Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 23 paź 2008, 19:08
Witam wszystkich. Ciekawe czy ktos jeszcze zaglada na ten wątek.
Ktos z Was ma problemy ciśnieniowe podczas napadu lęku?
ja ma nadcisnienie tetnicze dziedziczne no i napewno waga tez mi nie pomaga. Ustawiony na lekach mam 130/70 srednio , ale niech zacznie sie tylko nakrecanie......Górne zwiekasz się strasznie , dolne nie przekracza raczej 90. i to jest moja fobia podczas ataków lęku, lęko o zdrowie o serducho i ciśnienie. Ktos ma moze podobnie? Moze jakieś sposoby?
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Re: Nerwica a ciśnienie

przez Misiek 23 paź 2008, 21:47
U mnie w normie to tak około 130 na 80... a podczas ataku nie mierzyłem... Ale myślę że się nie zmienia...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 paź 2008, 23:55
Ale na ile Ci to górne rosnie? Ponad 180?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 24 paź 2008, 09:36
Zazwyczaj nie przekraczało 180 , 170 to max podczas lęków ale we wtorek zobaczyłem na wyświetlaczu 188 (wiem ze pomiar w samochodzie na kolanie itd ) ale zobaczyłem . Uczucie jak za szybą, spowolnienie. 30min później 140/80 i takie juz zostało do rana. Oczywiście natychmiast łykałem pramolan , garść ziołowych i litry melisy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 paź 2008, 12:46
No nie jest to jeszcze niebezpieczne dla życia, ale długo utrzymujące się wyniszcza powoli organizm. Dlatego bardzo dobrze, że bierzesz leki. A czy możliwe jest, że się po prostu zdenerwowałeś? Znam osoby które na informację, że mają podwyższone ciśnienie reagują takim stresem, że skacze ono jeszcze bardziej.

Wiem, że to głupie co teraz powiem - ale staraj się rozluźnić, nie denerwować, olej wszystko przez jakiś czas i zobacz jakie wtedy będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 24 paź 2008, 18:16
NAMIESTNIK dobrze mówisz ale podczas ataku mało spraw mi przemawia do rozsądku. No ja jestem takim histerykiem ze jak mi w słabszy dzień ktos powie ze słabo cos wyglądam albo ze cos mi jest to idzie już lawinowo.
Mam tak ze czuje ze jest cos nie tak i pierwsza myśl to ciśnienie które MUSZE skontrolować za wszelką cene, a wiadomo jak sie zdenerwuje to i podskoczy zawsze a jak zobacze ze wyższe niz normalnie to znów mierze i tak wkoło. Dzis miałem dwa ataki , niestety drugiego odczówam skutki do teraz (od 15.30). Skoczyło na 170/78 i puls 71 (puls mam siedząc 60). Cisnienie oczywiście spadło poniżej 140 ale w głowie metlik, nerwobóle i lekkie zawroty,kark jeszcze sztywny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 paź 2008, 18:22
a ja mam niskie ciśnienie, ostatnio nawet 80/50, sukces jest jak mam 100/60... nie wiem czy to jest jakoś związane z nerwicą, bo już nie wiem gdzie szukać przyczyny, ale czuje sie beznadziejnie...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 24 paź 2008, 18:33
kawa nie pomaga? Pytam bo nigdy nie miałem takiego ciśnienia. Wiem ze niektóre leki antydepresyjne znacznie obniżaja ciśnienie. Duzo zdrowego ruchu też cyba by pomogło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 paź 2008, 18:50
kawy nie pijam, i wolę nie zaczynać, jeśli chodzi o ruch, to staram sie chodzić na treningi sztuk walki, ale po ok 15 minutach jestem kompletnie bez sił, nie moge nawet podnieśc nogi jestem tak wyczerpana :( teraz mam zamiar brać jakieś antydepresanty bo to co sie dzieje to jakaś masakra, ale mam ndzieje że jeszcze mi sie ciśnienie nie zmnijeszy bo chyba już całkiem spanikuje...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 24 paź 2008, 19:09
Spokojnie , mysle ze dobry lekarz przepisze odpowiednie leki z uwzglądnieniem Twojego niskiego ciśnienia.
Zawsze myslalem ze niskie cisnienie to coś wspaniałego ale po poczytaniu tej strony widze ze nie tylko nadcisnieniowcy cierpią.
Ja jeszcze kilka tygodni temu ćwiczyłem w domu, śmigałem na rowerku, basenik i siata byla grana 2 razy w tygodniu a w tej chwili....mam problem żeby z psem wyjść wokoło bloku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 paź 2008, 20:18
Są leki do podnoszenia ciśnienia. Też takie zamiast kawy.

Wróbelek i Eradek - jak byście się połączyli, wymieszali i podzielili na pół to by było akurat! :) No może troszkę niestabilne - ale w granicach normy.

Eradek - tak się domyślałem, że stale mierzysz - bo mało kto ma ciśnieniomierz w samochodzie. Napisz czy jakieś leki bierzesz na nadciśnienie? Jakieś prile? Może czas zwiększyć dawkę?

Wróbelek a co lekarz na ciśnienie mówi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 24 paź 2008, 21:19
Nistety cisnieniomierz i telefon i prochy,to jest to bez czego z domu nie wychodze .
Biore już dłuzszy czas z rańca amlopin5,vivace 10 ,diuresin i na krew acard. Podczas ataku pramolan łykam i wierze ze mnie uratuje....do tego persen tez połkne a w rezerwie (raz wziołem)xanax.
Z przyjemnośią oddam komuś dużą część mojego ciśnienia , dużą część........

PS. co to są prile??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 24 paź 2008, 21:44
w sumie jak rozmawiałam z lekarzem to nie rozmawiałam o lekach, ale chyba będę musiała więc wtedy powiem co i jak z ciśnieniem...
eradek, szkoda ze się nie możemy troche wymienić ;) ja też pamiętam takie czasy jak biegałam, wszędzie łąziłam, mogłam tak calutki dzień, a teraz... dwie godziny łażenia po sklepach a ja jetem wyczerapana :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez eradek 24 paź 2008, 22:14
wróbelek Elemelek, nawet nie masz pojęcia jak zazdroszcze Tobie że dochodzisz do tego sklepu.
Prawde powiedziawszy to jak było u mnie wszystko ok to nie pamietam zebym w jakimś sklepie spędził więcej niz godzine :D
Jeszcze poszalejesz po sklepach , zobaczysz.
I tego Ci życze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 paź 2008, 08:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do