną jest (wybacz) zryty berecik. Na pociechę ci powiem, że każdy go ma. Ja też.

intel, No nie wina leków ale oporu psychicznego przed ich zażywaniem. Miałem dokładnie to samo. Pół roku robiłem wszystko aby nie brać tych leków. A jak już zacząłem to biorę pół dawki niż przepisana. Lęk przed lekiem nie wynikał ze skutków ubocznych ale przed świadomością, że to już "Do końca życia".

Przełamałem się biorę, pomaga, jestem zadowolony i kombinuję co robić żeby go odstawić w najbliższym czasie. Tak więc z nowym rokiem basen siłownia - mniej fajek ale przede wszystkim MNIEJ NERWÓW !!! - głównej przyczyny moim zdaniem. Za kilka miesięcy zobaczymy efekty.

intel, bierz te leki i nie pajacuj. Szkoda że masz betabloker :) Młodym go raczej nie przepisują bo po nich potencja maleje podobno i siusiak nie staje. Ale nie wiem nie brałem :). Póki co bierz i nie wnikaj w szczegóły. W ciągu kilku dni powinno się ustabilizować. Przez kilkanaście lat 160/100 zmniejszasz na 120/80 to organizm musi reagować.

Zdrówka
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez intel 06 sty 2012, 13:47
Jak siusiok zacznie przejawiać jakiekolwiek dysfunkcje to natychmiast tabletki idą do kosza. Wolę dymać z bólem głowy ,a codziennie, niż bez bólu a wcale..........
Musi się znaleźć lek bez skutków ubocznych albo mam to głęboko.....
Nie dam rady wyjśc z nerwicy i depresji mając dodatkowo bagaż w postaci budyniu w majtkach.
intel
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 42 gości

Przeskocz do