AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez ewulazdaleka 06 lut 2013, 16:55
Czesc Aleczka,

Przelam sie i wez te leki.
Jezeli czujesz,ze sama wlasnymi silami nie wydobedziesz sie z tego to wez.
Rozumiem Cie doskonale,ze tym uciekaniem ze sklepow i mordega z zawozeniem dziecka do przedszkola - przerabialam to samo.
Sprawa z malzenstwem jest bardzo skomplikowana, ale teraz na wszystko patrzysz w ciemnych barwach.Wez te leki, moze nabierzesz obiektywizmu.
Pozdrawiam Cie serdecznie :papa:
"Jestem tak podekscytowany, że chyba umyję dzisiaj wszystkie zęby". Woody Allen
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2013, 19:07
Lokalizacja
Szwecja

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez karola12 07 lut 2013, 01:10
Ja też bałam się brać leku i dłuugo leżały u mnie w szufladzie.
Ale faktycznie pomagają! Niedługo będę odstawiać je. Trzeba się przełamać.
A jak z terapią chodzicie? Pomaga wam?

-- 07 lut 2013, 01:17 --

ewulazdaleka ja też bardzo często miałam takie sytuację że stałam w kolejce w sklepie i bałam się że dostanę ataku paniki i wybiegałam z niego. Jak tylko wchodzę do sklepu patrzę gdzie jest wyjście,najlepiej żeby było mało osób. Ważne jest że próbujemy.Nawet jak wybiegamy ze sklepu,tramwaju to nie możemy uznawać tego za porażkę tylko musimy cieszyć się że próbujemy,walczymy z tym! Trzeba dostrzegać jakieś pozytywy tej paskudnej choroby. Moja terapeutka poleciła mi właśnie zapisywać w zeszycie swoje sukcesy (różne)
Zawsze jak przychodziłam do niej mówiłam "nie udało się nie dojechałam do celu, nigdy się nie wyleczę" itp
a powinnam myśleć inaczej "zrobiłam coś żeby zwalczyć strach,wyszłam z domu,doszłam do np przystanku,następnym razem postaram się zrobić krok dalej"
A prayer for the wild at heart, kept in cages
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 cze 2012, 22:36
Lokalizacja
wawa

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez mariemadelaine 07 lut 2013, 01:27
Mnie do siedzenia w domu zmusiła sytuacja. Zwolnienia grupowe z pracy. Najpierw czułam euforię, potem mobilizację do szukania nowej pracy a po jakimś czasie tak już wsiąkłam, że teraz ciężko mi się wyrwać. Na myśl o tym , że mam wyjść i coś załatwić brzuch mnie boli i przeżywam już dwa dni przed wyjściem. A najgorsze jest to, że siedzę w domu i denerwuje mnie każdy szelest u sąsiadów. Czasem potrafię co chwilę zaglądać przez okno czy już wrócili do domu czy nie. Błędne koło, z którego nie potrafię się wyrwać.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 lut 2013, 17:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez karola12 07 lut 2013, 01:59
Ja mam to samo :( Siedzę już od dłuższego czasu w domu. Z pracy zrezygnowałam...
I ciężko mi teraz wyjść... Też miałam motywację znajdę nową pracę i będzie wszystko dobrze ale jak pomyślę że muszę gdzieś dojezdzać to brzuch mnie boli..Przed każdym wyjściem problemy żołądkowe,nie mogę nic zjeść,stres stres i stres :( Do tego chyba popadłam w depresję-od tego siedzenia w domu, jestem młoda powinnam wychodzić poznawać nowe osoby a nie zachowywać się jak emerytka...Ech dosyć użalania nad sobą..
Tak bardzo chciałabym wyzdrowieć. Znacie kogoś kto wyleczył się z agorafobii? Psychiatra,Psycholog cały czas powtarzają mi leki+terapia i wyzdrowieje ale jakoś mija kolejny rok i nic.
A prayer for the wild at heart, kept in cages
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 cze 2012, 22:36
Lokalizacja
wawa

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez ewulazdaleka 07 lut 2013, 19:22
Czesc,

