Czy to napewno nerwica??a moze migrena....

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to napewno nerwica??a moze migrena....

Avatar użytkownika
przez Aniaa22 17 sie 2009, 10:58
Pisze do Was ponieważ od jakiegos czasu bardzo martwi mnie stan mojego zdrowia...niedawno wrocilam ze szpitala po tym jak zrobiono mi wszystkie badania(,tomagrafia,EEG, rezonans, kompletne badanie krwi).Wszystkie wyniki miałam poprawne, jedynie w wyniku badania EEG znalezli jakies niegrozne zmiany mogące odpowiadać za objawy migreny .. a wiec lekarz postawil diagnoze ...migrena z aura..jednak dla mnie jest to bardzo watpliwe.. Do szpitala trafilam w bardzo zlym stanie , przewieziono mnie na sygnale karetka..z zaburzeniami widzenia, prawie kompletnym odretwieniem twarzy, zwlaszcza w okolicach dolnej wargi oraz prawej strony ciala, z czesciowa utrata swiadomosci(nie moglam sie wypowiedziec , i nie rozumialam co inni do mnie mowili, czulam ze trace kontakt ze swiatem),po ustapieniu tych objawow potwornie bolala mnie glowa i dlatego lekarze pozostawili mnie na caly tydzien w szpitalu...od tamtego czasu nie poznaje siebie ,zle sie czuje, jestem jakas taka rozbita, na niczym nie moge sie skupic , dretwieja mi konczyny , pobolewa mnie glowa, miewam napady leku , dusznosci itd i czuje ze nie mam na to zadnego wplywu ..bo objawy pojawiaja sie kiedy chca i kiedy chca odchodza..ma to duzy wplyw na moje relacje z chlopakiem , bliskimi ..mam wrazenie ze nie rozumieja tego co sie ze mna dzieje .. uwazaja ze panikuje i ze sama wprowadzam sie w taki stan..a ja juz nie wiem co myslec ,przeciez objawy migreny nie moga ciagnac sie calymi miesiacami..dodam jeszcze ze wczesnij przed tym incydentem kiedy zabrano mnie do szpitala ,mialam co jakis czas (rok , pół roku)podobne ataki ,pierwszy jakies chyba 5 lat temu ,tylko ze nie bylo az tak zle zebym nie wiedziala co sie ze mna dzieje , i moglam mowic pozatym pozniej nie bolala mnie glowa jedynie czulam sie potwornie oslabiona i zmeczona..pozatym odretwienie przechodzilo...a teraz trwa przez caly czas :(a co Wy myslicie na temat tych objawow ktore opisalam powyzej??moze to byc nerwica polaczona z migrena , czy wogole jest cos takiego??Pozdrawiam wszystkim zaniepokojonych nerwuskow:)
Życie ma fatalne poczucie humoru....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2009, 13:34

Re: Czy to napewno nerwica??a moze migrena....

przez Ridllic 17 sie 2009, 11:08
Aniaa22, nikt jednoznacznie Ci nie powie co Ci dolega, ale skoro wyniki badań masz dobre wiec może to być coś związanego z zaburzeniami , co do niezrozumienia przez osoby to powiem Ci jedno a kto nas zrozumie kto czegoś takiego nie przeżył i w sumie to się nie dziwie bo kilka lat temu gdyby mi ktoś opowiedział następne lata mojego życia to bym się uśmiechnął i pomyślał no wariat :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Czy to napewno nerwica??a moze migrena....

Avatar użytkownika
przez Aniaa22 17 sie 2009, 12:45
ech...dokladnie...sama zdaje sobie sprawe z tego jak smiesznie sie zachowuje ,jak mnie to dopada..probujac uspokoic oddech , sprawdzajac co chwile puls i mowiac otoczeniu ze znowu cos mi dretwieje..ale niestety to silniejsze odemnie .. i akurat w takiej chwili ,nic nie jest wazniejsze...tylko ja , moj lek i te objawy..przykre..
Życie ma fatalne poczucie humoru....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2009, 13:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to napewno nerwica??a moze migrena....

Avatar użytkownika
przez Arcio 17 sie 2009, 14:36
a więc po kolei
- zaburzenia widzenia - zaburzenia wzroku sa objawami nerwicy (sianie się, rozmazany obraz to takie najpowszechniejsze)
- odrętwienia - głownie kończyn( aczkolwiek ja z miesniami ust też cos miałem) to też objawy nerwicowe
- utrata świadomosci - derealizacje depersonalizacje itp itd oczywiscie objawy nerwicowe
trace kontakt ze światem - przezyłaś atak paniki, to uczucie jest nieodzownym elementem ataku panicznego
-potwornie bolala mnie glowa - kask neurasteniczny - paskudztwo, człowiek czasem wręcz mdleje z bólu.. objaw nerwicowy:)

zle sie czuje, jestem jakas taka rozbita, na niczym nie moge sie skupic , dretwieja mi konczyny , pobolewa mnie glowa, miewam napady leku , dusznosci
- to są ze tak powiem podręcznikowe objawy nerwicy, z czasem gdy oswoisz się z myśl że to tylko nerwy i nic Ci nie grozi, siła i nawałnica tych objawów zacznie zanikać. Ale w inną stronę tego nie ominiesz!

Oczywiście można wysunąc diagnozę że to migrena, i tak samo kazdemu innemu objawowi przypisac tysiac innych chorób:)
Ale skoro masz tak wiele objawów, i wszytskie klasyfikują się idealnie do objawów nerwicowych, ponadto badania wyszły Ci bardzo dobrze (sam piszesz że niegroźne zmiany także niema sensu sie w nich doszukiwać tej migreny),
Zapewne jeszcze nie dowierzasz ze jakieśtam nerwy są w stanie doprowadzic człowieka do duszności ,bólu, arytmi serca. No własnie w tym setno abyś jak najprędzej to zaakceptowała że tak jest, ale jednocześnie poczuła w sobie ta pewnośc ze to tylko te nerwy i że one Ci krzywdy nie zrobią:) Chodzi o to że bedziesz sie dusić, ale nigdy się nie udusisz :)

czuje ze nie mam na to zadnego wplywu ..bo objawy pojawiaja sie kiedy chca i kiedy chca odchodza..

hehe bezpośredniego wpływu nie masz, że powiesz dość i przejdzie , natomiast kiedy nauczysz się je ignorować, wtedy poniekąd jakąs kontrolę nad nim przejmiesz

Generalnie oczywiście możesz mieć migrenę, możesz mieć
Jednak gdy tak wiele objawów
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tonął już nie jeden raz i rekinom patrzył w twarz ale strachu w nim nie zauważył nikt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
07 mar 2009, 21:35
Lokalizacja
Tychy

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do