napięciowy ból głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez krystian2222 09 lip 2012, 15:31
Głownie do bezlekowca , obręcz 3dni temu puściła całkowicie, uczucie ciężkiej głowy również, ale zawroty nic a nic nie ustały , mam nadzieje, ze jak obręcz puściła to chyba już jakiś znak na plus ? Bardzo wyluzowałem, prowadze spokojny tryb życia od tego zdarzenia, biorę już 2 tyg CITAL (nie wiem czy to skuteczny lek) vertix, pije melise, zero kawy, zero gazowanego, zero alkoholu i zero papierosów. Przyjmuje duże dawki magnezu, naet diete zmieniłem. Mam nadzieje ze jestem na ddobrej drodze żeby te zawroty się skończyły
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 cze 2012, 14:38
Lokalizacja
3miasto

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez szalonyy 16 lip 2012, 14:04
Z napięciowym bólem głowy zmagam się od lat. Za każdym razem, gdy w moim życiu pojawiają się zawirowania od razu odbija się to na moim zdrowiu. Niestety z racji zajmowanego stanowiska w życiu zawodowym mam sporo stresów. Staram się radzić sobie z nimi naturalnymi sposobami. Odstawiłam kawę i wszelkie używki zawierające kofeinę. Regularnie przyjmuję leki ziołowe (http://www.am24.pl/apteka/22,Ziola-i-leki-ziolowe), staram się codziennie znaleźć, choć 30 minut na relaks: sauna, jacuzzi, odpoczynek na hamaku czy leniuchowanie na trawce. Zrezygnowałam z oglądania telewizji i staram się prowadzić zdrowy tryb życia bliżej natury. Od pewnego czasu jest lepiej, choć ataki powtarzają się to są znacznie łagodniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
07 maja 2012, 12:10

napięciowy ból głowy

przez kafka 16 lip 2012, 14:17
Ja ostatnio miewam mega bóle całej głowy, czasem wraz z szyją. Widocznie moja wytrzymałość na stres się skończyła.
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

napięciowy ból głowy

przez tommy x 19 lip 2012, 15:55
Jak rano walisz kafke a wieczorem żubra to twoja "wytrzymalosc na stres" jest rowna 0
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 maja 2012, 15:05

napięciowy ból głowy

przez QueenForever 19 lip 2012, 20:33
Mam w zasadzie non stop bóle napięciowe głowy od kilku lat-kilka dni temu zapisałem sie do neurologa bo mam juz tego dość ,internista polecił mi zrobic przeswietlenie zatok -wszystko OK więc zapewne cos nie tak z głową :mrgreen:
QueenForever
Offline

napięciowy ból głowy

przez lula221 22 sie 2012, 20:03
Czy moge łączyć Aspiryne z pramolanem?
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
04 sie 2011, 11:14
Lokalizacja
Gdańsk

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez TheCandyMan 22 sie 2012, 22:06
Ja miałem bóle po intensywnym myśleniu (nie mogłem przestać mysleć i sprawiało mi to jakby ból), ale pomógł mi seroquel.
Życie sen krótki.
gg44364882
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 sie 2012, 18:20
Lokalizacja
Kraków

napięciowy ból głowy

przez Paweł Gaweł 03 lis 2012, 22:22
Mam od kilku lat te bóle napięciowe.Wiem że mają one podłoże stresowe.Ciekawa rzecz że po przeczytaniu tych wszystkich postów i uswiadomieniu sobie że nie jestem odosobnionym przypadkiem napiecie ustępuje(nie wiem na jak długo).Mam objawy raczej typowe sztywność karku i napięcie przy skroniach.Najgorzej w moim przypadku jest gdy zaczynam zbyt dużo myśleć o tym napięciu i bać się że bedzie większe.To jest zamknięte koło: ból powoduje stres a stres powoduje ból.Wiem że to banał ale podstawą jest pozytywne myślenie o tej dolegliwosci i nie uleganie panice gdy ból się pojawia.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:44

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 lis 2012, 23:39
Paweł Gaweł, może jakaś relaksacja by Ci pomogła :?: Na moje napięcia i bóle - działa :!: Mogę zaproponować Ci kilka linków, ale na pw, bo nie chcę już się powtarzać...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

napięciowy ból głowy

przez betty_boo 04 lis 2012, 08:29
na ten ból pomaga mi świeże powietrze, picie chłodnej wody, kiedyś też używałam na noc "Amol" na skronie, no i oczywiście spokój, cisza i sen. także sauna parowa. ale jeśli gorzej się czuję emocjonalnie to też mam go prawie przez kilka dni z rzędu.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

napięciowy ból głowy

przez marcol13 04 lis 2012, 08:50
Wszyscy mówicie od nerwicy..tak to prawda.Ale czy zwracacie uwage na zaciskanie zębów w nocy? Poczytajcie o tym bo to bardzo prawdopodobne, u mnie się zgadza i muszę załatwić sobie szynę relaksacyjną.
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

napięciowy ból głowy

przez Nenneke 04 lis 2012, 14:22
Mi napięciowe bóle pojawiają się od pracy przy kompie. Kiedyś ładowałam w siebie tony leków przeciwbólowych. Teraz staram się robić przerwy, w miarę higienicznie żyć, ale jak już rozboli pomaga mi ciepło. Mam taki woreczek to podgrzewania w mikrofalówce, owinięty w polar. Przykładam go na kark, włączam muzykę i staram się posiedzieć spokojnie przez jakiś czas. W większości przypadków pomaga....
Bądź zmianą, którą chcesz widzieć...
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 paź 2012, 19:37
Lokalizacja
Poznań

napięciowy ból głowy

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2012, 18:00
Ja z bólami głowy zmagam się od kilku lat. Są to ponoć napięciowe bóle głowy, choć mam także niewielkie zmiany w odcinku szyjnym. Jest to tępy, uciskający i nieustanny ból, do tego takie jakby napięcie skóry głowy i całego karku. Piszę tutaj, bo bóle się nasiliły i nie wiem jak sobie z nimi radzić. Znam przyczynę, ale obecnie nic mi nie pomaga. Chwilową ulgę daje jedynie gorąca kąpiel, ale nie mogę przecież spędzić życia w wannie. Macie jakieś pomysły?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

napięciowy ból głowy

przez Siddhi 04 lis 2012, 18:22
Jest to tępy, uciskający i nieustanny ból, do tego takie jakby napięcie skóry głowy i całego karku. Piszę tutaj, bo bóle się nasiliły i nie wiem jak sobie z nimi radzić. Znam przyczynę, ale obecnie nic mi nie pomaga. Chwilową ulgę daje jedynie gorąca kąpiel, ale nie mogę przecież spędzić życia w wannie. Macie jakieś pomysły?
Miałem tak bezprzerwy kilka lat, pomogło przede wszystkim - poza lekami, choć one jakoś specjalnie nie zmniejszały bólu - relaks, medytacja, dużo bezcelowego leżenia i relaksacji (bez tv). U mnie to było tak, że kiedy pozwalam sobie - tak to ujmę - zrelaksować się w tym bólu, to napięcie, które jest jego przyczyną maleje, często z chwili na chwilę i ból znika. To nie jest jednak takie proste, mi zajęło dziesiątki miesięcy, żeby ból w ogóle czasami choćby na moment znikał, teraz jest już dużo lepiej. Musisz być cierpliwa, bo z dnia na dzień to raczej nie zniknie.
Siddhi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: napoleon i 52 gości

Przeskocz do