Dobry wieczór

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Dobry wieczór

przez Ewelina1986 27 lip 2009, 22:50
Chciałabym zapytać jakie wg Was badania powinni mi zlecić żeby zdiagnozować nerwicę,a nie jakąś śmiertelną chorobę.....i jeszcze jedno....jak długo to np u Was trwa(tak ciągiem-ile to może potrwać(takie złe samopoczucie)).Bardzo dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 lip 2009, 03:42
Lokalizacja
Lublin

Re: Dobry wieczór

przez agaska 27 lip 2009, 23:11
Pol roku, rok... Pare miesiecy, pare lat, parenascie lat, cale zycie. Zalezy od czlowieka i stanu do jakiego sie doprowadzil.
Badania no to wiadomo: krew, mocz, kal, proby watrobowe, ekg i okulista. Wiecej chyba nie potrzeba. Wiem, ze wszelkie badania glowy nie wyjda prawidlowo, bo nerwica powoduje zaburzenia w glowie (niegrozne oczywiscie! to tylko nerwy!).
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Dobry wieczór

przez Ewelina1986 28 lip 2009, 10:57
Dziękuję za odp.Jeżeli mogę to napiszę o sobie...a raczej juz nie o mnie,ponieważ od miesiąca jestem inną osobą.9 lutego tego roku w dzień urodzin mojej 4 letniej córci byłam bardzo zadowolona,aż do momentu kiedy w oczach zaczęły mi błyskać jaskrawe iskierki,nie przejęłam sie tym ponieważ myslałam że za chwilę przejdzie,ale nasiliło sie tylko do takiego stanu że prawie nic nie widziałam,następnie w momencie kiedy zaczęła mi dretwiec lewa część ciała....wtedy poczułam najgorsze uczucie na świecie...i mimo iż myślałam że umieram,nie to było najgorsze....najgorsze było pożegnać sie z moimi dziecmi i mężem,ponieważ wezwano do mnie pogotowie i nie chciałam aby na to patrzyli...tylko jedna myśl...nie zobaczę już ich nigdy....na izbie przyjęć nie stwierdzono zagrożenia życia i odesłano do neurologa,nastepnego dnia tomografia głowy która nie wykazała uchwytnych zmian...i świety spokój...aż do czerwca.Zaczeło sie od bólu w klatce piersiowej,potem dziwne uczucie w uszach,które trwało po całych dniach,brak siły i ciągłe zawroty głowy.Poszłam do lekarza rodzinnego który zlecił mi badania krwi-wyniki niby dobre,tylko OB 16.Następnie pojechałam do okulisty-wzrok ok.Robiłam również boleriozę-brak przeciwciał.Na pogotowiu znali mnie już wszyscy bo co 2 dzień się na tym konczyło,wkońcu mąż zaprowadził mnie do psychiatry,dostałam asertin oraz zomiran.Asertin biore codziennie rano(nie powoduje uzależnienia) jednak zomiran muszę chociaż raz dziennie ponieważ nadal nie jest dobrze,co prawda zanikł nacisk z uszu i takie otepienie,ale nadal codziennie trzęsą mi się dłonie i uczucie jakby sie treciło w głowie,ciągle mysle ze jednak jestem na cos chora czego nie potrafia zdiagnozowac,nadal myśl o rychłej smierci mi towarzyszy,ogólnie codziennie dziwnie się czuję,nawet nie potrafie blizej tego opisac....chociaz i tak juz sie opisałam strasznie duzo i pewnie zniechęcajaco,ale bardzo prosze o Wasze zdanie...ponieważ tak naprawde tylko Wy mnie rozumiecie.....
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 lip 2009, 03:42
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Aquarel 28 lip 2009, 11:32
Rozumiemy Cie doskonale, kto jak nie my:) Robilas badania, wyniki ok, wiec objawy wygladaja na typowe nerwicowe. Wierze, ze codziennie dziwnie sie czujesz i trudno to opisac, mialam (czesto nadal mam) to samo. Ciezko nazwac te uczucia, opisac ten stan slowami. Nie wiem od jak dawna bierzesz Asertin, ale pewnie wiesz, ze na jego dzialanie trzeba troche poczekac. Aby pomoc przetrwac ten okres przystosowania sie organizmu do, w Twoim przypadku, Asertinu, lekarze przepisuja na poczatku kuracji wlasnie benzo, czyli na przyklad Alprazolam - Zomiran. Latwiej wtedy przetrwac ten najgorszy okres:) Wierze w to, ze niedlugo Twoj lek zacznie dzialac, poczujesz sie lepiej, odstawisz benzo i bedzie dobrze:) Badz cierpliwa a zobaczysz, ze szybko odczujesz poprawe. Trzymam kciuki, pisz w razie potrzeby!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Dobry wieczór

