napięciowy ból głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

napięciowy ból głowy

przez Paweł Gaweł 28 gru 2012, 16:36
Ten ból jest prawdopodobnie spowodowany nerwicą.Martwisz się nim,myślisz o nim i to powoduje ból.Sprawdź czy gdy jesteś uspokojony ból się zmniejsza czy nie.Jeśli się zmniejsza to znaczy że jest spowodowany nerwicą.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez leila 15 maja 2015, 14:36
a jakie leki pomogly by na pulsowanie glowy ?szczegolnie przy stresie to pulsowanie sie wzmaga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lip 2010, 21:23

napięciowy ból głowy

przez nerwa 16 maja 2015, 08:17
Od kilku dni (5 dni) mam dziwny bol glowy... nie wiem czy to napieciowy czy migrenowy.
Ogolnie - taki tepy bol w okolicach czolowych + ucisk z przodu glowy i nad oczami.
Moglby byc w sumie od stresu... ale oprocz tego mam takie otumanienie, nieogarniecie, ciezko skupic sie na czyms, i mam nadwrazliwosc na swiatlo.
Troche sie boje, ze to jakies neurologiczne zaburzenia :(

Chociaz niby miewalam juz kiedys podobne bole i jakos przechodzilo zawsze. Ehhh
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 maja 2015, 17:26
leila, u mnie pomogl antydepresant.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez leila 19 maja 2015, 19:48
agusiaww a jaki antydepresant mozesz napisac nazwe
samych dobrych dni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
21 lip 2010, 21:23

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 maja 2015, 11:01
Alventa-wenlafaksyna.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 maja 2015, 11:01
nerwa napisał(a):Od kilku dni (5 dni) mam dziwny bol glowy... nie wiem czy to napieciowy czy migrenowy.
Ogolnie - taki tepy bol w okolicach czolowych + ucisk z przodu glowy i nad oczami.
Moglby byc w sumie od stresu... ale oprocz tego mam takie otumanienie, nieogarniecie, ciezko skupic sie na czyms, i mam nadwrazliwosc na swiatlo.
Troche sie boje, ze to jakies neurologiczne zaburzenia :(

Chociaz niby miewalam juz kiedys podobne bole i jakos przechodzilo zawsze. Ehhh


zrobic eeg oraz badanie na zatoki, pewnie bedzie dobre -bo to tez objawy moga byc a nawet sa z nerwica.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

napięciowy ból głowy

przez eddieGM 15 lip 2015, 20:22
Witajcie
Moja historia zaczęła się w listopadzie 2011 roku. Pojawiły się nagłe zawroty głowy, które miałem jak się kładłem lub wstawałem z łóżka lub przewracałem z boku na bok. Później w lutym 2012 roku pojawiły się bóle głowy, najpierw raz na jakiś czas, później coraz częściej, aż przeszły w chroniczny ból głowy. Odwiedziłem dużo lekarzy: neurologów, laryngologów itd. każdy dawał inną diagnozę, co do bóli głowy pojawiało się podejrzenie napięciowych bóli głowy jednak nijak nie mogłem ich połączyć z zawrotami głowy. Brałem najpierw solpadeine później dołączono mi tramal, było raz lepiej raz gorzej. Pewnego dnia pojawiła się depresja, chodziłem do psychiatry - dostałem Prefaxine. Miałem wrażenie że głowa boli mniej, nawet psychiatra mówił ze ból może być związany z depresją. Nie przyjmowałem tego do wiadomości i tak trwałem w bólu. Terapie zakończyliśmy w grudniu 2014, niestety z czasem ból narastał i dziś znów jest nie do wytrzymania. Biorę dużo leków przeciwbólowych. Półtora miesiąca temu miałem znów zawroty, takie jak w 2011 roku. Po wizycie u laryngologa okazało się że to położeniowe zawroty głowy i po manewrze ustąpiły. Wtedy postanowiłem się wziąć za bóle głowy wiedząc, że bóle i zawroty to jednak dwie różne choroby. Tydzień temu trafiłem do poradni leczenia bólu, dostałem psychotrop Cymbalta, mam otrzymać wlewy z lidokainy oraz mieć jakąś neuromodulację. Teraz podejrzewam że bóle głowy związane są ze stresem który pojawił się po zawrotach głowy. Dodatkowo jestem osobą nerwową i mam wiele lęków. Lekarz podejrzewa również ból głowy z odbicia. Czy mam szanse z tego wyjść ? Czy takie leczenie mi pomoże ? Najbardziej boję się odstawienia leków przeciwbólowych, i tak ograniczyłem je prze ten tydzień, a dziś pierwszy raz od dawna nie zażyłem tramalu. Co o tym wszystkim sądzicie - jaka jest szansa na to że ból mi minie ? Dziś byłem na spacerze i wracając ze spaceru ból głowy prawie minął.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 gru 2012, 12:48

