mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 04 sie 2009, 11:44
Witam,


Nie udzialelem sie gdyz dosc dobrze sie czulem ale dzis znowu marie sie czuje, wyjechalem w sobote na zlot motocyklowy, do Splay. A mam z tymi wyjazdami
poza Warszawe, ze odczuwam mocne leki. Wiec proje sie motocykem gierkówka 180 zeby szybko dojechac na miejsce. Na dodtatek gdzies tam po drodze bladzilem a ludzie na mnie czekali.


Jak juztrafilem na ten zlot to bylo dobrze, chociaz mialem napady leku jeden po
drugiem ale jakos sobie z tym radzilem. Najbardziej fatalny okazal sie sam powrot w nocy z predkoscia 170-190. Po prostu jechalem za pewnym motocyklem
i nie chcialem odposcic. Do Warszawy przyjechalem calkowicie zestresowany i
zalekniony.

W niedziele rano obudzilem sie w faalnym nastroju i zaczalem sie miotac w poszukiwaniu jakiegos zajecia. Zaczalem sie nakrecac. Po poludniu spotkalem
sie z dwoma dziewczynami - jedna byla z Minska Mazowieckiego druga z Wawy.

Czas miedzy jedym a drgugim spotkaniem byl bardzo
krotki wiec zasuwalem 160 z Minska. Wieczorem bylem mocno zestresowany
naprawde. Wczoraj wieczorem nie mialem sie z kim spotkac - co wygenerowalo stres - pojechalem do Tesco na Kabatach, kupilem zelazko i stamdad znowu na Zoloborz
do Gniazja Piratow na szanty.

Pozniej wrocilem do domu i probowalem cos pisac, ale bylem tak nakrecony nie nie mogem
sie skupic. Teraz jestem tak zestresowany, mam mocne napiecia, w sumie
poczucie zszarganych nerwow i czego bym nie robil
nie moze mn nie to uspokoic.

Nie mam pojecia co tutaj robic w tej sytuacji - nie chce zazywac afobanu bo
to uzaleznia, a poza tym nie mam napadow leku tylko mocne napiecia. Seroksat oczywiscie biore. Nie jest to kwestia samych leków tylko mojej reakcj
na ostatnie zdarzenia. Kurcze jak tu sie wyciszyc? Wieczorami pije piwo z
gosciem z budki na parkingu i to rzeczywisice na czas
picia przynosi ulge. Ale rano tak jak dzis znowu nerwy rozkalatane. Jaki
moze byc sposob na uspokojenie sie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

przez Jadis 04 sie 2009, 11:56
wiesz co, nie wiem czy to Tobie pomoże, ale w takich przypadkach pomaga medytacja, czyli kontrolowanie oddechu. trzeba się wyciszać stopniowo. moja przyjaciółka powiedziała mi coś, co jej z kolei powiedziała psycholożka w Szwecji: normalny człowiek ma niski poziom stresu. gdy się stresuje, to odczuwa dyskomfort tym spowodowany. gdy jesteś w stanie ciągłego stresu, to kolejnym poziomem jest atak lęku. trzeba coś zrobić, żeby powoli zejść do tego stanu niskiego poziomu stresu. wydaje mi się, że bardzo szybko żyjesz. może warto się zatrzymać trochę i pomedytować? ;)

zamiast piwa polecam herbatę z Melisy albo inne ziółka. znajoma ostatnio coś pisała o herbatce Vitaxu z sześciennymi torebeczkami, które mają masę ziół uspokajających (są jakieś takie "Antystresowa" czy "Na dobranoc").
Jadis
Offline

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 04 sie 2009, 16:47
zapisalem sie na kurs salsy, generalnie lubie muze, moze to cos pomoze ?

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 sie 2009, 16:27
Uważaj na siebie. 190 to trochę przesada. Tak jak pisze Magda. Z uwagi na siebie i na innych nie jeździj tyle na Katowickiej i podobnych drogach.

Mnie jazda rozluźnia. No ale nie z takimi prędkościami. I nie trzymanie się kogoś - a właśnie odwrotnie. Wolność. Odprężenie.

Natomiast co do spieszenia się - mam podobnie. O której bym nie wyjechał to się spieszę bo uważam, że nie zdążę. A jak się spieszę to dopada lęk, stres. I wtedy tym bardziej się spieszę... oj wtedy to 0 odprężenia, a sam stres. Można być tym totalnie zmęczonym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 05 sie 2009, 16:45
Hej, a ty czym jedziesz i gdzie latasz? Ja mam cbr1100xx. Jedzie po Wawie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

przez kuzyn 05 sie 2009, 19:25
jak już jesteśmy przy herbatach to polecam zieloną długo parzoną

On chce tańczy,nie medytować
tańcz!
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 07 sie 2009, 12:27
hej mnie udalo sie wczoraj rewelacyjnie wyciszyc - wzialm kompiel w wannie a pozniej sluchalem muzyki. Nastroj mi sie poprawil, rekalsacje to naprwde dziala - przyajmniej na jakis czas :)

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: mocno sie nakrecilem - jak sie uspokoic?

przez Jadis 07 sie 2009, 12:46
fajnie, że Ci się udało :) są takie płyty, specjalnie z muzyką relaksacyjną http://www.urodaizdrowie.com.pl/muzyka- ... cyjna.html
ja się zbieram, żeby w końcu taką płytkę nabyć. koleżanka opowiadała, że kiedyś wzięła od siostry-małolaty, tak dla żartu bardziej, płytę z muzyką relaksacyjną, włączyła sobie pod wieczór i zaczęła sobie na łóżku czytać, i powiedziała później że ani się obejrzała a spała jak zabita do rana ;)
Jadis
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do