'Lękowa Teściowa'

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: 'Lękowa Teściowa'

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 07 lip 2009, 16:28
Musisz porozmawiać z nią poważnie i grzecznie (żeby się nie obraziła) że sama pierzesz ,sama prowadzisz firmę i decydujesz kiedy otwierasz , bo wejdzie ci na głowę ,jeżeli po rozmowie będzie nadal wtykać nos do wszystkiego to grzecznie powiedz ,dziękuję ale poradzę sobie sama po paru razach się "odczepi" ,nie pozwól żeby decydowała za ciebie ,bo w końcu będzie ci mówić jakie masz majtki nosić!!!
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: 'Lękowa Teściowa'

przez Abradab 08 lip 2009, 17:25
Uhh, współczuję, bo doskonale wiem co to znaczy żyć z osobą mega nadopiekuńczą. Myślę, że sprawy i tak już posunęły się za daleko. Prawdopodobnie teściowa zwyczajnie nie ma co ze sobą zrobić w wolnych chwilach. Proponuję zrobić większą naradę we wspólnym gronie, porozmawiać o całości, wyjaśnić sobie nieporozumienia, ustalić pewne zasady. Jeżeli teściowa chce pomóc; proszę bardzo, ustalcie za co będzie odpowiadać, czym będzie się zajmować zaznaczając, że do reszty nie ma prawa się wtrącać. Oby pomogło ;)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: 'Lękowa Teściowa'

przez polakita 11 lip 2009, 09:44
Właśnie chyba lepiej jej powiedzieć wprost co ci przeszkadza, powiedz jej że chcesz sama decydować o tym co robisz itd. Może ona jest samotna albo nie ma na czym się skupić, wydaje mi się że to nie jest normalne tak sie wpychać do czyjegoś życia w dodatku bez waszej o to prośby. Może powiedzcie jej że jak czegoś od niej potrzebujecie to sami o tym powiecie?? Ech szkoda wydaje się że się lubicie i to fajnie, to tym lepiej, zdobądź się na szczerość i delikatnie jej daj do zrozumienia co ci przeszkadza.
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: 'Lękowa Teściowa'

przez Abradab 11 lip 2009, 11:40
Może to zabrzmi głupio, ale chyba dobrze, że tak się stało. Też miałem podobne sytuacje i po nich taka osoba już nieco mniej się wtrącała. Warto kontynuować rozmowę i na spokojnie jak emocje opadną dalej tłumaczyć na czym problem polega. Zwykle taka osoba odpowiada argumentem 'w ogóle wam nie jestem potrzebna', dlatego warto wytłumaczyć takiej osobie o co dokładnie chopdzi.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do