AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez krolu 13 maja 2012, 20:05
Hej, także mam NL.
U mnie to już drugi raz o ile można je rozgraniczać. Pierwszy raz dostałem objawów nerwicy na 1 roku studiów. Zrezygnowałem przez nią ze studiów, nie pracowałem, rodzice mnie utrzymywali. Chodziłem na terapię, brałem leki, i wyszedłem z tego. Zajęło to blisko 3 lata ale udało mi się. Przez kilka lat żyłem najnormalniej na świecie, nawet zapomniałem kompletnie o istnieniu tego zaburzenia, aż pewnego dnia wracając z pracy zasłabłem w tramwaju, nie całkowicie, tylko dostałem jakiegoś kołatania serca którego nie mogłem uspokoić i musiała po mnie dziewczyna przyjechać. Wtedy niestety wrócił strach i całe życiowe plany pękły jak bańka mydlana. Teraz mam 30 lat, byłem na 2 terapiach, ciągle biorę leki, które mi karzą i jestem w tym już 3 lata, ale jakoś nie widać końca tej męki. Obecnie nie chodzę na żadną terapią tylko sam staram się próbować coś osiągnąć. Najbardziej brakuje mi jednak kogoś z kim można pogadać, kto zrozumie, kto wie co przechodzę. Przez tą chorobę straciłem wszystkich znajomych i siedzę teraz w Warszawie do której przyjechałem 5 lat temu i jestem tu strasznie samotny.
Tak więc pomyślałem że może tutaj to napiszę i może coś to da, może ktoś zechce poznać tego świra, pogadać, spotkać się, ponarzekać, pośmiać się, cokolwiek.

Krzychu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 lis 2010, 11:38
Lokalizacja
Warszawa

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 maja 2012, 20:13
krolu, same leki problemu nie rozwiążą, trzeba się wybrać na terapię :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez krolu 13 maja 2012, 20:24
dominika92 napisał(a):krolu, same leki problemu nie rozwiążą, trzeba się wybrać na terapię :)


Wiem, tylko że byłem już na dwóch i każda kończyła się drobnym sukcesem, który potem kończył się powrotem do paniki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 lis 2010, 11:38
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 maja 2012, 20:28
krolu, no wiesz..ja też byłam już na paru terapiach i to niestety wraca..grunt to szybko zareagować i udać się po pomoc. No i doprowadzić terapię naprawdę do końca, a to może trwać i latami..:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez milagros33 15 maja 2012, 23:56
Witam jestem tu nowa,borykam sie z nerwica juz 11lat,zaczelo sie od silnego ataku paniki i potem kolejnego,przez te lata bralam rozne leki z roznym skutkiem,nauczylam sie z tym zyc,pol roku temu odstawilam wszystkie leki i jakos sobie radzilam,ale ok miesiac temu musialam przejsc operacje i wszzstko wrocilo,chociaz fizcznie doszlam do siebie to od opuszczenia szpitala nie wychodze z domu.Tak bardzo nie chce wracac do prochow ale czuje ze inaczej z kazdzm dniem bedzie coraz gorzej.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 maja 2012, 00:48
milagros33, Witaj!
A myślałaś o psychoterapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez milagros33 16 maja 2012, 19:50
Niestety nie stac mnie na prywatną terapię a w moim miescie na nfz nie ma szans,sa oddziały dzienne ale jak tam będę dojeżdzac jak teraz nawet do sklepu boję się wyjsc?wkurza mnie to że mam dosyć dużą wiedzę n/t tego co mi dolega,wiem co się ze mną dzieje itd,a jednak nie potrafię się "dobrze poczuć"i zacząć działac.Wiem że jeśli trafię do psychiatry to będzie problem z wypisaniem recepty,bo brałam juz ok 12 róznych leków i powiem szczerze ze po żadnym nie czułam sioe wyleczona,owszem była poprawa samopoczucia,pozwalały w miarę normalnie funkcjonowac,ale ból duszy nie opuszczał mnie nigdy.No i te pierwsze tyg.na nowych tabletkach zawsze były dla mnie koszmarem,nasilone lęki do granic mozliwosci,i zero funkcjonowania.Mam rodzinę i średnio to widzę.A i jeszcze mam pytanie,z powodów zdrowotnych i przebytej operacji jestem zmuszona brac tabl.hormonalne nigdy nie bra łam,czy one nie kolidują z antydepresantami?
Ostatnio edytowano 24 maja 2012, 10:25 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowaną część wpisu
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Patrycha23 23 maja 2012, 12:42
milagros33 napisała: "Niestety nie stac mnie na prywatną terapię a w moim miescie na nfz nie ma szans,sa oddziały dzienne ale jak tam będę dojeżdzac jak teraz nawet do sklepu boję się wyjsc?wkurza mnie to że mam dosyć dużą wiedzę n/t tego co mi dolega,wiem co się ze mną dzieje itd,a jednak nie potrafię się "dobrze poczuć"i zacząć działac."