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 lip 2015, 00:29
eddieGM, najlepsza jest terapia i leki antydepresyjne. Mozna z tego wyjsc, ale trzeba sie leczyc.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

napięciowy ból głowy

przez eddieGM 26 lip 2015, 19:43
agusiaww - dziękuję za odpowiedz, zacząłem leczenie w poradni bólu. Dostałem antydepresant Cymbalta, odstawiono mi nagle Tramal, niestety do dziś czuje skutki odstawienia (bezsenność, ból stawów itd) Tak że mało tego że boli mnie głowa to bolą mnie teraz stawy i nie spie w nocy. Na szczęście głowa mnie boli trochę mniej - nie wiem tylko od czego. Cymbaltę biorę 2 tygodnię - czy mogła już zacząć działać ? Czy może to wynik ćwiczeń szyi albo codziennych spacerów ? Jakie są wasze doświadczenia wychodzenia z napięciowych bóli głowy ?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 gru 2012, 12:48

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2015, 04:00
eddieGM napisał(a):agusiaww - dziękuję za odpowiedz, zacząłem leczenie w poradni bólu. Dostałem antydepresant Cymbalta, odstawiono mi nagle Tramal, niestety do dziś czuje skutki odstawienia (bezsenność, ból stawów itd) Tak że mało tego że boli mnie głowa to bolą mnie teraz stawy i nie spie w nocy. Na szczęście głowa mnie boli trochę mniej - nie wiem tylko od czego. Cymbaltę biorę 2 tygodnię - czy mogła już zacząć działać ? Czy może to wynik ćwiczeń szyi albo codziennych spacerów ? Jakie są wasze doświadczenia wychodzenia z napięciowych bóli głowy ?

mogla juz zaczac działac, na pełny efekt trzeba poczekac z 6 tygodni. U mnie pomoglo po antydepresancie a po lekach neurologicznych mi nie pomagało. Na bezsennosc zapytaj lekarza, moze niech cos lekkiego zapisze tylko powiedz zeby nie uzalezniało.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

napięciowy ból głowy

przez eddieGM 27 lip 2015, 12:08
agusiaww - a powiedz mi po jakim czasie miałaś poprawę, a kiedy ustąpiły Ci bóle całkiem ? Chodziłaś na jakąś psychoterapię - uważasz że ona przyniosła również jakieś skutki ? Czy zauważyłaś kiedyś że bóle ustępowały Ci po spacerze, albo gdy się czymś zajęłaś ? Mi podejrzewają jeszcze polekowe bóle głowy bo przeciwbólowych brałem dużo i poza tym mówią że to może też być od siedzącej pozycji ciała i braku ruchu. Tak dużo jest tych opcji, że ja nawet nie wiem czy psychotrop dostałem na depresje czy po prostu na bóle. Pół roku temu skończyłem wenafleksyne którą brałem przez 2 lata, w trakcie jej brania ból był chwilami mniejszy, ale wtedy ja nie chciałem łączyć bólu z depresją - poza tym nigdy nie było tak, że ból by ustąpił całkiem, dlatego boje się i teraz, że to leczenie nic nie da :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 gru 2012, 12:48

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2015, 17:48
eddieGM, to jezeli przy wenli miales te bole tylko mniejsze to trzeba zrobic zdjecie kregoslupa szyjnego i wykluczyc ewentualne skrzywienie. Mi pomogla wlasnie wenla, po 6 -8 tyg. juz mnie nie bolało.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

napięciowy ból głowy

przez eddieGM 27 lip 2015, 18:03
agusiaww napisał(a):eddieGM, to jezeli przy wenli miales te bole tylko mniejsze to trzeba zrobic zdjecie kregoslupa szyjnego i wykluczyc ewentualne skrzywienie. Mi pomogla wlasnie wenla, po 6 -8 tyg. juz mnie nie bolało.


Miałem robione również rezonans kręgosłupa i nie ma zmian które mogłyby powodować bóle głowy - tym bardziej codzienne. Mam stwierdzone napięciowe bóle głowy - zresztą objawy są tak specyficzne że trudno coś innego pod to podłączyć. Ewidentne ściskanie jak obręczą czoła, tak samo po obu stronach. Pytanie jest tylko jedno co jest powodem mojego bólu - może być też opcja że ja na wenle nie poszedłem ? albo to była zbyt mała dawka ? Jaką dawkę brałaś ?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 gru 2012, 12:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do