moja nerwica lękowa

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moja nerwica lękowa

przez debest86 10 sie 2009, 23:50
Hej. Mam 23 lata. Moja dolegliwość "chyba" zaczeła się w momencie kiedy w wieku 17-18 lat przeprowadziłem się z mojego osiedla na nowe osiedle. Czyli samotność, nuda, brak zajęcia. Od kiedy pamiętam byłem uzależniony od gier komputerowych którymi zajmowałem sobie życie, nie byłem zbyt towarzyski ale przeprowadzka to był dla mnie moment sporej izolacji. Gdy poszełem na studia z każdym semestrem czułem się coraz bardziej zmęczony fizycznie/ psychicznie. Piłem, paliłem papierosy i trawę, ogladalem filmy porno i masturbowałem się. W wieku 20-21 lat przeszedłem kolejny szok związany z trądzikiem który miałem na twarzy i plecach. Bardzo sie tego wstydziłem jako ktoś kto bardzo lubił swój wygląd, wstydziłem się na tyle że unikałem miejsc publicznych, autobusów. Chodziłem po różnych lekarzach którzy jednoznacznie nie mogli znaleśc u mnie zadnych urazów wewnętrznych a mimo to czułem się coraz gorzej, bardzo schudłem. Wtedy zacząłem bardzo przywiązywać uwage do jakichkolwiek złych objawów zaobserwowanych u siebie(do dziś dzień). Zaprzestałem masturbacji bo gdzieś wyczytałem ze pryszcze są zwiazane z testosteronem. Następstwem tego był okres dużego pobudzenia nerwowego. Pamiętam że zachorowalem wtedy na bezsenność na okres około 1-2 miesiące. Spałem od 2 do 4 , max 6 godzin / dobę i czułem się wypoczęty. Później jako student miałem strasznie "pojechane nerwy" w szkole, nie potrafiłem się uspokoić. Miałęm wstręt do jedzenia, nie dałem rady jeść. Zdarza mi sie to nawet dzis. W wieku 21-22 lat pewnego dnia obudziłem się rano i ogarnął mnie lęk, do końca nie znany lecz pamiętam że myślałem wtedy nad kompletnym brakiem planów na spędzenie dnia/ brakiem zajęcia(wakacje). Zacząłem interesować się chorobami typu depresje i podpasowywać je pod siebie. Od jakiegoś roku codziennie po kilkanaście lub więcej razy ogarnia mnie lęk który polega głównie na skupianiu uwagi na sobie.(na swoim stanie zdrowia) Lęk ogarnia mnie kiedy zdaje sobie sprawę że czuje się dobrze, że wyglądam dobrze, lub kiedy myślę że coś ze mną nie tak. Kiedy się porównuje do innych (myślę że to narcyzm). Również kiedy zależy mi na kontakcie z kimś denerwuje się że dostanę lęku przy tej osobie co wlasnie do lęku prowadzi. Najmocniejszy lęk mam odrazu po przebudzeniu kiedy już świadomie wkręcam sobie że zaraz napewno dostanę lęku i w tym momencie mam lęk. Tak samo wieczorem kiedy kładę się i staram się wyciszyć i zaczynam myśleć o sobie, o swoich dolegliwościach. Kiedy dostanę lęku czuję wzrost temp. ciała, czasem pot, szybsze bicie serca, problemy z trawieniem, zgaga, wzdęcia, nudności, brak energi żeby cokolwiek robić, nerwowość itd itd. Byłem 2 tygodnie na terapi grupowej, niestety zostałem wyrzucony za nieprzestrzeganie zasad :P
Pozdro dla wszystkich cierpiących.
PS. wiem że jestem narwańcem, adrenalinowcem, staram sie kontrolować :)
Proszę o jakąś radę kogoś kto przeszedł podobne rzeczy i sobie jakoś radzi
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 sie 2009, 11:35

Re: moja nerwica lękowa

przez magdalenabmw 11 sie 2009, 00:25
Jak sam piszesz - lubisz swoj wyglad, wiec znajdz sobie dziewczyne ktora pomoze
Ci zwalczyc masturbacje :mrgreen: ;) Ale to chyba nie bedzie konieczne. Testosteron faktycznie ma wplyw na trądzik ale w ludzkim organizmie raczje nie ma takiej dawki ktora by do tego prowadzila, cierpią na to koksy ktorzy wstrzykują sobie testosteron zeby masy nabrac. Poza tym masturbacja nie ma nic- NIC- wspolnego z testosteronem i tym samym z trądzikiem.. zastanow sie logicznie :smile: Mozesz 'walic konia' za przeproszeniem :oops: 24h an dobe a i tak wyjdzie Ci to raczej na zdrowie. Poza tym dermatolog plus dobry krem/ew. antybiotyk i nie ma problemu. A tak poza tym to jestes typowym nerwicowcem lękowym, w dodatku hipochondrykiem jak 99 % z nas :smile: Wiec okej, wybierz sie na terapie indywidualną, do psychiatry tez-po diagnoze, ale chyba obejdzie sie bez lekow,. Trzymaj sie, czesc :)
magdalenabmw
Offline

