Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez 12345 20 lip 2009, 18:39
hehe,ja sobie przed chwilą uświadomiłam,że przed samobójstwem ratuje mnie lęk.i czasem mam taki stan...fascynacji śmiercią...ale strach jest silniejszy,nie pozwalam sobie na konkretne wyobrażenie,jak miałabym ze sobą skończyć...czasem mam wrażenie,że jestem chora psychicznie...przecież każdy wie,że kiedy skoczy z dachu to nie pofrunie...chyba muszę znów zacząć brać te tabletki...najgorsza jest samotność. to nie jest takie łatwe, jak myślałam...szkoda,że nie umiem nikomu o tym powiedzieć.

wyobrażam sobie reakcję rodziców...cholera,oni przecież tyle już przeszli.cholera.ale muszę im powiedzieć.i każdemu kogo nachodzą takie myśli też radzę...chyba,że chce nie najlepiej skończyć...albo w ogóle nie skończyć...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
20 lip 2009, 15:45

Re: Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez curly-joey 20 lip 2009, 19:31
Szczerze..ja wolę wyżalić się psychiatrze,niż własnej rodzinie.Wielokrotnie 'testowałam' ich zachwanie,oglądając np programy o ludziach o zaburzonej równowadze psych. i nie spodziewałam się,że są tacy nietolerancyjni.No żal. I tak nie jestem taką córką jaką chcieli by mieć (zawsze wymagają ode mnie Bóg wie czego),więc wolę sobie oszczędzić widoku ich rozczarowania,co zapewne umocni mnie jeszcze bardziej w poczuciu beznadziejnosci.Błędne koło,zwariować idzie (o ile jeszcze bardziej się da :roll: ).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 lip 2009, 17:07

Re: Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez curly-joey 20 lip 2009, 23:18
heh Annelise robi swoje :mrgreen:
W sumie trzeba sobie radzić samemu jak się nie ma z kim,przynajmniej można się jakoś 'wzmocnić' i uniezaleznić . Ja sobie zawsze powtarzam:licz na siebie,przynajjmniej się nie zawiedziesz tak jak na innych. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
18 lip 2009, 17:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 09:40
Slodki_malin, Uważasz,że życie dla kogoś jest wystarczającym wyznacznikiem by nie targać się na swoje życie?
Bo mnie się wydaje,że powinniśmy chcieć też żyć dla siebie przede wszystkim.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 13:07
Slodki_malin, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 13:16
Slodki_malin, Dlaczego?
Drażnię Cię? :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 13:26
Slodki_malin, Nie, nie orientuję się.
Chcesz mnie zaprosić na lot? ;)

Wygoogluj :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2011, 01:00
Slodki_malin, :105: :105: :105:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

przez Mira97 26 cze 2015, 19:12
Mam to samo lek przed samobojstwem ,zwariowaniem i depresja mam dosc normalnie.nie da sie normalnie zyc ciagle kucie w klatce :( biore leki na nerwice juz 3 miesiace i nic nie pomaga
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:12

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

przez Maikus20 26 cze 2015, 19:34
Idz do dobrego terapeuty na terapie poznawczo-bahawioralną, przerabiałem wszystkie natręty, samobójcze (lęk przed tym że wyskocze z okna, nie mogłem nawet na nie patrzeć, śniło mi się nawet że się zabijam) 24/7 samobóje, potem myśli mordercze, gejowskie, pedofilskie itd. Cel tych wszystkich myśli jest jeden = LĘK, masz się bać -> "Dlaczego tak myśle? jestem chory umysłowo, co się ze mną dzieje" dodatkowo z czasem napięcie i chęć jak by się chciało zrealizować te natręty a to jest nic innego jak nerwicowa zagrywka i zaczynasz się kręcić w nerwicowym kole, z nerwicy nie wyjdzie się za pomocą leków nigdy i to jest moje osobiste zdanie.
Maikus20
Offline

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

przez Mira97 26 cze 2015, 19:41
Mam tak samo bo mieszkam na 4 pietrze i po prostu nie moge patrzec na okno przed tem ze zrobie cos malym dzieciom a ja po prostu uwielbiam male dzieci ale dzieki pomysle o tym bo te leki slabo ;)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:12

