DIALOG WEWNĘTRZNY I ZEWNĘTRZNY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

DIALOG WEWNĘTRZNY I ZEWNĘTRZNY

Avatar użytkownika
przez Arek 1977 20 kwi 2006, 13:09
Witam Wszystkich,
jeden post zainspirował mnie do założenia tego tematu. Chodzi o umiejętność prowadzenia dojrzałeg dialogu. Zauważyłem, iż duża część Forumowiczów pozostaje w relacji z drugą osobą i niestety jest to podłożem wielu problemów, na poziomie trudnści ze zrozumieniem naszej sytuacji, ale czy tylko?? To przecież takie ważne , aby w relacji ta druga osoba była otwarta, chciała słuchać i zrozumieć. Nie jest to łatwe, ale nic co ma dużą wartość nie jest łatwe. A jest tą wartością niewątpliwie dojrzały DIALOG małżonków/partnerów - czyli rozmowa w prawdzie i miłości, prowadząca do spotkania dwóch osób.
Podzielę się z Wami, kilkoma "dobrymi radami" , to efekt dzielenia się swoim doświdczeniem małżeństw z kilkunastoletnim stażem , które budują dojrzałą i pękną relację. Jakie to ważne, w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy znają cenę wszystkiego a wartość niczego, tłumaczyć nie trzeba. Myślę, że te rady będą cenne dla wszystkich znerwicowanych, szczególnie pozostających w relacji oraz dla uczestników tego forum, które moim skromnym zdaniem powinno służyć głównie do dzielenia się swoim doświadczeniem i udzielaniu innym porad , a nie (jak to się często dzieje) być miejscem do udowadniania swoich racji...

1. Słuchanie ma pierszeństwo przed mówieniem
2. Rozumienie ma pierszeństwo przed osądzaniem
3. Dzielenie się ma pierszeństwo przed dyskusją ( tą radę, mogliby wziąść sobie do SERCA niektórzy forumowicze:)

Prowadząc dialog warto pamiętać aby:

1.Uświadamiać sobie swoje uczucia, nazywać je i akceptować. Warto zastanawiać się o jakich potzrebach psychicznych mówią, czego dowiaduję się o samym sobie dzięki nazywaniu uczuć.
2. Odróżniać swoje oceny od opinii i poglądów.
3. W rozmowie jak najdokładniej opisywać swoje uczucia; pojawiających się uczuć NIE NALEŻY usprawiedliwiać, ani TYM BARDZIEJ oceniać. Być delikatnym, ale szczerym w tym, co się mówi.
4. SŁUCHAĆ - uwaznie i głęboko - nie tylko nie przeszkadzając w mówieniu, ale wsłuchując się i potwierdzając zrozumienie.
5. Zaakceptować uczucia jakie przeżywasz Ty, Twój partner/ka, narzeczony/na - zaakceptować , że przeżywa wiele spraw inaczej niż Ty.
6. Poznawać i rozumieć partnera.
7. DZIELIĆ SIĘ SOBĄ, ZAMIAST PRZEDSTAWIAć RACJE I WYKAZYWAć WYZSZOść WłASNYCH OPINI I POGLąDóW
8. Nie próbować poprzez dialog zmieniać partnera/partnerki, ani nie obwiniać jej/jego i siebie!
9. Nie unikać tematów, które są ważne dla ciebie oraz partnerki/ra, choć poruszenie ich może być trudne, niewygodne lub krępujące.
10. Być wielkodusznym i zawsze gotowym PRZEBACZYĆ.

Takie dialogowe 10 przykazań :) Przepraszam, że się tak rozpisałem, ale mam wrażnie ,że te rady mogą się przydać wielu z Nas.
Gorąco Was zachęcam, do dzielenia się swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Tak często wystarczy przecież porozmawiać...

Pozdrawiam Wszystkich ciepło,)
Stworzony jestem do tego aby być i dokonać tego do czego nikt inny stworzony nie został
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 mar 2006, 14:39
Lokalizacja
Kraków

przez Minhoi 20 kwi 2006, 14:52
Witaj Arku,
na umiejętność prowadzenia dojrzałego dialogu składa sie wiele elementów. To trudna i rzadka sztuka twórczej relacji.
Twoje porady są trafne ale u osób mających zaburzenia emocjonalne (nerwicowcy, współuzależnieni itd.) nie znajdą zastosowania. Przynajmniej nie na etapie powracania do równowagi psychicznej. Umiejetnośc słuchania i akceptacji punktu widzenia rozmówcy jest trudne dla 'normalnych' więc co dopiero dla nas, kiedy chwielnośc stanów emocjonalnych rodzi niekonsekwencję w myśleniu i działaniu.
Dlatego Twoje 'przykazania', pomimo, iż brzmią pięknie, są nieosiągalną, idealistyczną teorią. W chaosie przezyć związanych z relacjami z innymi, zanim wejdą w krew, muszą się wpierw przez nie przetrawić. Trwa to .. bardzo długo. A co dopiero w przypadku dialogu ze sobą samym! Samokrytyka, wymogi, osądy, karanie siebie, spychanie uczuć - to uciekanie od dialogu, a robimy to na porządku dziennym.
Jak więc możemy prowadzić twórczy dialog z innymi kiedy nie potrafimy szczerze, otwarcie, pozytywnie poagadać ze sobą??
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez Virginia 20 kwi 2006, 16:26
Masz racje w tym co piszesz. Szczegolnie:
Arek 1977 napisał(a):Dzielenie się ma pierszeństwo przed dyskusją ( tą radę, mogliby wziąść sobie do SERCA niektórzy forumowicze:)


To forum, ma na celu udzielanie sobie porad, a nie rozlicznie sie ze specjalistycznej wiedzy medycznej, a tym samym wyklocanie sie o drobiazgi.


Poza tym wszyscy jestesmy ludzmi, wiec kazdy jest zdolny do tego, zeby sobie te zalozenia dotyczace dojrzalego dialogu przemyslec. I chociaz starac sie zastosowac. Nerwica nie jest zadnym wytlumaczeniem.

Dziekuje to bardzo madre co napisales.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez venom 20 kwi 2006, 20:57
popieram i podpisuje sie pod tym :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez roccola 21 kwi 2006, 07:21
Zapewne jest to trudne ,co napisałes Arku , do zastopsowania przez niektórych z nas,ale to bardzo mądre słowa. Dialog ...rozumny, szczery, wywazony jest bardzo istotny. Własnie przez ten wewnętrzny dialog wielu z nas wpędziło sie w nerwicę, mówiąc sobie ze są niezdarami, fajtłapami , słabeuszami. W leczeniu nerwicy pozytywny dialog ma duza role w wyzdrowieniu.
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez Krzysztof 21 kwi 2006, 09:41
Zgadzam się że to co napisałeś to piękne ale do zrealizowania niezwykle trudne przynajmniej przez mnie. Ale zawsze należy dążyć do ideału.
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do