AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 kwi 2012, 19:11
Daje się we znaki i to bardzo.Wychodzę z domu tylko wtedy,kiedy naprawdę muszę.Jest lepiej,bo przed wyjściem już nie wymiotuję,nie dostaję gorączki,nie mdleję,nie robi mi się słabo,ale wciąż najchętniej nie wytknęłabym nosa za próg.Trochę brakuje mi motywacji do walki z tym.Na zewnątrz czuję się bardziej bezbronna...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Sweety 11 maja 2012, 09:55
Witam ! Postaram napisac w wielkim skrócie...nerwicę mam praktycznie od malutkiego dziecka,z wiekiem było tylko coraz gorzej,ale były lepsze i gorsze okresy...trafiłam do psychiatry i na terapię,od ok 10 lat jestem na antydepresantach,praktycznie bez przerwy,z atakami paniki sobie jakoś poradziłam,tzn,nie mam ich często,jedyne co mi zostało to agorafobia,od lat nie wychodzę dalej niż za blok,nawet z kimś,chyba że jadę z mężem samochodem,mam straszne objawy somatyczne,jak tylko znika mi z widoczności blok w którym mieszkam lub samochód zaraz zaczynam się dusić,dostaję drgawek,zawrotu głowy,palpitacje serca-czyli klasyka,mam już dość takiego życia,dzieci na tym cierpią bo nie mogą normalnie wyjść z matka na spacer,małżeństwo mi się sypie...czuję że popadam w stan zupełnej beznadziei,CO ROBIĆ ???? CO ROBIĆ ???? Proszę o pomoc !!!!!!!
Ostatnio edytowano 11 maja 2012, 11:38 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 maja 2012, 09:56
Sweety, skoro nie wychodzisz dalej niż za blok to jak z terapią??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Sweety 11 maja 2012, 09:58
Przeszłam kilka terapii i nic,w moim mieście obecnie nie ma terapeuty,musiałabym dojeżdżać 50 km,a sama nie jestem w stanie...;(((
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 maja 2012, 09:59
Sweety, może pora rozważyć pobyt w jakimś ośrodku, albo oddział dzienny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Sweety 11 maja 2012, 10:06
O to chodzi że nie mam jak bo nie mam nikogo do opieki nad dziećmi,są małe,mąż cały dzień pracuje,rodzice nie żyją i koło się zamyka :(((
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 maja 2012, 10:47
Sweety, rozumiem. W takim razie na razie chyba nie pozostaje Ci nic innego jak samej pracować wykorzystując to czego nauczyłaś się na terapii..rozumiem, że miałaś terapię behawioralno-poznawczą?
Bardzo dobrze Cię rozumiem, bo jeszcze w listopadzie, nie wychlałam nosa zza kołdry, nie mogłam jeść ze stresu, nie poszłabym pod blok z psem na 5 min, ani do sklepu pod blokiem, nie mówiąc już o jakimś spożywczym..bałam się jechać samochodem w okół bloku. Tak samo nie byłam w stanie jechać do psychologa.
Założyłam sobie bloga,żeby monitorować swoje postępy. I zaczęłam małymi krokami, bardzo, bardzo małymi, a to na chwilę przed klatkę, a to wstać umyć się. Potem stopniowo wejść do sklepu i wyjść, potem kupić coś mając odliczone pieniądze byle jak najszybciej.
Teraz jest już ze mną lepiej, nadal jest źle, ale już nie tragicznie..i tak pomału dalej brnę..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez Sweety 11 maja 2012, 11:00
Dzięki Dominiko ! Czy z tego w ogóle da się wyjść ??????????
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez _z_ 11 maja 2012, 22:49
Sweety jestem w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie... jedne co nasuwa mi się na myśl to " nie poddawaj się " chociaż wiem że czasem to jest cięższe niż obejść kulę ziemską ...
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 maja 2012, 22:50
Sweety, oczywiście że się da! musi się dać, ja się czuję lepiej, pojawiły się nawet jakieś przebłyski szczęścia..a bałam się jeszcze niedawno kurierowi drzwi otworzyć nawet ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez asiia89 12 maja 2012, 21:24
niestety też mam to gówno :((( chciałabym już normalnie żyć,boję się coraz bardziej,że do końca życia z tego nie wyjdę bo jest coraz gorzej... zaczęło się gdy chodziłam do liceum,bałam się szkoły.Potem były lęki przed pójściem do kościoła i do pracy.Teraz galerie i hipermarkety powodują u mnie mega duszności,zawroty głowy ogólnie panikę,unikam tych miejsc.Odkąd mam prawo jazdy ,prowadzenie samochodu było jedyną rzeczą która mnie mega odstresowywała...do czasu.Miesiąc temu zrobiło mi się słabo za kółkiem i teraz mam lęki także w samochodzie.Nie wiem co mam robić ,jak dalej żyć.Nie chcę brać psychotropów,ale sobie już nie radzę z moją nerwicą :((( błagam pomóżcie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 maja 2012, 21:01
Lokalizacja
Kraków

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez Adam Smith 12 maja 2012, 21:35
asiia89, Nie myślałaś o wizycie u psychologa albo u psychiatry ?
Adam Smith
Offline

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez asiia89 12 maja 2012, 21:47
byłam u dwóch...i stewierdziłam że prędzej sobie sama poradzę.Totalnie mnie olała ta pierwsza,a druga przepisała mi leki ,których nie wykupiłam i kazała mi zapisać się na psychoterapię... ale ja w to nie wierzę :( co mi to da? wygadanie się ludziom? rozmiawiałam o tym z mamą,psycholog z koleżankami i co?i nic! psychoterapia to to samo...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 maja 2012, 21:01
Lokalizacja
Kraków

AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

przez Adam Smith 12 maja 2012, 22:04
asiia89, terapeuta , na pewno wytłumaczy ci na czym polega cały mechanizm lęku , który tworzy błędne koło nerwicowe. Tak naprawdę objawy somatyczne takie jak duszność czy kołatanie serca to obronna reakcja organizmu na lęk , silne emocje bądż stres . Dobrze by było , żebyś zapamiętała o czym myślisz przed atakiem , dlatego że zaczyna się od myśli , następnie pojawia się lęk , po nim objawy , a gdy lęk przybiera na sile , pojawia się ich coraz więcej . Terapia też pomoże znależć konflikty wewnętrzne w twoim życiu , być może są jakieś zdarzenia , które żlę na ciebie wpłynęły , może sobie z czymś nie radzisz albo nie zaspokajasz swoich potrzeb . Jeśli miałbym ci doradzić jakiś nurt psychoterapii , to albo terapia psychodynamiczna tylko tu musisz się nastawić na to , że trochę to potrwa , ponieważ będzie trzeba trochę pogrzebać w przeszłość i znależć konflikty wewnętrzne , które wpływają na twój stan zdrowia . Może to być terapia behawioralno-poznawacza która ma na celu , zmienić twoje błędne przekonania , poglądy i złą interpretacje wydarzeń , następnie wytłumaczy ci na czym polega to błędne koło i nauczysz się kontrolować swoje objawy. Z tym że behawioralna trwa krócej ( od 6 do 12 sesji , zależy od pacjenta) przynosi szybkie rezultaty i ma dużo skuteczność . Z własnego doświadczenia mogę ci powiedzieć , że pomaga :)
Adam Smith
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 34 gości

Przeskocz do