Nerwica a silownia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a silownia

przez arturk 19 lip 2009, 19:45
Nie mam już lęków, pozostały jedynie dusznosci i pocace się dłonie, to wciąż wpływ nerwicy, myślę, że niejednokrotnie spowodowany brakiem pewności siebie. Myślę, że poprawiajac swój wygląd zewnętrzny poprzez pójście na siłownię, mam 186cm wzrostu a ważę 73kg, więc trochę za mało. Zawsze chciałem wyglądać lepeije, atletczniej, jednak od kilku lat pochodniety pracą, szkołą, i codziennymi obowiązkami zapomniałem o wyglądzie zewnętrznym , teraz chcę to zmienić i mam zamiar iść na siłownię, mam zamiar zastosować odżywki, mam jednak obawy czy dam rade psychicznie z takim "obciążeniem" ;/ Co o tym myślicie, czy ktś z was próbował, jak skutki?
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nerwica a silownia

Avatar użytkownika
przez carlos 19 lip 2009, 20:23
Ja od 3 miesięcy ćwiczę. Mam ławeczkę i hantelek w domu. Po jakichś 2 miesiącach przytyłem łącznie 10 kg. Ważyłem 60 kg na 178 wzrostu. Teraz ważę 70, ale mam ambicje by przytyć jeszcze bardziej. Wysiłek fizyczny pomaga bardzo w nerwicy. Przynajmniej nie myślisz o lękach itp. poprawia się nieco samopoczucie i jest ogólnie lepiej. Polecam ci odwiedzić stronę http://www.kfd.pl/. Na początku nie faszeruj się odżywkami, tylko poćwicz z kilka miesięcy. Zaczniej więcej jeść i od samego ruchu i pierwszych ćwiczeń mięśnie Ci urosną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a silownia

przez Venus 19 lip 2009, 20:36
Na mnie siłownia niestety nie wpływała dobrze przy nerwicy. Cwiczyłam rok z kawałkiem, kiedy pojawiła się nerwica to po treningu nosiło mnie tak, że myślałam że ludzi na ulicy rozszarpię. Teraz bardzo brakuje mi siłowni, ale przyznam, że i boję się zacząć ćwiczyć i nie jestem jeszcze na siłach. :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a silownia

przez Abradab 19 lip 2009, 21:26
Choć moja nerwica jest leczona od całkiem niedawna (3 miesiąc na lekach), widząc jak moja kondycja drastycznie spada, postanowiłem ćwiczyć oraz powracać stopniowo do wysiłku fizycznego. Niestety, bardzo szybko się męczę. Po 15 minutach ćwiczeń nie mam zupełnie siły oraz kiepsko się czuję. Dłonie drżą mi jeszcze bardziej jak normalnie. Ale jak już odpocznę to jest całkiem całkiem. Wiem, że po wysiłku fizycznym czuję się lepiej, jednak podczas niego czuję się kiepsko. I tak próbuję chociaż troszeczkę przesuwać granice wytrzymałości.

arturk, daruj sobie tzw. "odżywki", a zatroszcz się o dietę (odpowiednio zbilansowane posiłki, w ilości 5, w mniej więcej równych odstępach czasu).
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Nerwica a silownia

przez koniusz 19 lip 2009, 21:35
Uważam ze siłownia to nie do końca dobry pomysł by wychodzić z nerwicy. Sam ćwiczyłem jakieś 10 lat i też ćwiczyłem w czasach gdy juz miałem nerwice. I powiem szczerze że siłownia na przykład w przeciwieństwie do boxu, biegania ,pływania itp. czyli treningów bardziej aerobowych nie rozluźnia nie daje swobodnego rozluźnionego ciała. Raczej spina i doje poczucie skrepowania i napięcia zamiast poczucia rozluźnienia i odprężenia...

Dlatego osobiście polecam wszystkie sporty co spowodują rozluzienie mięśni to zaś przenosi się na nas samych.

Oczywiście mówię za siebie być może ktoś czuje po siłowni właśnie to co ja czuje po treningu bxerskim. Dlatego najlepiej sprawdzić samemu...


Oczywiście dla kogoś początkującego który preferuje dietę na masę polecam co 2 godziny posiłek z odpowiednio dobranym białkiem i węglowodanami... Długo by o tym pisać......
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 wrz 2008, 18:41

Re: Nerwica a silownia

przez arturk 19 lip 2009, 22:08
Carlos widzę, że mamy podobne ambicje, przytyć, by wyglądać dobrze :) powiem tak odnośnie odżywek to też nie jestem przekonany, jednak tryb dnia związanego z praca wyklucza 5 posiłków dziennie, poza tym, ja niemam zbytniego apettu od zawsze jem mało i to jest mój problem, nie wyglądam źle, jestem skłonny do wysiłków fizycznych, dużo pracowałem za dzieciaka i uprawiałem sporty, ale teraz jedyne na co mnie stać to pompki z rana ;) choć jestem w nich dobry bo 100 zrobię bez zadyszki, więc chyba z siłą i kondycją nie najgorzej, jednak pompki zbytnio nie pomagają w poprawie budowy ciała, także pomyślałem o tej siłowni.

Koniusz ja nie jestem zbytnio doświadczony w kwestii sportów siłowych, więc jeśli masz ochotę, to pisz, będę wdzięczny odnośnie odżywek tez konkretnie co o tym sądzisz.

