Nie daję już rady...;(

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nie daję już rady...;(

Avatar użytkownika
przez Dym 20 cze 2009, 20:01
Witam wszystkich serdecznie;)
Tak jak napisałem w temacie, powoli nie daję już rady:( Tak, chodzę do psychologa i wspólnie z panią psycholog doszliśmy do wniosku, że mam nerwicę i pracujemy nad tym podczas każdej sesji. Mam 18 lat a ręce telepią mi się jak staremu człowiekowi. Duszności, kłucie w klatce piersiowej, cholernie pulsujące żyły na szyi, pocenie się rąk i ogólnie ciała, to moje objawy, gdy dane mi jest wyjść gdzieś w publiczne miejsce samemu. Wyjść do sklepu czy przejść zatłoczoną ulicą to dla mnie duże wyzwanie, najczęściej - słuchawki w uszy, głowa w dół i idę przed siebie.
Mam ten lęk i obawę przed ludźmi, miejscami, gdzie jest wiele osób, to jest straszne:(
Ponadto, często mam straszne wahania nastrojów, byle co może mi zmienić humor o 180 stopni;/ Swoją sytuację opisywałem mniej więcej dwa miesiące temu, zainteresowanych mogę odesłać do wątku co-si-ze-mn-dzieje-t16014.html . A teraz...moja sytuacja wydawało mi się że będzie coraz lepsza ale wcale tak nie jest:( nadal mam te objawy, które miałem, nadal płaczę z byle powodu, dodatkowo we własnym domu czuję się jak obca osoba. Wszystko co zrobię jest złe i nieodpowiednie, moje zachowanie jest nieadekwatne do sytuacji, cała wina jest zrzucana na mnie. Nie czuję żadnego choćby najmniejszego szacunku do mnie, wydaje mi się jakby matka z młodszą siostrą żyły w jakiejś konspiracji wobec mnie;/ czuję się niepotrzebny we własnym domu, gdzie moje jedyne miejsce jest przy komputerze z muzyką. Często myślę nad sobą i dalszym życiem, nad sensem życia, co będzie ze mną w przyszłości...A najgorsze jest to że nie mam z kim o tym pogadać tak totalnie na poważnie, kogoś komu mógłbym powierzyć swoje tajemnice i zwierzyć się z moich kłopotów...Jest mi tak bardzo ciężko...
Co robić dalej?
Avatar użytkownika
Dym
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 16:13
Lokalizacja
Przemyśl

Re: Nie daję już rady...;(

przez retro 20 cze 2009, 20:20
to powiedz o tym mamie! o swoich obawach, o tym, jak się czujesz - musisz! chcesz się zamęczyć? niezależnie od sytuacji panującej miedzy Tobą, a bliskimi, musisz to powiedzieć! nie wiem dokładnie, jak jest w twoim domu, ale każde wygadanie się bardzo pomaga; w końcu to twoja matka i ona cie nie zostawi - zaufaj jej, spróbuj zaufać;

i nie wstydź się przypadkiem, że masz 18 lat - ja mam 17 i wierz mi, bardzo często zdarza mi się w chwilach napięcia emocjonalnego pod wpływem nawet jednego, średniowzruszającego zdania wpaść w płacz; też mam wahania nastroju, jak mnie łapie nerwica, ale to w sumie normalne, bo wtedy czuje się mocny dyskomfort przy takich somatycznych objawach; dziś dla przykładu - raz jest lepiej i napięcie odpuszcza, a za pól godziny znowu chwyta dość silne;

ty musisz komuś to wszystko powiedzieć, ale nie na forum obcym osobom, ale rodzinie - nawet, jeśli teraz wydaje ci się, że relacje miedzy wami są fatalne albo nie istnieją w ogóle
retro
Offline

Re: Nie daję już rady...;(

przez bercik 20 cze 2009, 22:38
Dym,chcesz zadzwon to pogadamy tez mialem takie problemy 605 307 494
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], blitz i 29 gości

Przeskocz do