Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez vallkinger 11 lut 2007, 01:06
yenot napisał(a):jednak kardiolog po USG stwierdził pogrubioną przegrodę serca - ponoc od nadcisnienia - i zapisale mi Prestarium na nadcisnienie
żrę to codziennie i mam nadzieje ze jak uporam sie z nerwicą, to lek nie bedzie potrzebny (choc mówią ze leki na nadcisnienie bieze się juz do konca zycia)


Zapewne robiłeś Echo jakie masz wyniki ? Napisz co ci napisał w wyniku norma przegrody to 1.2 cm
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez bartosz-w 11 lut 2007, 12:15
Robiłem echo serca, ale dokładnych wyników nie pamiętam. Są u mojego lekarza. Wiem tylko że mam pikawkę jak u zdrowego faceta i nadciśnienie nie wpłynęło w żaden sposób na serce.
Pozdrawiam[/i]
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2007, 19:57
Lokalizacja
MYSZKóW

Nagłe skoki ciśnienia

przez Moniczka 13 lut 2007, 13:08
Od paru dni mam straszne skoki cisnienia,zwlaszcza przed pojsciem spac lub nad ranem.Dochodzi ono nawet do 170/105.W rezultacie dudni mi w uszach, źle widze (ma migotki), mdłości, zawroty i bóle głowy. Gdy coś takiego ci się przydarzy, zaczynam wpadac w panike,ze zarazz dostane wylewu.Nie wiem,czy to jest spowodowane bo nie mam szczegolnych stresow ponad to,co na co dzien dotyka kazdego.Obecnie nerwice lecze lekiem luxeta.Czy to ,co sie dzieje moze byc dla mnie niebezpieczne,dlaczego nie odpuszcza...? :cry:
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Szajbus 14 lut 2007, 13:35
ja na swoim to mam jak u trupa albo jak u sportowca to zalezy od szczescia ...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 lut 2007, 23:27

przez piotrz 17 lut 2007, 01:05
darekk: mierzysz sobie ciśnienie podczas chodzenia? co do tętna to pociesze cię że ja miałem ponad 200 na bieżni i jest to jak najbardziej zdrowy objaw,
a serce trzeba trenować jeśli wszystko z nim ok. pewnie prowadzisz siedzący tryb życia stąd taki puls - polecam marszobiegi dla polepszenia kondycji w tętnie do 150 ud/min.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 lut 2007, 01:39

przez bartosz-w 24 lut 2007, 18:41
Witam,
czy może mi ktoś pomóc? Mam 28 lat biorę leki na nadciśnienie, a ono rano jest oki natomiast popołódniu najczęściej mi skacze. Jestem kompletnie przebadany. Najprawdopodobniej mam nadciśnienie spowodowane nerwicą. Ja wiem, że jestem hipohondrykiem. I co jakieś dwa tygodnie mam nawroty ataku strachu o własne zdrowie. Czy ktoś może miał taki przypadek jak ja tzn. Nadciśnienie pomimo brania leków. Moje wartości ciśnienia wachają się od 130/85 do 160/105. Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2007, 19:57
Lokalizacja
MYSZKóW

przez vallkinger 24 lut 2007, 23:20
bartosz-w napisał(a):Nadciśnienie pomimo brania leków. Moje wartości ciśnienia wachają się od 130/85 do 160/105. Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam


To jest tak jak branie leków na nadciśnienie i isc na siłownie na ostry trening. Leki nie pomogą, podczas treningu mozesz miec nawet pow. 200 mmHg.



bartosz-w napisał(a):a ono rano jest oki natomiast popołódniu najczęściej mi skacze


Rano zanim sie nakręcisz jest OK - później zaczynasz sie nakręcać i cisnienie skacze. Normalna reakcja organizmu.