A mam takie pytanie:
Czy u Was ta choroba ma stale nasilenie niezaleznie od dnia?
Czy macie jedne dni lepsze a jedne beznadziejne?
Oraz rzecz, ktora mnie osobiscie najbardziej interesuje: czy uwazacie,ze nasilenie objawow ma zwiazek ze zmianami pogody?
Bardzo Was prosze o opinie.

pozdrawiam serdecznie :papa:
"Jestem tak podekscytowany, że chyba umyję dzisiaj wszystkie zęby". Woody Allen
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2013, 19:07
Lokalizacja
Szwecja

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez karola12 08 lut 2013, 00:38
U mnie nasila się np podczas stresu lub jak coś złego,przykrego wydarzy się w moim życiu.
Mam jeszcze tak że w lato jest najbardziej nasilona. W zime jest lepiej. Choroba zaczęła się u mnie jak zemdlałam w autobusie przy upale. (I od tego wydarzenia gdy jest ciepło nie wsiadam do autobusu tramwaju)
A czy ze zmianami pogody to hmm sama nie wiem...
A prayer for the wild at heart, kept in cages
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 cze 2012, 22:36
Lokalizacja
wawa

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez mariemadelaine 08 lut 2013, 01:38
U mnie zdecydowanie jest zależna od pogody. Ja bardzo reaguję na zmiany ciśnienia, nasłonecznienia i takie tam i niestety są dni gdy na samą myśl o wyjściu robi mi się słabo. Łęk taki jakby za drzwiami miał mnie ktoś skrzywdzić.
A oczywiście mam lepsze i gorsze dni. W te gorsze bym sie schowała pod kocem i nie wychodziła do wieczora.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
05 lut 2013, 17:35

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez FioletowaKrowa 08 lut 2013, 07:39
Ja zdecydowanie lepiej czuję się zimą. Lato to dla mnie jakaś katorga, słońce mnie wkurza, gorąc też i z utęsknieniem czekam na chłody, nie oznacza to niestety że zimą wychodzę bez problemu i latam jak dzika na zewnątrz....niestety.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 sty 2011, 18:16
Lokalizacja
mazowieckie

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez aleczka 09 lut 2013, 12:16
czytając Wasze posty mam wrażenie jakbym czytała o swoim życiu....stanie w kolejkach , kościele, wychodzenie gdziekolwiek po prostu obłęd i do tego zawroty głowy kołatanie serca czasami myślałam sobie że moje życie mogłoby się już skończyć ale patrzę na mojego synka i chce dla niego być normalna :hide: nawet nie wiecie jak żle mi z tym wszystkim. A dlaczego boję się wziąść leków, może dlatego że już raz próbowała i miałam straszne skutki uboczne boję się tego ponownie,( chociaż teraz mam inne leki) ale czuję się tak kiepsko że chyba zaryzykuję bo już gorzej nie może być :why: a jakie jest wasze doświadczenie z lekami czy miałyście jakieś skutki uboczne? pozdr :papa:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 wrz 2011, 19:34

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez ewulazdaleka 09 lut 2013, 20:53
Czesc dziewczyny,( i chlopaki)

Ja sie ciesze,ze znalazlam to forum, bo odkrylam,ze nie jestem sama z moimi dolegliwosciami.Dowiedzialam sie,ze jest to choroba, ktora nalezy i da sie leczyc oraz nabralam przekonania,ze to nie sa moje dziwactwa, ze nie jestem sama.Pozdrawiam Was serdecznie :papa:
Aleczka: ja teraz po sertralinie 50mg, na poczatku bralam pol tabletki, od jutra cala zaczynam brac.Na poczatku (pierwsze 3 dni) mialam straszne kolatania serca pomimo,ze bralam jednoczesnie propranolol.Ale jednego dnia przeszlo jak reka odjal.Zobaczymy jak bedzie po calej tabletce-dam znac.
Trzymajcie sie dziewczyny, damy rade!!!

pozdrawiam z zimnej Szwecji!

aha Aleczka, ja tez mam syna, wychowuje go sama i walcze dla niego!
"Jestem tak podekscytowany, że chyba umyję dzisiaj wszystkie zęby". Woody Allen
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2013, 19:07
Lokalizacja
Szwecja