Lęk przed popełnieniem samobójstwa

przez Maikus20 26 cze 2015, 20:06
No wiesz na tym polega nerwica, a pójście na terapie poznawczo behawioralną tłumaczy całe mechanizmy nerwicy skąd takie myśli, po co i co zrobić żeby z tego wyjść, później po prostu śmiejesz się z tych myśli, ja przerobiłem je chyba wszystkie z możliwych, również mieszkam na 4 piętrze w bloku i moim głównym natrętem był skok przez okno :D ale dość częste też mordowania, pedofilskie myśli, gejowskie, filozoficzne, egzystencjalne, bluźniercze itd. Ogólny mechanizm nerwicy jest prosty, mózg po przekroczeniu indywidualnej odporności na stres przeskakuje z trybu normalnego funkcjonowania w tryb zagrożenia (reakcja walcz lub uciekaj) i człowiek czuje się jak zwierzyna w sytuacji zagrożenia pierwszym objawem który rozpoczyna to nerwicowe koło jest przeważnie atak paniki, chociaż nie koniecznie tak musi być, póżniej dochodzą wszelkiej maści natręty które uderzają w nasze najczulsze punkty, po co? po to żebyś się bała i analizowała to wszystko jednocześnie podtrzymując lęk, bo umysł w stanie zagrożenia i lęku a w takim zagrożeniu znajduje się w trakcie nerwicy wysyła myśli adekwatne do obecnego stanu emocjonalnego, więc będzie wysyłał lękowe mysli będzie szukał powodu dla którego ma się bać bo REALNEGO powodu do obaw nie ma więc musi go znaleźć, i szuka, złapiesz się na strachu przed samobójstwem to takie też natręty będą Cię gnębić dopóki będziesz się tego bać, analizować to, poddawać wątpliwościom(skąd, dlaczego?, jak?, może na prawde chce to zrobić i trzyma mnie przed tym lęk etc" wątpliwości i analiz danego natrętu może być mnóstwo tak samo jak i natrętów, można wymyśleć cokolwiek jedyną możliwością wyjścia z nerwicy jest JEJ ZROZUMIENIE a poprzez leki branie leków nigdy tego nie zrobimy, owszem nerwica może zniknąć na jakiś czas ale później znowu wróci stąd stwierdzenie że nerwica niekiedy jest przewlekłą "chorobą" bo chorobą nie jest tylko zaburzonym umysłem, zaburzonymi emocjami.. ludzie nie potrafią zrozumieć mechanizmu jakimi rządzi się nerwica dlatego tkwią w tym syfie dalej, dla tego tak często polecam terapie poznawczo behawioralną bo skupia się ona na poznaniu mechanizmów nerwicy i radzenia sobie z nimi, bez grzebania w przeszłości bo w 70% nie ma to sensu a człowiek po takim grzebaniu w przeszłości niekiedy czuje się gorzej niż przed terapią, nerwica lękowa, nerwica natręctw jest łatwym do wyleczenia zaburzeniem, na prawde ŁATWYM i to na STAŁE kwestia jest tylko zrozumienie tego jak to działa, gdy się to zrozumie to automatycznie zaczynasz inaczej myśleć, ale do tego potrzebny jest dobry terapeuta i terapia o której wspomniałem wyżej. Gdy to zrozumiesz to już nigdy nie wkręcisz się w nerwice bo nawet jak dostaniesz ataku paniki, natrętnych myśli to po prostu olejesz to z góry na dół, nie nakręcisz się, nie zaczniesz myśleć w sposób lękowy "Co to jest, co to było?, zwariowałam? co mi sie dzieje" rozpoczynając z powrotem lękowe koło tylko wytłumaczysz to sobie racjonalnie i będziesz wiedziała jak to działa z powodu uczęszczania na terapie, zmagam się z nerwicami już ponad 7 lat a mam 22, przerobiłem hipochondrie(kasy tyle poszło co dobry samochód), fobie społeczną, nerwice natręctw z wszelakimi możliwymi objawami, nerwice lękową, stany depresyjne, odrealnienie depersonalizacje i derealizacje włącznie (efekt obronny organizmu przed lękiem) i powiem Ci że to w sumie śmieszna i głupia sprawa, ale zrozumieć może to tylko ten który przeszedł przez terapie DOBRĄ TERAPIE poznawczo bahawioralną.
Maikus20
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do