przez ewaryst7 28 lip 2009, 14:33
Witaj. Odpowiadam na Twoje pytanie JAK DŁUGO " Ja czuję się tak żle od ok dwóch lat.Zmęcznie , oslabienie , pobolewnia glowy , i mięsni itd itd.Nie mialam aż tak dokladnych badań jak Ty , i też wciąż katuję się myślą , że jestem chora , a konowaly lekarze coś przeoczyli.Nie martw się tak bardzo.jest nas tysiące.Czy tez odczuwasz wyrazny spadek sil?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Dobry wieczór

przez Ewelina1986 28 lip 2009, 22:52
Utrata sił towarzyszy mi cały czas,nawet gdy staram się wykonać jakąś czynność(tak dla zapomnienia) jest to od razu utrudnione,ponieważ robi mi się ciemno przed oczami,kręci się w głowie oraz zalewają mnie poty....kiedyś tak nie było....wręcz przeciwnie.Dziękuję Wam za wsparcie...bardzo
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
14 lip 2009, 03:42
Lokalizacja
Lublin

Re: Dobry wieczór

przez ewaryst7 29 lip 2009, 09:28
Wszystkim to powtarzam. Nie ma za co dziękować.Powinniśmy się wspierać zawsze.Nie tylko tu, na tym forum.Wiem, i doskonale rozumiem jak możesz się czuć.straszne to jest , kiedy wokol widzimy starszych od siebie ludzi , ktorzy mają więcej energii , od nas -mlodych.Pozdrawiam cię cieplo .Pisz w razie doła.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Aquarel 29 lip 2009, 16:58
Dokladnie. Ja tez mysle, ze to tylko kwestia czasu i zamkna nas bankowo:P Plus jest taki, ze przynajmniej bedziemy sie juz znac, zawsze to lepiej ze znajomymi swirami na oddziale siedziec:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Dobry wieczór

przez ewaryst7 29 lip 2009, 17:13
He he he ... Swoją drogą mogloby być całkiem ciekawie...:) Ale byśmy nawijali... Kto bardziej chory , kogo bardziej boli, kto dlużej ,kto krócej :)Itd itd.Ciekawa jestem co by z tego wyniklo? I czy w realu byloby tak milo jak tu? Ciekawe.....:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Aquarel 29 lip 2009, 18:01
Spokojnie Magda, nie tak szybko :P Calego forum juz do zadnej kliniki nie zmieszcza:) Za duzo ludzi. Nie chcemy chyba zeby nas porozdzielali. Wybierac nie mozemy. Doszly mnie sluchy, ze szpital przeznaczony tylko dla wariatow z tego forum jest juz w trakcie budowy. No trzeba poczekac niestety:) Badzmy cierpliwi!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Dobry wieczór

przez ewaryst7 29 lip 2009, 19:14
A długo trzeba czekać:) Bo mnie naprawdę trzeba leczyć :D A jeszcze w takim miłym doborowym towarzystwie ?Robilibyśmy sobie elektrowstrzasy ? Podobno kiedyś tak leczyli depresję i nerwice.:)W każdym badż razie , kiedy klinika już powstanie , to ja się zapisuję:) Mogę nawet wstęgę przciąć, a co tam....:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez Aquarel 29 lip 2009, 19:30
Jak dlugo trzeba czekac, tego nie wiem:) Wiesz jak to obecnie w dobie kryzysu z tymi budowami jest:) W razie gdyby nie wypalilo, zbudujemy ja sobie sami! Ja obiecuje ze nazbieram kamieni i zrobie cement na podmurowke.
Tak, bedziemy sobie robic nawzajem elektrowstrzasy i prowadzic handel wymienny tabletkami:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Dobry wieczór

Avatar użytkownika
przez petunia 29 lip 2009, 20:53
A ja sie zajmę pr !! :D a co tam tez się piszę :mrgreen:
Niczym kot w kojcu liżę swoje rany ...
... w drodze do wyskoczenia na "cztery łapy"
Bo wszystko w życiu ma swój ustalony porządek i czas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
18 maja 2009, 21:39
Lokalizacja
Północny Chaos

Re: Dobry wieczór

przez jacas 30 lip 2009, 01:13
ja moge na bramce stanac, co by nikt normalny nie wszedl :D ;)
jacas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do