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez aleczka 09 lut 2013, 21:11
Ja na początku miałam Xetonar którego nie mogłam brać po drugiej dawce dostałam ataku paniki i jakiegoś odrealnienia poszłam do innego psychiatry i przepisał mi Profaxine o przedłużonym uwalnianiu ale po experymencie pierwszych tabletek po prostu się boję... a czytając Twój post jestem przekonana że jesteś silną kobietą mieszkasz w obcym kraju z dzieckiem nikogo do pomocy i radzisz sobie mam nadzieję że przejdzie Tobie ta wstrętna choroba i że jeszcze i ja i Ty będziemy się cieszyć życiem :yeah: ja obiecałam sobie że od poniedziałku weznę i tak nie mam już nic do stracenia gorzej być nie może :cry: :papa:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 wrz 2011, 19:34

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez rixaa 09 lut 2013, 21:32
silne leki na początku ich brania pogarszaja nasz stan bo organizm nie jest przyzwyczajony.. z czasem jest lepiej.. ja biore Asentre i przy pierwszych dniach z nia czulam sie fatalnie co chwile jakies ataki trzeslam sie calymi dniami.. ale przebolalam pierwsze dni i moj stan sie poprawil . Teraz to ona chyba przestaje dzialac na mnie:(
"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "
"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."
P.Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
19 mar 2012, 00:54
Lokalizacja
UK

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez jasaw 09 lut 2013, 21:36
FioletowaKrowa, ja mam to samo...jesień, zima i chłodna wiosna cieszą mnie, czuję się lepiej, a lato...lepiej, by go nie było!

-- 09 lut 2013, 20:47 --

karola12, ani leki, ani terapia nie pomogą, jeśli my nie zmienimy myślenia o naszym problemie.
Ja miałam podobnie, czułam się dobrze jedynie w domu. P. Psycholog doszła do wniosku, że ja, paradoksalnie, bojąc się śmierci uciekam od życia.
Poleciła i pożyczyła mi książkę - http://medbook.com.pl/ksiazka/pokaz/id/ ... ii-zdrowia -która bardzo mi pomogła. Warto ją przeczytać.
Teraz jestem już po 7 miesięcznej terapii /zakończyłam ją 2 miesiące temu/, która pomogła mi zmienić wiele w moim życiu, a teraz stopniowo buduję siebie po nowemu, bez lęku, no może czasem jeszcze pojawia się, ale nie paraliżuję...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez karola12 10 lut 2013, 01:32
jasaw Dziękuję za polecenie książki-na pewno przeczytam :smile:
Masz bardzo dobrą Panią psycholog. Dobrze że udało Ci się taką znalezć.
Co do leków ja biorę arketis 20mg już nie działa na mnie tak jak powinien (ale nie chce zwiększać dawek) Będę odstawiać paroksetyne i spróbuje czegoś innego. Ale na pewno z grupy ssri.Niechę mocniejszych leków jak np benzo itp.
Czytałam dużo na temat objawów początkowych i o dziwo ja nie miałam aż takich. Mogłam jedynie całymi dniami spać trochę kręciło mi się w głowie. Teraz mam okropne koszmary senne i bardzo ale to bardzo wyraziste sny.
Zaczynam robić postępy i w ostatnich 2 dniach jestem praktycznie poza domem. Mam jakiś dobry okres teraz :D
Co do forum- powiem szczerze że byłam w szoku jak zobaczyłam że są inne osoby cierpiące na agorafobie.
Napad Paniki i unikanie samotnych podróży zatłoczonych miejsc,sklepów,kolejek unikałam od paru lat- nie wiedziałam że to "choroba" Robiłam mnóstwo badań w końcu jak byłam w stanie gdzie kompletnie bałam się wyjść z domu poszłam do psychiatry. Na koniec rozmowy a raczej przepytywań mnie dowiedziałam się że cierpię na agorafobię z napadem lęku i że z wszystkich fobii ta jest najczęstsza. Byłam w szoku :shock: Nawet nie podejrzewałam że jest coś takiego. W domu oczywiście cały internet przekopałam i zobaczyłam że wszystkie historię osób są dokładnie takie same jak moje! Ale dobrze że jest to forum-można wymienić się spostrzeżeniami, radami itp.
A prayer for the wild at heart, kept in cages
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 cze 2012, 22:36
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 35 gości

Przeskocz do