Jakie miałeś cisnienie zanim wziąłeś leki ? i kto ci przypisał leki na nadcisnienie ? Czy lekarz nie kazał ci na początek zmienić pewne nawyki życiowe ?
Uspokój nerwy i ustabilizujesz cisnienie.
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez bartosz-w 25 lut 2007, 14:19
Zanim zacząłem brać prochy miałem 180/110. Przepisał mi je kardiolog. Nie biorę nic na uspokojenie. Dziwne jest to, że ja nie odczuwałem w żaden negatywny sposób wysokiego ciśnienia tzn. ani bólu głowy ani nic takiego. Co jakiś czas mam napady lękowe. A jak już się nakręce tym mierzeniem to mierzę dosłownie 30 razy na dobę.
Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2007, 19:57
Lokalizacja
MYSZKóW

przez bartosz-w 25 lut 2007, 14:20
Zanim zacząłem brać prochy miałem 180/110. Przepisał mi je kardiolog. Nie biorę nic na uspokojenie. Dziwne jest to, że ja nie odczuwałem w żaden negatywny sposób wysokiego ciśnienia tzn. ani bólu głowy ani nic takiego. Co jakiś czas mam napady lękowe. A jak już się nakręce tym mierzeniem to mierzę dosłownie 30 razy na dobę.
Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 lut 2007, 19:57
Lokalizacja
MYSZKóW

przez vallkinger 25 lut 2007, 14:33
czyli leki działają 180/110 a teraz 160/90 mam tylko wrażenie ze lekarz za wczesnie podał ci te leki. Na poczatek powinienes wziąc cos na uspokojenie i sprawdzic pomiary daje głowe uciac ze byly by w normie. mam to samo u mnie cisnienie wacha sie od 130/80 do 150/90 i tez mierzyłem je 20 razy dziennie. do momentu aż wypier..... cisnieniomierz. teraz wiem ze mam je w normie i nie zastanawiam sie jakie ono jest.

A jesli chcesz zrobic inaczej ustal sobie godzine pomiaru rano np. 8.00 i wieczorem np. 22.00 i mierz cis ienie TYLKO 2 razy dziennie i zapisuj wyniki - sam zobaczysz, że beda w normi i bez tych prochow od naddcisnienia.

pogadaj z konowałem żeby ci odstawił proszki od serca uważam ze są nie potrzebne.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez vallkinger 25 lut 2007, 14:36
bartosz-w napisał(a):Dziwne jest to, że ja nie odczuwałem w żaden negatywny sposób wysokiego ciśnienia tzn. ani bólu głowy ani nic takiego.


Bo gdy o tym nie myślisz cisnienie masz OK
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez FiRe86 26 lut 2007, 10:56
bartosz-w, Ale ból możesz sobie wmówic!! Więc nie myśl o tym a cisnieniomierz na śmietnik! Przyznam się, że jak ja mierzyłem cisnienie tak nakrecony to mialem nawet 180/110 i zadnego bólu nadcisnienia nie czułem dopiero jak ono spadło to zaczeło mnie bolec z boków głowy ale przeszło to był skutek... Teraz juz nie mierzę ciśnienia bo jak mierzyłem to mialem same kosmiczne az wpadałem w panike, a jak mama mni eprosi zebym zmierzył to siadam sobie spokojnie czekam 5 minut i mierze tak jak dzisiaj rano no i miałem 118 / 63, a puls 83... Nawet cały dzień olewam tą głupotę do mierzenia cisnienia i napędzającą strach ich miejsce to KOSZ...
Życie jest piękne i cudowne,
Lecz nerwica jes tylko utrusnia,
Warto ją pokonać dzielnie... :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 lut 2007, 12:02
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 28 lut 2007, 16:49
mam pytanie... a czy ma ktos z was klopoty z niskim cisnieniem? ja mam czesto 100/ 55-60 i dosc slaby puls 60, czy to tez normalne zjawisko przy nerwicy? jakis czas temu mialam skoki, i cisnienie nieraz 160/90 a teraz prawie bez przerwy takie niskie.....pozatym ciagle odczuwam bole w okolicy serca, noi cholesterol mam wysoki bo 230. i co wy na to?
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Róża 28 lut 2007, 16:55
Ja też mam niskie cisnienie-90/60 przeważnie.Gdzieś tu bylo na ten temat i mnóstwo ludzi z forum tez tak ma.ale cholesterol to już inna sprawa.Musisz to leczyć.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do