AGORAFOBIA - lęk przed opuszczaniem "czterech ścian".

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 30 kwi 2009, 20:33
JA TEZ:):):)):) ale sie troszke stresuje:P choc ogladam tv czytam ale jakos nie moge sie wyzbyc tych mysli:P
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

Avatar użytkownika
przez katie124 30 kwi 2009, 21:04
anghelka22, wiem, też tak mam i walczę z własnymi negatywnymi myślami, trzeba nad sobą pracować i to łatwa praca nie jest :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 30 kwi 2009, 21:10
Oj nie jest ale trzeba jakos zyc:):) ja np problemu z wyjsciem juz nie mam kompletnie ale za to czasem mnie nachodza jeszcze te mysli o chorobie a jak sie juz zle czuje to koniec:P ale staram sie czyms zajac i mysle ok jak mi sie cos stanie to w szpitalu mi pomoga:P albo jem hheh:P to mi tez pomaga:P
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

Avatar użytkownika
przez katie124 30 kwi 2009, 21:26
każdy ma jakiś sposób na siebie:) ja też tak jak Ty nie myśle jak coś mi zaczyna być, tylko staram się czymś zająć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 30 kwi 2009, 21:57
Najlepiej to tv , komputer , muzyka albo jedzonko:PP: alez ile mozna jesc;P

[Dodane po edycji:]

Hej wam:) jak tam majówka :)???
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

Avatar użytkownika
przez Donkey 06 maja 2009, 15:22
Jak tylko pomyślę o tym że mam wyjść z domu to zaczynam się denerwować i robi mi się słabo. Jak na razie rano zażywam połówke lexotanu i chodzę na spacery lecz tylko w mojej dzielnicy. I cały czas myślę o tym co się stanie czyli że coś złego mi się stanie. Okropne uczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 06 maja 2009, 18:07
Też tak miałam al teraz już nie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: czasem mi się wydaje,że może mi się coś astać typu zemdleje, zwymiotuje itp ale to trwa góra 2 min :P a potem jak o tym nie myśle jest ok :D
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez Mal Knox 06 maja 2009, 21:00
ja z domu wyjde jak sie zmuszę,ale zanim sie zbiorę mija nawet kilka godzin,najgorzej jest jak musze coś załatwic w jakims urzedzie czy cos takiego,albo spotkac sie z obcymi ludzmi...to stresuje sie juz na dzien przed :smile: .potrafie miec zepsuty humor prze cały dzien bo"pani na poczcie była niemiła" :D teraz jak to pisze to sama sie z tego smieje.ale za to jaka mam satysfakcję kiedy juz cos mi sie uda zalatwic w tym nieszczesnym urzedzie...nie pozostaje nic innego jak zmierzyc sie ze swoimi lekami,chociaz to ogromny stres,ale z czasem jest coraz latwiej :smile:
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez katiiiii 06 maja 2009, 21:10
Ech mam to samo, juz sam fakt ze musze wyjsc mnie stresuje ogólnie najpierw musze sie jakos zmobilizowac zeby wyjsc. A jak juz jestem poza domem stresuje sie wszystkim a to że ktos sie na mnie popatrzyl juz wyobrazam sobie ze sie ze mnie smieje ogolnie mam tysieac mysli dlaczego na mnie sie patrzy, a jak mam cos załatwic to o zgrozo stres na maksa, serce w gardle, łapy trzęsą sie na maksa, zawsze jak wychodze mam przy sobie mp3 muzyka mnie relaksuje i jakos da sie to przetrwac
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 06 maja 2009, 21:24
Ja się też cieszyłam jak dziecko w sklepie z zabawkami:DDDDD nawet jak byłam w sklepie 20 min to byłam z siebie zadowolona jak BÓG wie c bym zrobiła:DLiczy się każdy krok do przodu :mrgreen: byle nie do tyłu hahha :D
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez Mal Knox 06 maja 2009, 21:43
no jutro przede mną kolejny krok do przodu czyli wizyta w urzedzie pracy :shock: jak sobie pmysle o tym tłumie ludzi i "sympatycznych"paniach urzedniczkach to az mnie ciary przechodza...mam nadzieję ze uda mi sie nie uciec sprzed samych drzwi ;) czesto macie tak,że mobilizujecie sie caly dzien,wyobrazacie sobie całą sytuacje korok po kroku,tylko po to zeby potem jak przyjdzie co do czego bezczelnie "zawinąc kitę" :D dosłownie w ostatniej chwili?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
06 maja 2009, 16:35

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 06 maja 2009, 22:02
Powiem Ci,że z czasem praktycznie mija całkowicie:) więc może być tylko lepiej:)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez anghelka22 10 maja 2009, 14:53
Ja prawie też , zamiast siedzieć na wykładzie i słuchać ja myłslałam co mi dolega czy nie zwymiotuje czasem , jak mnie głowa bolała to wogóle KONIEC myłśałam tylko co t może być i chciałam być w domu . Ledwo do końca wykładów siedziałam ale jakś się zwiełam w garść i chodzę na wykłady nie zawaliłam studiów a byłam krok od tego. Ale przez tą chorobę nie dam sobie życia zrujnować :mrgreen: :mrgreen: ACH i univerek mam 10 min od szpitala :P to też pomagało jakby coś zawsze mogę się urwać i jakoś tam dojść :mrgreen: :mrgreen: Pociesza mnie to :twisted:
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 16:20

Re: Strach przed wyjściem z domu, POMÓŻCIE!!!!!

przez nika_kg 10 maja 2009, 19:16
hmmm...a tak długo zastanawiałam sie dlaczego mam problemy z wyjściem z domu...Ubrana, umalowana z zegarkiem na ręku podchodze do drzwi i coś mi mówi "nie" momentalny impuls i ciach spowrotem przebieram sie w dresik zamiast sie przemoc ehhh dotyczy to tylko wyjsc typu na zakupy. Na uczelnie, do pracy (jak narazie tylko sezonowej) wszystko leci jakos automatycznie, bez problemow- bo to przymus? hmm
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
10 maja 2009, 15:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Baidu [Spider] i 46 gości

Przeskocz do