Z terapią właśnie jest tak cudownie, że nawet jeśli chciałoby się jej podjąć to niestety nie dla każdego jak widać to jest takie proste jakby sie niektórym wydawało. Prywatnie psycholog niestety spoooro kosztuje, a żeby w ogóle terapia była skuteczna trzeba kilka razy w miesiącu do znachora się udać i to jest fakt. Jak zatem ma radzić sobie ktoś kogo nie stać na cotygodniowe sesje u psychologa? Ok można też się wybrać (o ile ktoś ma taką możliwość, i tu znowu stwierdzam z przekonaniem, że nie każdy u siebie w mieście ma) do psychologa z NFZ, ale czy taki psycholog wczuwa sie w to co robi? Odpowiadam z własnego doświadczenia-NIE, nie wczuwa się.
Jeszcze jedna sprawa - do ilu różnych psychologów terapeutów trzeba by wybrać się żeby móc dokonać właściwego wyboru?Ile pieniędzy i czasu warto na to stracić?? Ja tracę całkiem nadzieję na skuteczną psychoterapię. Ale z drugiej srony mam świadomość, że same leki nie rozwiążą moich zaje**stych problemów z samą sobą.
In my mind there's something strange that I can't change..
.... .... ....
Największe wyzwania życie stawia przed najsilniejszymi!



F41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 maja 2012, 12:05
Lokalizacja
Warszawa

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 maja 2012, 10:30
Patrycha23, ja chodzę na terapię na NFZ i nie zamieniłabym jej na żadną inną.Moja terapeutka jest profesjonalistką,wyciąga mnie z niejednego dołka i bardzo się stara.Miałam już wcześniej doświadczenie z psychologami,również na NFZ,ale bardzo się zawiodłam.Na długi czas mnie odstraszyli.Dopiero teraz trafiłam dobrze.Myślę,że zarówno prywatnie,jak i na NFZ można dobrze trafić.Jest to jednak niestety jak loteria...ja miałam szczęście.Zatem,nie poddawaj się.Trzeba szukać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez milagros33 25 maja 2012, 22:31
z okazji wizyty u psychiatry,zapytałam go o mozliwosc terapi na nfz,i zadzwonił przy mnie "gdzies tam"i umówił mnie na wizyte konsultacyjną czy wogóle nadaję się na taką terapię i czy zostanę przyjęta zadecyduje ten psycholog,takze to ze lecze się bez skutku 12 lat nie jest wystarczającuym argumentem.rozumiem ze ludzi jest duzo chętnych a akurat w tej przychodni terapeuta 1 ale to takie chore ze jeszcze musze przechodzic "rozmowę kwalifikacyjną".
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 maja 2012, 23:07

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Patrycha23 06 cze 2012, 15:01
Bellatrix, właśnie znajomy psycholog polecił mi kilku psychoterapeutów z NFZ, zamierzam "dokładniej im się przyjrzeć" i wybrać któregoś, może okaże się że wreszcie trafię na kogoś kto wkłada serce w swoją pracę i wszystko zacznie dążyć w odpowiednim kierunku, kto wie. W zasadzie lepiej próbować niż narzekać, nawet mimo przeszkód i złych doświadczeń. :)
In my mind there's something strange that I can't change..
.... .... ....
Największe wyzwania życie stawia przed najsilniejszymi!



F41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
22 maja 2012, 12:05
Lokalizacja
Warszawa

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez iza800 21 cze 2012, 12:09
tez borykam sie z tym problemem :( jak tylko próbuje oddalic sie od domu dopada mnie straszny atak paniki.najgorsze jest to ze chociaz mam juz tyle wiedzy na ten tamat, zawsze uciekam przed lekiem,nie umiem stawic mu czoła.u mnie nie ma zadnych psychoterapeutów,tylko psycholodzy ktorzy za bardzo mi nie pomagaja.nawet jak ide z kims to zawsze zaczyna mnie dopadac lek,zawroty głowy,boje sie ze oszaleje,boje sie osmieszenia no i zawracam w bezpieczne miejsce :( wiem ze tak postepujac nigdy tego ninie pokonam ...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lis 2007, 22:27
Lokalizacja
wielkopolska

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 21 cze 2012, 12:13
iza800, a w jakim nurcie masz terapię? Jak ona wygląda??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez iza800 22 cze 2012, 13:39
piszcie prosze jakie macie metody na pokonanie paniki jak probujecie oddalac sie od domu. u mnie niestety czesto lek wygrywa i zawracam do domu,mimo tego codziennie wychodze z domu:z psem,do pobliskiego sklepu itp
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lis 2007, 22:27
Lokalizacja
wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: matteusz89 i 27 gości

Przeskocz do