W każdym razie dzięki za wsZelkie podpowiedzi, jestem uparty o muszę osiągnąć swój cel czyli świetny wygląd, myślę, że dzieki temu będę pewniejszy siebie, co wyeliminuje wiele sytuacji stresowych, nie związanych oczywiście z walkami ale wyglądają lepiej czujemy się lepie, nie da się ukryć.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nerwica a silownia

Avatar użytkownika
przez Arcio 20 lip 2009, 11:14
arturk napisał(a):jestem uparty o muszę osiągnąć swój cel czyli świetny wygląd, myślę, że dzieki temu będę pewniejszy siebie, co wyeliminuje wiele sytuacji stresowych, nie związanych oczywiście z walkami ale wyglądają lepiej czujemy się lepie, nie da się ukryć.


No więc mogę Cię utwierdzić w tym przekonaniu, ćwiczę od stycznia. Nabranie masy mięsniowej pomogło mi nabyć zdecydowania, pewności siebie, odwagi. Potrafię teraz zawsze wypowiedzieć swoje zdanie nie boję się tego i bardzo mi to pomaga w zwalczaniu nerwicy. Inna sprawa że faktycznie kiedyś w kontaktach z ludzmi troszke wstydzilem sie swojej postury ,sylwetki - teraz ten dyskomfort również zaczął zanikać czuje się zupelnie inaczej, i jestem przekonany że pomaga mi to w zwalczaniu mojej choroby

Wspomagam się szybkowchłanialnym białkiem, do tego aminokwasy bcaa z dodatkiem l-glutaminy i hmb z dodatkiem jabłczanu kreatyny.
Suplementy a anabole to zupelnie dwa inne światy. Napewno odrażają Cie te opakowania tych produktów one sprawiaja takie wrazenie jakichs sterydów itp, jeżeli nie bedziesz oszczędzal kasy na suple i popytasz sie co dla Ciebie bedzie najlepsze to samo zdrowie:)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tonął już nie jeden raz i rekinom patrzył w twarz ale strachu w nim nie zauważył nikt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
07 mar 2009, 21:35
Lokalizacja
Tychy

Re: Nerwica a silownia

Avatar użytkownika
przez carlos 20 lip 2009, 15:46
koniusz napisał(a):Uważam ze siłownia to nie do końca dobry pomysł by wychodzić z nerwicy. Sam ćwiczyłem jakieś 10 lat i też ćwiczyłem w czasach gdy juz miałem nerwice. I powiem szczerze że siłownia na przykład w przeciwieństwie do boxu, biegania ,pływania itp. czyli treningów bardziej aerobowych nie rozluźnia nie daje swobodnego rozluźnionego ciała. Raczej spina i doje poczucie skrepowania i napięcia zamiast poczucia rozluźnienia i odprężenia...

Dlatego osobiście polecam wszystkie sporty co spowodują rozluzienie mięśni to zaś przenosi się na nas samych.

Oczywiście mówię za siebie być może ktoś czuje po siłowni właśnie to co ja czuje po treningu bxerskim. Dlatego najlepiej sprawdzić samemu...

I właśnie ja jestem tego przykładem.W tym roku szkolnym gdy na lekcjach w-f'u miałem wysiłek w postaci rozgrzewki lub meczu piłki nożnej, dopadały mnie lęki. Po siłowni czuje się zrelaksowany i "wolny". ;)


Venus napisał(a):Na mnie siłownia niestety nie wpływała dobrze przy nerwicy. Cwiczyłam rok z kawałkiem, kiedy pojawiła się nerwica to po treningu nosiło mnie tak, że myślałam że ludzi na ulicy rozszarpię. Teraz bardzo brakuje mi siłowni, ale przyznam, że i boję się zacząć ćwiczyć i nie jestem jeszcze na siłach. :(


Venus nie panikuj! Dawaj poćwiczymy razem ;D heheheh. Dasz radę i kiedyś na pewno jeszcze będziesz mogła sobie trenować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a silownia

przez jacas 20 lip 2009, 22:24
ja dopoki nei wyszla nerwica cwiczylem prawie rok i pewnei cwiczylbym na dal, gdybym u lekarza nie dostal skoku cisnienia do 180. narazie cwiczyc nie zamierzam ale jak wszystko ogarne to mysle, ze znowu zaczne bo to swietny relaks :)
jacas
Offline

Re: Nerwica a silownia

przez arturk 20 lip 2009, 22:48
Tak sądze, że dzięki temu będę pewniejszy siebie przez co będę się lepiej czuł, także wkrótce zaczynam działać idę na siłkę z kumplem. On już ćwiczy długo i wygląda dobrze. Zobaczymy. Muszę sie zapoznać z odżywkami, on wszystko wie na ten temat wiec na pewno mi doradzi, poza tym mam kasę, wiec nie będę oszczędzał na odżywkach i chyba to będzie dobre rozwiązanie. Dzięki wielkie za podpowiedzi, może ten temat ożyje za kilka miesiący kiedy będę wyglądał świetnie i będę czuł sie lepiej wtedy podzielę sie z wami moimi doznaniami :)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Nerwica a silownia

przez dolavor 29 lut 2016, 11:20
Siłownia przy nerwicy to bardzo dobra opcja. Teraz są też siłownie zewnętrzne producent, więc można się poruszać na świeżym powietrzu. Polecam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 lut 2016, 11:19

Nerwica a silownia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 18:01
Pokazcie foty to ocenimy Was czy musicie chodzic na siłke :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do