Re: moja nerwica lękowa

przez debest86 11 sie 2009, 01:29
magdalenabmw, sam zwalczyłem masturbacje bez dziewczyny, poprostu przestałem chociaz były czasem nawroty starych nawyków, ja sie pytam bardziej o nerwice a nie o masturbacje, bez przesady ! :D Dziewczyny nie mam ale koleżanke mam i ona obcykana jest, mimo to przydałby sie ktoś na stałe.
Nie mam już trądziku, chociaż z każdym lękiem odczuwam spadki testosteronu co źle wpływa na cerę.
aha i walenie 24h/dobe nie wyjdzie nikomu na zdrowie, najlepiej wogóle tego nie robic -moje zdanie

Mówisz terapia indywidualna, jak byłem na indywidualnej to mnie psycholog odrazu skierował na grupową.
A jak byłem prywatnie u psychiatry to mi jakieś przypisał zamulacze, spowalniacze przemiany materii, leki na depresje, leki na poprawę nastroju, a lęki jak były tak pozostały :(
Jak byłem po wyrzuceniu z terapii grupowej u drugiego psychiatry to uslyszałem że jedyne leki jakie moge dostać to na poprawę sposobu myślenia, bla bla bla.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 sie 2009, 11:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moja nerwica lękowa

przez Jadis 11 sie 2009, 12:49
temat o masturbacji chyba powinniśmy otworzyć gdzie indziej, bo to nieprawda, że nie powinno się w ogóle masturbować. jeśli ktoś lubi, to może to robić codziennie. jeśli komuś to nie jest potrzebne, to nie musi. tego się nie zwalcza. to jest normalny ludzki odruch. ja tego nie potrzebuję, mój facet tak, i to nie jest żaden problem. jeśli ktoś uważa masturbowanie się za złe, to to jest objaw nienormalności ;) a na pewno nie ma nic wspólnego ze zmianami hormonalnymi w organizmie. czy wiesz ile osób się regularnie masturbuje? musielibyśmy mieć społeczeńśtwo trądzikowców ;)

jeśli chodzi o myśli prowadzące do ataków lęku, może zacznij w momencie, gdy zaczynają Cię one dopadać, myśleć o czymś innym, zacznij liczyć tzw. owce, powtarzaj sobie jakiś wierszyk, wymieniaj w głowie rzeczy do zrobienia jutro, albo listę ulubionych rzeczy (potraw, kolorów, zespołów, itp.). najważniejsze to uwolnić głowę od myślenia o lęku, bo to właśnie to myślenie sprawia, że lęk przychodzi.

powodzenia ;)
Jadis
Offline

Re: moja nerwica lękowa

przez magdalenabmw 11 sie 2009, 14:32
Masturbacja jest okej, mzoe podkręcic atmosfere w łóżku (facet czasem lubi popatrzec jak kobieta sie dotyka i odwrotnie :smile: )i nie ma zwiazku z hormonami, zdrowiem itp A Ty zajmij sie czyms. Pisales ze lubisz gry komputerowe- i super! one odciągaja zle mysli. I znajdz dobra, fajna kobiete. 'Fucking friends' to nie jest dobry pomysl w Twoim przypadku bo nie jestes zaangazowany uczuciowo, a jak ma sie motyle w brzuchu to reszte ma sie w dupie :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: moja nerwica lękowa

przez koszatniczka 12 sie 2009, 18:23
już od dobrych paru lat walczę z nerwicą , raz jest baaaardzo dobrze , nie mam w ogóle zadnych objawów chorobowych a raz jest fatalnie, boję sie żyć... mam wizję życia z tą nerwicą jeszcze przez długie lata i napawa mnie to lękiem wszystko zaczęło sie od tego że pewnego dnia a właściwie wieczoru dostałam panicznego ataku duszności.... od teg omomentu zaczęłam kontrolować swój oddech tak jakbym bała sie zę przestanę zaraz oddychać, więc musze to kontrolować. od tego jednego motywu się zaczęło- później doszła fobia społeczna, lęk przed czytaniem na forum klasy, lęk przed wypowiedziami ustnymi, lęk przed oglądaniem własnego ciała- miałam wrażenie że mam raka na szczęście z tym się już uporałam ale doszło coś jeszcze co trzyma mnie do teraz ... a mianowicie boje sie wyjeżdżać z domu w daleki podrózę- maximum 200- 300 km a tak bardzo lubiłam podrózować.... najgorsze jest to że kiedy jestem daleko od domu wracam do punktu wyjścia- zaczynam sie dusć , mam niespokojny oddech, cała drżę i jestem jakby poza rzeczywistoscią...

lęk przed podrózami mogę porównać do panicznego strachu przed wrzuceniem do morza osoby która nie potrafi pływać- będąc po kostki w wodzie, metr od brzegu nic się nie dzieje ( blisko domu, , dom porównuję do lądu, brzegu) lecz w miarę wchodzenia wgłab morza czuję panikę- oddalanie sie od lądu , niepewny grunt. tak mogę opisać swój strach i choć świetnie pływam i wody się nie boję myślę że tak może czuć sie osba która oddala się od bezpiecznego ladu...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
12 sie 2009, 13:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], SCF i 31 gości

Przeskocz do